-
Liczba zawartości
3 848 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez pmroczko
-
ModelCollect - nowy(?) gracz na runku. 1/72
pmroczko odpowiedział Mikele → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Cześć! Jiangwei Li - to włąśnie ta osoba załatwiła mi moje części. Nie jest zbyt rozmowny/rozmowna, ale skuteczność ma wysoką. Pozdrawiam Paweł -
ModelCollect - nowy(?) gracz na runku. 1/72
pmroczko odpowiedział Mikele → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Cześć! Ja z firmą Modelcollect mam takie doświadczenie: Jak budowałem mojego Topola (ze Zvezdy), to wnerwiło mnie, że w tym modelu nie ma silnika i postanowiłem go dorobić. Patrzę, a w modelach Modelcollect wszystkie MAZy mają bardzo ładny silnik (który zresztą nadałby się też do T-55 i pewnie do T-34 też). Napisałem prosto do Modelcollectu, czy nie sprzedali by mi samej ramki z silnikiem od takiego MAZa. W odpowiedzi dostałem krótkiego maila o treści: "Jaki jest twój adres?". Wysłałem im swój adres i przez trzy albo cztery tygodnie nie miałem żadnej odpowiedzi, a potem przyszła do mnie paczka z potrzebną ramką. To się nazywa promocja! Do tego Modelcollect robi dość rozsądne podwozie HEMTT, do którego dokupili z Aoshimy przyczepę z wyrzutnią Patriot i to sprzedają jako amerykański zestaw Patriot (Aoshima sprzedawała japoński zestaw Patriot z japońskim ciągnikiem). Kupiłem to, nie było łatwo znaleźć, ale zestaw jest całkiem ładny. Pozdrawiam Paweł -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
He, he... Estetyka! Ale te 32 lata temu to bym to pewnie jeszcze kupił (babcię albo rodziców poprosił :-)... Pozdrawiam Paweł -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Cześć! Jedną rzeczą, której w TBiU naprawdę brakło to rysunki w skali... Poza tym dla modelarza niezła rzecz. W mojej bibliotece osiedlowej (Poznań, oś. Kopernika) z prawie każdego zeszytu TBiU jeden, nie wiem jak go nazwać, wyrwał rozkładówkę z kolorowymi rysunkami - widać pokój sobie wyklejał. Panie z biblioteki najwyraźniej tego nie wyłapały. W związku z tym z wielu TBiU środkowe dwie strony tekstu pozostają do dziś dla mnie zagadką... Pozdrawiam Paweł -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Cześć! Te lata siedemdziesiąte to musiał być odjazd - ja pamiętam dopiero lata osiemdziesiąte. Z tego co się orientuję, momentami dostać w ogóle czekoladę to był problem a co dopiero mówic o takiej ekstrawagancji jak "Czekoladowa encyklopedia komunikacji światowej". Swoja drogą pierwsze słyszę, jakoś nikt wcześniej nie wspominał... Mocna rzecz. Pozdrawiam Paweł -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Cześć! W czasach kiedy nie było internetu (szok!) to był bardzo rzetelny kawałek dokumentacji modelarskiej! Inna sprawa, że porównywanie zestawów modelarskich z dokumentacją to prosta droga do nieszczęścia... Pozdrawiam! Paweł -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Też właśnie tym tropem poszedłem... -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Że tak mi się nasunęła taka uwaga... Wredny żart... Gość który to kleił, potem w ministerstwie w połowie lat 90-tych pisał przepisy dotyczące szachownic... Pozdrawiam Paweł -
Wygląda na to, że to rzeczywiście działa! Gratuluje dobrej roboty i mocnego charakteru! Pozdrawiam Paweł
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Dzień dobry! Jeszcze wspominając modele Novo i ich klony... Dawno temu (koniec lat osiemdziesiątych) mama przywiozła mi z Moskwy coś w tym stylu (Morskoj szturmowik): Z tego co pamiętam nie miało to już pudełka tylko było zapakowane w foliowy woreczek z instrukcja i bez kalkomanii. Po sklejeniu pomalowałem wtedy mój model srebrną farba w sprayu (która właśnie się pojawiła w sklepie!) i nakleiłem kalkomanie które mi zostały od Walrusa z Matchboxa. Dobrze, że nie widzieliście jak to potem przez wiele lat wyglądało - a wyrzucić było mi żal. Ale po przeprowadzce w końcu trzeba było podjąć decyzję - poprawić albo do kosza... Padło na poprawić. Lista prac była by długa - nowe linie podziału, nowe kabiny tłoczone na gorąco, inne silniki z modelu Revella, anteny radaru wykonane we własnym zakresie z drutu i kalkomanie bodajże z Techmodu. Efekt był taki (to też już sześć lat!): A takich wraków do remontu to bym jeszcze ze dwa-trzy znalazł... Pozdrawiam Paweł -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Cześć! Też tak trochę właśnie o tym myślałem - to są zabytki, które można pokazać młodym i powiedzieć: "Z takiego czegoś kiedyś się budowało!". Dlatego właśnie mój plan to budowa z nowoczesnych zestawów. Pozdrawiam Paweł -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Cześć! M.in. Buccaneera i Vampire'a mi wtedy matka z Sojuza przywiozła... Jakiś czas temu pomyślałem sobie, że skleiłbym to jeszcze raz, ale już z bardziej współczesnych zestawów, żeby nie niszczyć pięknych wspomnień ? A co Ty planujesz zrobić ze swoimi zapasami? Pozdrawiam Paweł -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Cześć! Pudełka to kapitalistyczny wymysł - moja mama przywiozła mi kilka modeli z Sojuza pod sam koniec lat osiemdziesiątych to były zapakowane w foliowy woreczek i firma jeszcze łaskawie dorzuciła instrukcję w języku rosyjskim - kalkomanii ani śladu. Bardzo mnie zawsze ciekawiło, dlaczego te modele się tak nazywały: Frontowoj istriebitiel, morskoj istriebitiel? Starsze wersje tych zestawów widziałem że miały porządniejsze nazwy, śmiałem się jak widziałem po rosyjsku napisane: Fairiej Fajerfliej ? A tak to musiałem się energicznie domyślać jakiego to samolotu model mi się trafił? Pozdrawiam i życze miłego dnia Paweł -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Panie Andrzeju - miło Pana spotkać na forum! Wiele razy czytałem Pana artykuły w czasopismach lotniczych i modelarskich i tak się trochę zastanawiałem, czy to jest nadal sens walczyć o uznanie naszego hobby jako czegoś jeszcze innego - bo w sumie ludzi można by podzielić na dwie kategorie - takich których też to kręci i takich którym lata to koło przysłowiowego pióra - i ciężko jest zmienić to przyporządkowanie, czyli przekonać kogoś do zmiany kategorii, trochę tak jak z orientacja seksualną. Kiedyś sklejanie modeli było niewinną masową zabawą - i to umożliwiło rozwój branży produkującej modele plastikowe. Dziś nasze hobby spoważniało - do czego wybitni zawodnicy tacy jak Pan się przyczynili - i paradoksalnie jednocześnie rozwinęło to przemysł i zagroziło jego istnieniu. Rozwinęło - bo od modeli wymagamy dziś więcej i wolny rynek daje nam o wiele lepsze modele niż kiedyś było. A z drugiej strony coraz więcej potencjalnych sklejaczy czuje zbyt wielkie ciśnienie i zniechęcają się. Ile razy widzieliśmy w sklepie (których też jest coraz mniej) scenę typu: "ten mi się podoba tato!" "Ale jest dla Ciebie zbyt skomplikowany synu, a poza tym nie stać mnie żebyś skopał model za takie pieniądze!" - i już mamy utratę potencjalnych zysków. Żeby podsumować, to ja bym proponował docenić wkład jaki "niepoważni modelarze", "prości sklejacze" i "kolekcjonerzy" mają dla naszego hobby - bo oni dostarczają branży pieniądze, często relatywnie duże, czasem o wiele większe niż ktoś kto jeden model buduje rok albo o wiele dłużej. A wracając do tematu Ten wątek naprawdę momentami wzrusza do łez. Ten albo taki prom stał w biurze "Polferries" w Poznaniu na Głogowskiej nieopodal szkoły muzycznej, naprzeciw "Centrali nasiennej" i Rynku Łazarskiego i za każdym razem jak szedłem z Babunią na zakupy to się zatrzymywałem przy wystawie i podziwiałem go przez szybkę i zastanawiałem jak ktoś mógł stworzyć coś tak cudownego. Z czasem kadłub zaczął pękać w narożnikach kwadratowych okien a potem reformy zmiotły Polferries a w lokalu powstał kolejny bank albo przedstawicielstwo sieci komórkowej albo apteka - ale wspomnienia pozostały! Ja miałem podobnie - wcześniej się nie spotkałem... W ogóle modelarstwo bardzo rozwija, np. poznaje sie niesamowitą ilość nowych słów a czasem też jest zachętą do nauki języków obcych (instrukcje bez polskiej wersji... Tajemnicze napisy na kalomaniach...). A niedawno się dowiedziałem, że "khaki" pochodzi od perskiego "khâk", co oznacza ziemię i weszło do języka angielskiego przez Indie, gdzie brytyjscy żołnierze spotkali się z takim określeniem koloru ziemistego. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Cześć! Ten "Dzik" to te same części co "Ursula" - bo też i pierwowzór należał do brytyjskiej klasy "U". A ja sobie jeszcze przypomniałem, że z okrętów miałem jeszcze jeden wynalazek - okręt USS Indianapolis - ale tego nie moge na szybko w sieci znaleźć. Wierzę jednak, że koledzy pamiętają. Mówimy tu o końcu lat osiemdziesiątych albo samym początku dziewięćdziesiątych - i skali mniejszej niż 1:700 Pozdrawiam Paweł -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Cześć! A kto pamięta taki wynalazek: Być może to są już lata 90-te, ale na pewno sam początek. Kupiłem to bo brałem wtedy wszystko co do sklejania było. Pozdrawiam Paweł -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Cześć! Do dziś mam tego "Sojuza" sklejonego... Nawet kiedyś po drodze go wyremontowałem, uzupełniłem o malowanie i podświetlenie kabiny LEDami - a baterie idealnie mieszczą się w podstawce! Ale była radość jak starsi mi ten model sprezentowali! Pozdrawiam Paweł -
Cześć! Masz racje, tak było - rozpykałem to w Corelu i pomyślałem, że komuś się to może przydać... Jest tutaj (druga strona): Mam nadzieję, że dasz radę sobie to przeskalować do 1:25, a jakby trzeba było pomocy, to daj proszę znać. Jeszcze raz powodzenia Paweł
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Cześć! Dla mnie w tym modelu ostrą jazdą była konieczność ostrego pocięcia ścian kadłuba, kiedy chciało by się zbudować "zwykłego" RWD-5. W efekcie zawsze wychodził mi z tego "5bis"... Pozdrawiam! Paweł -
Cześć! Robi to wrażenie... Ja zrobiłem tylko prosty model plastikowy (Z Trumpka) i wyszło mi to tak: Model ładny, ale (nie od razu) widać, że z jego proporcjami coś jest nie tak. Twój na pewno będzie lepszy pod tym względem... I to wnętrze! Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Cześć! Miałem ISU-122 (skorupę mam do dziś). Miał dwa silniki elektryczne i sterowanie "na kabel". Niestety moje umiejętności wtedy nie pozwoliły mi uruchomić elektryki. Klej Hermol też nie pozwolił skleić kół tak żeby się trzymały, ale były obrotowe - dlatego model skończył jako wystawowy. Skala podana na pudełku to było 1:32. Pozdrawiam Paweł -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Cześć! Czytałem już dwadzieścia lat temu, że taka maszyna (oryginalna) jest niesamowicie droga. Pod koniec lat dziewięćdziesiątych starzy zaawansowani modelarze używali ich do budowy różnych części od podstaw. Ponieważ sam potrzebowałem też kilka części dorobić, to zbudowałem sobie podobną maszynę od podstaw - o tyle lepszą, że mogę formować części do formatu A5: Dzisiaj już bym nie miał czasu czegoś takiego zrobić... Za mało czasu ? Ale maszyna cały czas działa. Kilka kabin już w życiu zrobiła. PRL mnie takiej zaradności nauczył - wtedy nie można było wszystkiego możliwego na alledrogo kupić, czasem trzeba było popluć w garść i samemu zrobić. Pozdrawiam Paweł -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Cześć! Dzięki za namiar - kusi, żeby wrócić do modeli które zbombałem te 30 lat temu, albo spróbować takich których wtedy nie dałem rady zdobyć... Pozdrawiam Paweł -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Cześć! Faktem jest, że mocno w politykę uciekliśmy... Wiem, że antykomunizm jest bardzo modny - chciałbym tylko zauważyć, że przed wojną też zbyt bogatym krajem nie byliśmy, a od zniszczeń wojennych też jako kraj bogatsi się nie staliśmy. Może spróbuję trochę odwrócić tę tendencję - pierwszy model, który dobrze pamiętam, że kleiłem (przed nim był ten szybowiec, który ciężko mi sobie przypomnieć). Wydaje mi się, że dostałem go na dzień dziecka w 1985 albo w 1986 roku: Ale było ciężko płat przykleić... Pozdrawiam Paweł -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Ja myślę, że wyjaśnienie jest proste - bieda!
