Skocz do zawartości

pmroczko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 848
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez pmroczko

  1. Cześć! Jeden z tych szybowców to był mój pierwszy model ever... A ten śliczny zielony Łoś w 1:144 to włąśnie była jedyna polska maszyna z serii Mikro 144 która trafiła w moje ręce. Dzięki za odświeżenie pamięci - pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  2. Tak, to było coś... Spadochroniarze z pancernymi spadochronami... Płetwonurkowie z aparatami pociągowymi... I wszystko z plastiku który nijak nie dawał się obrabiać! - chcociaż o tym dowiedziałem się dopiero w latach 90-tych, bo w latach 80-tych nie próbowałem tego przecież obrabiać! Ja wszystkie moje "żołnierzyki" dostałem od babci, kupione od prywaciarza na rynku łazarskim w Poznaniu. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  3. Cześć! A gdzie jest Łoś 1:144? Z tego co pamiętam to miałem tylko Łosia w tej skali. Pozdrawiam Paweł
  4. Szczerze mówiąc po kilku użyciach nabrałem przekonania, że Hermol się nie nadaje... Może do klejenia połówek kadłuba czy skrzydeł, gdzie potrzeba trochę czasu na ewentualne poprawki - ale co z tego, kiedy po kilku miesiącach to klejenie puszcza? Rozpuszczalnik nitro do klejenia modeli - to był hit! Pozdrawiam Paweł
  5. kopernik - dzięki, wracają wspomnienia... Patrząc na zdjęcia, to nawet dziś nie jestem pewien, czy dałbym rade to poskładać... Pozdrawiam Paweł
  6. Dzień dobry! Bardzo ładna diorama - i ciekawy dodatek w formie akcentu przyrodniczego, tak teraz na czasie. Pojazd pancerny szczególnie robi dobre wrażenie. Żebyśmy się nie poczuli jak na zachodnim forum (:-))) - przy całym szacunku do włożonej pracy - chciałbym podyskutować o następujących punktach: -łańcuch na "kibelku" - trochę razi, sprawia wrażenie bardzo ciężkiego. Trochę też te narty - czy one nie spadną? -ten śnieg... Mam na myśli to gdzie jest, a gdzie go nie ma... Moje pierwsze wrażenie jest takie że pod drzewami (w cieniu!) jeszcze powinno go trochę być, skoro na poboczu drogi jeszcze leży To takie dwa punkty, które myślę nie psują bardzo dobrego pierwszego wrażenia. Gratuluję dioramy, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  7. Ten Mesio to dopiero jest dawne wspomnienie... Mama mi go kupiła jak byliśmy razem w Warszawie gdzieś około roku '88. Nigdy przedtem ani potem już nic takiego nie widziałem. Też się takie pytanie nasuwa: czy poza Warszawą coś takiego było do dostania? Ale żeby go skleić to niestety zbyt cienki w uszach byłem wtedy... A i do dziś z tego co sobie przypominam, to żadnego modelu vacu nie dokończyłem - pojedyńcze części czy też podzespoły to jak najbardziej tak, nawet sam od podstaw robiłem, ale kompletnego modelu to jeszcze nie - cóż, trzeba będzie nad tym popracować. Przy okazji takie pytanie: ktoś może kojarzy model vacu Suma (PZL-46) w skali 1:48? Taki wynalazek też pod koniec lat osiemdziesiątych w prezencie dostałem. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  8. Cześć! Przecież wyraźnie widać, że Mercedes-Benz - masz dwie gwiazdy, jedną małą pod korkiem od chłodnicy i jedną dużą, pod grilem i napisem "DIESEL". Pozdrawiam Paweł
  9. Cześć! Ciekawa sprawa - tak jak Karasia ani Iskry nigdy na oczy nie widziałem (zacząłem moją przygodę w '86 roku), tak SR-53 i Thunderjet po jednym razie mi się trafiły do zepsucia. Thunderjet szokował amerykańskim malowaniem dostępnym prosto z pudełka! Jakiś czas temu z pewnego sentymentu złożyłem sobie F-84G Hobby Bossa - co za różnica poziomu! Resztki tego starego Thunderjeta chyba jeszcze gdzieś w złomie leżą... Już wtedy, w latach osiemdziesiątych miałem taką świadomość, że z moimi modelami jest coś nie tak... Myślałem że to głównie mój brak umiejętności czy podejścia (pamiętam, że Su-7 z Plasticartu skleiłem mniej niż w 45 minut...). Teraz widzę, że materiał wyjściowy był bardziej wymagający niż wtedy mogłem podejrzewać - za to kiedy się trafia okazja sklejenia modelu jednego z tamtych samolotów jeszcze raz, to korzystam. M.in. dlatego kupiłem nowy model Be-12 (z Trumpetera), ale widzę, że ten nadal wymaga dużo pracy, żebym mógł z niego być zadowolony... No cóż - przynajmniej nowe Łosie są ładne! Pozdrawiam Paweł
  10. Cześć! Co za wspomnienie... Miałem tez zestaw - w 1986 go zgrzebałem. Pomalowałem go zieloną farbą olejną i przez ileś dni to nie chciało wyschnąć... Pozdrawiam! Paweł
  11. Wszystkie polskie samoloty sprzed II Wojny światowej i większość po Wojnie też są niepopularne. Ja i szwagier - jeszcze to nie wystarczy żeby powiedzieć, że te samoloty są popularne... Ten Solo to lubi kij w szprychy wstawiać!
  12. Wszystkie technologie mają swoje ograniczenia - odlewy wtryskowe i żywiczne też przecież... Druk 3D już bardzo pomaga przy wytwarzaniu "masterów" do odlewów żywicznych. Myślę że jest w tym nadzieja. Pozdrawiam Paweł
  13. Nie jestem pewien - może tak być, że oryginalnie są w kolorze metalu, tylko z jakąś powłoka antykorozyjną. Tak się robi, żeby łatwiej dostrzec ewentualne pęknięcia itd. A potem przychodzi "malowanie trawy na zielono" - i wszystko jest malowane. W muzeum na pewno tak jest. Ciekawe, czy instrukcja samolotu mówi, żeby to maskować do malowania - bo jak nie ma tego napisanego, to na pewno się znajdzie ktoś, kto to pomaluje po całości. Znowu najlepiej się podeprzeć zdjęciem z epoki. Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
  14. Cześć! Tylko sprawdź, czy w Wietnamie już obowiązywał ten przepis i czy mieli tam bomby z takimi powłokami - bo ja mam pewne wątpliwości. Jest prawie pewne, że część bomb w Wietnamie też na lotniskowcach była bez tych powłok - stąd się brały te wielkie pożary i na ich skutek te powłoki dopiero wprowadzono (takie jest moje przypuszczenie). Oto wyniki mojego długiego, 30s researchu na potwierdzenie: Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
  15. Cześć! Widać tu prawdziwą dbałość o realizm modelu, bardzo dobry research i włożone dużo, dużo serca - gratulacje! Co mnie zafascynowało i chciałbym wiedzieć... Jakie znaczenie ma ta butelka z wodą na antenie z prawej strony tyłu pojazdu? Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia Paweł
  16. Cześć! Taki ładny Skyhawk, i to z Wietnamu a mnie tu nie ma? Może jedynie to mnie usprawiedliwia, że skala nie moja. Myślę, że nie ma co z brudzeniem przesadzać, ale zupełnie czysty też nie powinien być. Dół samolotu zwykle jest niemiłosiernie usyfiony - kto by miał tam włazić i to czyścić - a wszystko się tam zbiera - i kto by potem miał tam włazić, żeby to sprawdzać? Taki prosty trik, jak pociągnięcie ołówkiem liniii podziału już dużo daje, warto spróbować. Jakby coś poszło nie tak, to zawsze benzyną można zmyć (ten ołówek). Na szarej farbie często były różne podmalówki nie zawsze w kolor trafiające. Okopcenia we właściwych miejscach na pewno (działka). A jeśli chodzi o pociski, to one przecież z definicji za długo nie latają... Może szary wash by wystarczył, żeby je lekko stonować? Chociaż szkoda, bo są bardzo ładne. Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
  17. Cześć! Myślę, że to może jednak nie być pasujący rozcieńczalnik do tego... Pozdrawiam Paweł
  18. Cześć! Na zdjęciach co prawda nie widać zbyt dużo, ale to co jest, jest co najmniej przyzwoite - wielu modelarzy chciało by coś takiego zbudować. Czekam na więcej fot, a na razie gratuluję i pozdrawiam Paweł
  19. Cześć! Ja bym był ostrożny z tym wierceniem dziur - jeżeli rzędy otworów nie będą idealnie proste, nie będzie to wyglądało dobrze. Lepszy efekt da tu czarny wash. Na czarnym elemencie można jeszcze spróbować delikatnego przetarcia suchym pędzlem farbą w kolorze ciemnoszarym (bo czarny wash na czarnym elemencie... sami wiecie). Jeśli już to warto się zaopatrzyć w zestaw wierteł tak od 0,6mm do 1mm. Wiertła cieńsze niż 0,6 są dosyć trudne w używaniu, ciężko znaleźć uchwyt, który by je dobrze łapał, bardzo łatwo za to je uszkodzić. Można taki zestaw kupić w sklepach z elektroniką - też tam mają drut lutowniczy o średnicach poniżej 1 mm, taki drut bardzo dobrze się nadaje do wykonywania przewodów ułożonych na stałe. Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
  20. Cześć Bartek! Ja bym poszedł w plamiaste kamo - to niepowtarzalna okazja do wyrażenia swojej osobowości! Poza tym popraw ten post o tłumiku - ortografia Ci uciekła ? Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia w budowie Paweł
  21. Ja myślę, że jak już brudzić, to po całości - ale oczywiście mogą być bardzo różne natężenia brudu.
  22. Cześć! Wygląda dobrze! Rozumiem, że ma być czysty - brudzenia nie będzie? Może jednak delikatny bardzo czarny wash by się przydał, żeby było chociaż jakieś cieniowanie? Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  23. pmroczko

    BRDM 2 wczeny Trumpeter 1:35

    Cześć! A mnie się podoba - zwłaszcza to jak urozmaicony jest ten podstawowy zielony kolor wozu. Piach na kołach też jest OK, ślady na błotnikach wydaje mi się że maja trochę zbyt ostre krawędzie, przydało by się trochę to rozmyć. Z tą rejestracją, to rzeczywiście trochę szkoda - ale światła przecież jeszcze można pomalować. Namawiam kolegów, żeby trochę bardziej pozytywnie podchodzili do oceny cudzej pracy - warto głośno powiedzieć, jeżeli coś jest nie tak, ale wtedy myślę, że należy się też podkreślenie tego, co jest w porządku. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  24. Tak, Solo, to wszystko racja - bardzo dobrze, że napisałeś co o tym sądzisz i jak najbardziej krytyki można się spodziewać na forum, oczywiście że tak jest. W moim odczuciu tylko styl niektórych krytycznych wpisów w tym wątku (nie tylko Twoich) w****wił wielu ludzi, no i nie ma się co dziwić, że od tego momentu dyskusja może nie jest już taka miła i racjonalna, jak mogła by być. Ty trochę zbierasz żniwo tych złych emocji, myślę że dlatego, że jesteś najbardziej aktywny i sprawiasz wrażenie najbardziej przekonanego o własnej racji. Z własnego doświadczenia wiem, że takie przekonanie potrafi ludzi bardzo rozdrażnić. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  25. Dzień dobry! Ja mam takie wrażenie, że kolega Solo (ale nie tylko on) wprowadził, celowo, albo i nie, niepotrzebne emocje, a teraz tak jakby się dziwił, co też się porobiło, natężenie absurdu. Cały czas apeluję o wzajemny szacunek i szacunek dla pracy włożonej w wykonanie modelu. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.