Skocz do zawartości

pmroczko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 848
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez pmroczko

  1. Widać bardzo komuś zależało!
  2. Ja w wątku "Nowości IBG" chyba widziałem wzmiankę o tym, że "brak reakcji producenta" - ale mogło mi się wydawać. Nie zaszkodzi sprawdzić jeszcze raz. Ten wątek tu mógłby też stanowić dla nich pewną pomoc... Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  3. Znowu ja... Wymiary nie dawały mi spokoju, więc na szybko narysowałem coś takiego: Rysunek ten powstał przez skalowanie tego co sas55/Andrzej przysłał do skali 1:35. Tu od razu moja propozycja, żeby wymiary podawać już w skali 1:35. Od razu moja prośba o sprawdzenie tego - czy komuś jeszcze wychodzi coś podobnego? Jak to sie ma do Twojego modelu SnaQ? Druga sprawa - proponuję przyjąć "raster" 0,1mm - wychodzę z założenia że mniejsze detale nie będą się dobrze drukować na drukarce 3D. Pytanie do jan-kol'a - czy Twoja drukarka odda np. rowek o szerokości 0,1mm i głębokości 0,1mm? A coś mniejszego? Inna sprawa, że gołym okiem już to trudno zobaczyć... No to teraz rozmawiamy już o konkretach.. Zapraszam do komentowania i pozdrawiam Paweł
  4. Cześć! Widzę, że dyskusja się rozkręca - doskonale! Ponieważ jesteśmy w Polsce, to chciałbym tylko poprosić wszystkich uczestników, żebyśmy pamiętali, że nie walczymy tu ze sobą, tylko współpracujemy. Bez współpracy nic tu nie osiągniemy. SnaQ - piękny rysunek, właściwie nic już mi nie zostawiłeś do zrobienia... Jeżeli mogę zapytać w jakim sofcie to stworzyłeś? Pozostaje jeszcze kwestia - jakbyś mógł podać kilka podstawowych wymiarów, bo z rysunku tego nie odczytamy. Szukamy odpowiedzi na dwa pytania: 1) czy ogólna wielkość detalu wszystkim odpowiada 2) czy minimalne grubości najmniejszych detali dadzą się wydrukować na drukarce jan-kol'a? Np. Ta nakrętka - koronka jest piękna, ale czy nie za drobna? No i jeszcze taka sprawa - czy "tył" tego detalu zostawiamy płaski, czy próbujemy go jakoś kształtowo dopasować do istniejących części? Wielkie dzięki dla SnaQ-a, pozdrawiam i do usłyszenia Paweł
  5. Tak, ma to sens... Pewnie były byto te resory z "polską modyfikacją"? Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  6. To jest właśnie ten trick - w przypadku niektórych części nie będzie możliwe podejść do nich z linijką i zmierzyć - i potrzebujemy w toku dyskusji określić przybliżony wymiar... Np. te końcówki rur - w modelu podobno za małe... To jakie będą OK? Określmy to i ja się biorę za rysowanie Pozdrawiam Paweł
  7. Cześć! Zaczyna być dobrze. Tak, ja się wezmę za projektowanie, ale możemy też się pracą podzielić, jeżeli jeszcze następni chętni by się znaleźli. Co do następnych punktów - Chciałbym opracować taki projekt, żeby była możliwość też ewentualnej późniejszej zmiany "drukarza". Na razie myślę że zwrócimy się do kolegi jan-kol. Materiały przyjmę od wszystkich chętnych i będziemy nad nimi potem dyskutować w tym wątku. No a jak zestaw już będzie gotowy, to chciałbym go później też zaoferować na sprzedaż dla wszystkich chętnych na całym świecie - ale dla ludzi którzy go opracowywali, w pierwszej partii oczywiście na specjalnych warunkach. Andrzeju - jeszcze raz zapytam - jak widzisz mój pomysł, żeby w pierwszej kolejności spróbować narysować odpowiedniki niektórych części z zestawu? Tak trochę "na próbę" chciałbym zacząć od czegoś prostego, żebyśmy zobaczyli jak wszystko działa. Chciałbym zaproponować, żebyśmy wspólnie spróbowali poprawić część P10/końcówkę rury wspierającej wózek. Andrzej pokazał już rysunek, przydało by się może jeszcze jakieś zdjęcie oryginału no i jakieś podstawowe wymiary - a ja bym spróbował to narysować i przedstawić do dyskusji - i tak, część po części byśmy mogli spróbować. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  8. Cześć! Dziękuję za to pytanie. Jak na razie założenie jest takie, żeby robić to na Shapeways - bo ja nie znam innej możliwości, żeby to wydrukować w takiej jakości, żeby to się nadawało do zabudowania w modelu. Ale oczywiście jeżeli ktoś chciałby zaproponować inna opcję druku, to trzeba to zrobić jak najszybciej, bo pod to będą od początku dostosowywane założenia projektowe typu minimalna grubość ścianki, wielkość najmniejszych detali, średnica "drutów" itd. A na Shapeways zawsze można to dać równolegle, np. dla zagranicy. Także zapraszam do zgłaszania, jeżeli ktoś zna opcje wydruku 3D w dobrej jakości/rozdzielczości. Z góry dziękuję i pozdrawiam Paweł
  9. Właśnie miałem zaproponować - jak masz część plastikową to możesz ją położyć na szkle skanera razem np. z linijką i zrobić skan - dosyć precyzyjnie można w ten sposób przekazać wymiary a wychodzi to często lepiej niż fotografia (łatwiej zrobić, zwłaszcza przy słabym świetle). Pozdrawiam Paweł
  10. Cześć! No to super - mamy już propozycje! Andrzej - a co z tym kołem napędowym? Tak sobie myślałem, żeby spróbować powoli, po kolei Twoją listę odhaczyć. Jedna rzecz, którą jeszcze bym proponował, to w miarę możliwości przetłumaczyć ją na listę części modelu, które nasz ewentualny zestaw podmieniał by 1:1. Np. z Twojej listy punkt 1 to była by wymiana w modelu części P10, prawda? Znowu gdyby od nowa zrobić część P5, to odhaczylibyśmy punkty 2 i 4. Jeżeli to co powyżej napisałem się zgadza, to może właśnie byśmy spróbowali z tą częścią P10? Jeżeli Andrzej by mi kilka wymiarów przysłał, to ja bym od razu spróbował coś w 3D narysować i zobaczylibyśmy co i jak. Z gąsienicami też jest tak, że można by jedno ogniwo stosunkowo dokładnie narysować i potem wydrukować je tyle razy ile potrzeba - były już takie przypadki Tyle że pytanie jest o koszty wydruku. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  11. Cześć! Chętnie wierzę, że model MC raczej dobry nie jest... Ale ma on jedną dosyć ciekawą cechę - koncepcję wykonania oszklenia. Jego okna nie są wklejane w pasujące otwory, tylko są elementami większych fragmentów, które się odpowiednio maskuje i maluje. Uważam, że jest to jedyne podejście które w Hueyu może się sprawdzić - inaczej krawędzie okien zawsze wyglądają podejrzanie - tylko, ze oczywiście kształty muszą się zgadzać. Np. w modelu MC kształt dolnych okien - bąbli - jest taki jak w UH-1N Ale drzwi wykonane w jednym kawałku z przezroczystego tworzywa to jest dobry patent i ich przeszczepienie do modelu Italeri poprawi wygląd takiego modelu. Jak będę robił Hueya to włąśnie tak zrobię. Pozdrawiam! Paweł
  12. Cześć! Tu masz dla inspiracji mojego "Topola": Życzę powodzenia i pozdrawiam! Paweł
  13. Słuchajcie - to stworzyłem taki wątek: i zapraszam - przenieśmy tam dyskusję o tym co jest nie tak i spróbujmy to poprawić - a ten wątek zostawmy dla nowości IBG Pozdrawiam! Paweł
  14. Dzień dobry! Wciągnąłem się do dyskusji, która rozpętała się po wypuszczeniu przez IBG modelu czołgu 7TP. Tak jak napisałem w tamtym wątku - marudzić nie jest sztuką, bardziej ambitnie będzie coś na to poradzić. W związku z tym chciałbym zaproponować stworzenie wspólnymi siłami zestawu części, które poprawiały by błędy tego zestawu. Ze swojej strony chciałbym zaproponować stworzenie rysunków w 3D, które można by puścić na drukarkę 3D. Ale potrzebuję Waszej pomocy jeżeli chodzi o określenie kształtów i wymiarów tych części, bo przedwojenny polski sprzęt to nie jest moja specjalność. Ochotników, którzy są zainteresowani takim pomysłem zachęcam do zgłaszania się. Propozycje części, które powinny się znaleźć w takim zestawie przyjmuję także od osób które nawet nie będą budowały takiego modelu Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  15. Warto zwrócić uwagę, że niemieckie Hueye były budowane na licencji w Niemczech (przez Dorniera!), i wiele źródeł podaje, że oficjalnie oznaczane były jako UH-1D, ale budowane według standardu UH-1H To zdjęcie: Jest podpisane jako UH-1D. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  16. Cześć! Wygląda ładnie! Woda nie woda, myślę że lekkie rozjaśnienia na górze by mu się przydały. Czarne elementy też wyglądają lepiej, jak dostaną lekki suchy pędzel z ciemnego szarego. I masz rację - MAZy to już inna liga - te wozy potrafią mieć do 100 ton (Topol) - to jak to porównywać z pięciotonową ciężarówką? Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
  17. A ja kiedyś za młodu zepsułem Be-6 z Plasticartu i miałem 30 lat wyrzuty sumienia... to jak sie pokazał Trumpeter to musiałem go mieć! Ale Trumpeter niestety ma też poważne wady - po pierwsze ten co go projektował nie wiedział co robi... W sensie ten samolot ma pełno różnych wersji (ZOP, bombowiec, transportowy, ratunkowy) a nie wiadomo którą wersję ma przedstawiać model... A jeszcze jest w tym modelu jeden bardzo tajemniczy aspekt - cały model jest opracowany bardzo szczegółowo, z pełnym wnętrzem (które każą całe pomalować na czarno!), a siników prawie w nim nie ma... Niektórzy mówią, że to dlatego, że skończyły im się pieniądze na projekt i cierpliwość... Inni - że projektant miał do dyspozycji tylko egzemplarz chiński z silnikami turbośmigłowymi - w związku z czym wydech też jest tam pokazany od turbo... Jednym słowem, można z tego zrobić bardzo ładny model ale wymaga to dużo pracy - tak jak z Plasticartem! A wyszło ślicznie - gratulacje! Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  18. Miałem te kalkomanie do P-11... Ale niestety mojej P-11 nigdy nie skończyłem - pamiętam, że raz odszedłem od warsztatu, chyba pograć na komputerze, a jak wróciłem to okazało się, że mój dwuletni wtedy brat chciał robić to co starsi pomalował mi cały model brudna benzyną do czyszczenia pędzli - tak go rodzice pilnowali... No i złe wrażenie pozostało - P-11 niedokończona... Pozdrawiam i życzę miłego dnia! Paweł
  19. A pamiętam jak przychodziłem do sklepu Pantera w Poznaniu (Który właśnie zmienił nazwę z "Różowa pantera" - naprawdę!) i tam Pan Maciej i inni omawiali właśnie opracowywanie modelu, elektrodrążenie form i tym podobne bajery - robiło to mocne wrażenie. Trochę smutno się robi jak się tak popatrzy, że teraz do tego modelu sporo zastrzeżeń jest... Pozdrawiam i życzę miłego dnia! Paweł
  20. To może dało by radę te posty do osobnego wątku wydzielić?
  21. Cześć! Odeszliśmy trochę od modelu - bardzo ładne kamo Przemek! - ale język też jest ważny. Za dawnych czasów mówiło się radziecki - i jest to określenie w którym miało być wiadomo o co chodzi (o rady) i właśnie nie miało być rusycyzmem. Ciekawe, że najbardziej patriotyczni patrioci nasi uwielbiają właśnie rusycyzm - ktoś złośliwy powiedział by, że nieświadomie chcą dać znać dla kogo pracują... Ale nie o tym - przecież jakbym nie lubił Niemców (a lubię) to nie zacznę mówić dojczowy zamiast niemiecki? Oprócz tego wydaje mi się, że jak powiemy amerykański - to nikt nie pomyśli, że mamy na myśli Kanadę, Meksyk (oficjalna nazwa: Estados Unidos de Mexico!), ani tym bardziej Wenezuelę ani Peru. Podobnie jak powiemy radziecki to dla wszystkich jest zrozumiałe, że ze Związku Radzieckiego - czy ktoś ma może wątpliwości? Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  22. Mówisz o tych co budują 1:1 ?? Na razie nie biorę się za budowę tego czołgu... Ale mam propozycję - tak jak sas55 pisze - mógłbym narysować co bardziej podejrzane kółka w 3D i już za kilka dni one by mogły być do kupienia na Shapeways - tylko potrzebowałbym od zainteresowanych jakieś szkice, podstawowe wymiary - bo tu researchu nie robiłem. Z tymi wadami odlewniczymi jest to ból... Ale dla pocieszenia - pamiętam jak Revell wypuścił swój model M109 w skali 1:72 i tam we wszystkich egzemplarzach na początku dwie osie od kół drogowych były niedolane (nie było ich!). Wszystko wymieniane w ramach darmowych części zamiennych... Pozdrawiam i życzę powodzenia w budowach... Paweł
  23. No dobrze, OLO, ale Twój post nie odpowiada na bardzo ważne pytanie: co teraz robić? Mimo tego zgadzam się, że ciekawie było by się dowiedzieć dlaczego tak to wyszło. Tyle że budując presję i złe emocje mocno zmniejszamy szanse na to. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  24. Cześć! To teraz wchodzę ja z moim tzw. "Big picture maneouver" - bo my, Polacy, to zawsze potrafimy z problemu prawdziwą, epicka porażkę zrobić! A cofając się o krok, wrócę do tego punktu: To co, zostajemy przy modelu Spójnia/Mirage bo był lepszy? Nawet go kleiłem prawie 30 lat temu... OK, ja wiem, ze jak firma już coś opracowuje, to najlepiej od razu dobrze, tak żeby nie trzeba było poprawiać, prawda? Z drugiej strony rozumiem argumenty, że wariantów było mnóstwo, zachowanych dokumentów/części mało i niektórych detali po prostu nie wiadomo jak zrobić... Pewnie po drodze też kogoś ciśnięto o terminy i budżet i w takim przypadku niestety zdarza się "jazda na skróty". Szkoda. Tylko dlaczego w naszym kraju nie możemy rozmawiać ze sobą z jednej strony bardziej życzliwie, a z drugiej strony bardziej rzeczowo? Z jednej strony - na pewno kupowaliście już modele z większą ilością baboli - wiedząc o tym albo nie - jeżeli temat by ważny dla Was albo interesujący. Cóż, modelarstwo ze swojej natury polega na uproszczeniach - nawet najbardziej szczegółowy model to nie jest "the real thing" - tylko model. Z drugiej strony ciekawie było by dowiedzieć się dlaczego to koło napędowe albo gąsienica wygląda właśnie tak a nie inaczej - i może łatwiej było by o tym porozmawiać, gdyby jedna ze stron nie stała na stanowisku: "Żle narysowałeś gąsienicę w 3D, a więc powinienieś umrzeć, a wszelkie wzmianki o tobie powinny zostać zapomniane!". Oczywiście lekko przerysowuję tutaj sprawe... Czyli - mamy teraz lepszy model? Chyba mamy. Czy mógłby być jeszcze lepszy? Pewnie by mógł. I teraz kluczowe pytanie: Co zrobić? Najprościej pewnie samemu przerobić. Ale może, gdyby rozmowa była lepsza, można by opracować coś bardziej masowego - ulepszyć ten zestaw albo opracować jakiś inny - np. rysunki do wydruku 3D. Zobaczcie, dopóki jako Polacy nie zaczniemy współpracować ze sobą zespołowo w takich sprawach i innych, to zawsze Niemcy, Rosja, Stany, Izrael i inni będą nas po kątach rozstawiać - bo tam oni współpracują, czy to w pogoni za pieniądzem, czy to złapani za mordę - ale współpracują. A my tu się wymieniamy uwagami silnie nacechowanymi emocjonalnie... Mam nadzieję, że jednak to się kiedyś zmieni. Dziękuję za uwagę i pozdrawiam Was serdecznie! Paweł
  25. pmroczko

    Volkswagen Bus

    Cześć! Nie wiem, jakie masz części... Zupełnie teoretycznie w Busie (Typ 2) jest trochę inny silnik niż w Garbusie (Typ 1) - podobny, ale ze sztywniejszym kadłubem, powzmacnianymi częściami - jak to w ciężarówce. Może jednak tak być, że większość części będzie pasować. Najlepiej jakbyś jakieś obrazki pokazał... Pozdrawiam i życzę powodzenia Paweł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.