-
Liczba zawartości
786 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Jacko
-
Normandia podejść się nie dała. Od czasu jak im Al Kaida w 2000 roku rozwaliła w Jemenie USS Cole, podchodzić się nie dają. Zawsze cumują przy samym wyjściu z portu na końcu nabrzeża Francuskiego z dala od innych. Otaczają się od strony portu ścianą z kontenerów, a od strony wody specjalnymi siatkami. Czasami można zwiedzić jakiś ich mniejszy okręt, ale o tych większych i ważniejszych można zapomnieć. PS. Później wrzucę jakieś fotki z dnia dzisiejszego.
-
Dzisiaj byłem obcykać okręty cumujące w Basenie Prezydenta. Szczególnie okręty duńskie robią wielkie wrażenie. Niestety nie dotarł Kruzenshtern, ale widziałem go już dwa razy i mam obcykanego. Szkoda, że pogoda znowu nie dopisała, bo w pewnym momencie sypnęło nawet gradem. Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej, bo dużo biegania chcąc odwiedzić aż trzy miejsca (lotnisko MW, bazę nurków i port wojenny) mocno od siebie oddalone. ORP BŁYSKAWICA "Dar Pomorza" trałowce ORP GARDNO, ORP JAMNO, ORP MIELNO niszczyciel min LNS KURSIS (Litwa) i okręt patrolowy LNS ZEMAITIS (Litwa) fregata FS COMMANDANT BLAISON (Francja) i niszczyciel min ENS ADMIRAL COWAN (Estonia) okręt desantowy RFS KALININGRAD (Rosja) fregata HDMS THETIS (Dania) specjalistyczne jednostki przeciwminowe MSF – 1, MSF – 2, MSD – 5 (Dania) okręt wsparcia HDMS ABSALON (Dania) fregata HDMS IVER HUITFELDT (Dania)
-
Byłem popatrzeć trochę na wejście okrętów do portu w Gdyni. Niestety nie dało się zobaczyć wszystkiego, bo wchodziły różnymi wejściami do różnych basenów. Ponieważ chciałem zobaczyć amerykański krążownik rakietowy i przy okazji włoskiego pasażera, wybrałem nabrzeże pilotowe, skąd widać wejście główne i wejście MW. Okręty i statki wpływające w głąb portu przepływają w odległości kilkunastu/kilkudziesięciu metrów od główki ostrogi pilotowej, więc wrażenia są naprawdę duże. W sumie cyknąłem ponad 300 zdjęć różnych większych i mniejszych jednostek. Trochę szkoda, że pogoda paskudna i prawie cały czas padało. Jutro planuję obcykać to, co stoi w okolicach Skweru Kościuszki w Basenie Prezydenta. "Costa Pacifica" (jednostka bliźniacza "Costa Concordia", która zatonęła w styczniu) okręt wsparcia HNLMS MERCUUR (Holandia) niszczyciel min HNLMS VLAARDINGEN (Holandia) "Stena Spirit" (na dziobie widać uszkodzenie po kolizji z suwnicą nabrzeżową kilka dni temu) niszczyciel min HNLMS ZIERIKZEE (Holandia) okręt szkolny VAN KINSBERGEN (Holandia) niszczyciel min FGS GROMITZ (Niemcy) niszczyciel min FGS BAD BEVENSEN (Niemcy) "FinnLady" krążownik rakietowy USS NORMANDY (USA) okręt baza FGS WERRA (Niemcy) niszczyciel min FGS HERTEN (Niemcy) okręt wsparcia i dowodzenia LVNS VIRSAITIS (Łotwa)
-
W 2010 widziałem HDMS Esbern Snare. Bliźniaczy z Absalonem i podobny do Iver Huitfeldt. Rzeczywiście robi wrażenie.
-
Wybieram się popatrzeć, bo do portu MW mam kawałeczek z buta. Połowę tych okrętów mam obcykanych, ale kilku jeszcze nie widziałem. Trochę szkoda, że większość otwierają tylko w niedzielę, bo basen przy bazie nurków i IX są dosyć daleko od siebie i przedzielone stocznią, więc sporo biegania, a jeszcze na lotnisko chciałbym skoczyć. Za to w sobotę można sobie spokojnie połazić po skwerze. No i amerykanie jak zwykle jeszcze w innym miejscu (przy nabrzeżu francuskim, tam gdzie kiedyś cumowały nasze transatlantyki), odgrodzeni wielką ścianą z kontenerów, więc będzie można cyknąć najwyżej coś z daleka.
-
Ja wrzucam po dwie kulki od łożysk i to pomaga dobrze rozmieszać farbę. Co do rozcieńczania, to z kompletnego lenistwa robię to bezpośrednio w puszeczkach, ale maluję pędzlem i tak mi wygodniej. Przy aerografie takie coś odpada, bo farbę trzeba rozcieńczyć bardzo mocno. Nie jest to jednak sposób polecany i lepiej jednak odlać trochę za każdym razem i dopiero wtedy rozcieńczać. Też używam humbroli i do tych farb sprawdza się rozcieńczalnik wamodu. http://www.mojehobby.pl/products/Rozcienczalnik-180ml..html
-
Skoro tak wygląda w nowym malowaniu: http://airnews.pl/view/show/1416 to w starym była zapewne obrócona o 90 stopni ;)
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Jacko odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Ja ostatnio miałem (a właściwie cały czas mam) przeboje z lakierem błyszczącym humbrola, więc Ci go jednak nie polecam. Zdarzają się "egzemplarze", które tygodniami nie schną i cały czas się lepią. Nawet jeżeli ten który posiadasz jest ok, to nie ma żadnej gwarancji, że kolejny będzie identyczny (podobno humbrolowi to samo zdarza się ze zwykłymi farbami i niby identyczny numer może mieć inny odcień). Jeżeli nie zacząłeś jeszcze lakierowania tej warstwy humbrolem, to lepiej poszukaj czegoś innego (większość modelarzy jak zauważyłem poleca lakiery akrylowe). -
Raczej nie był to WX-D. Tutaj lista jest co prawda alfabetyczna i nie ma oznaczenia samolotu: http://www.polishsquadronsremembered.com/302/302_pilotlist.html ale na liście strat WX-D występuje kilka razy z innymi pilotami: http://www.polishsquadronsremembered.com/302/302_losses.html Źródło: http://www.polishsquadronsremembered.com EDYTKA // Co do tych prób kontaktu, to można spróbować do autora strony którą podałem (Pan Wilhelm Ratuszynski). Widać, że trochę wiadomości zebrał, a kontakt powinien być szybszy niż z tak poważnymi instytucjami ;) ratuszynski@yahoo.com i jeszcze jedna edytka // Wg. danych podanych na stronie jakieś zestrzelenia Pan Beda jednak miał, chociaż nie w czasie służby w 302: http://www.polishsquadronsremembered.com/Score_List.html
-
Humbrol ma w swojej palecie dwie farby o tej samej nazwie. GunMetal 53 metallic (bardziej szary) i GunMetal 27004 metalcote (bardziej czarny). Moim zdaniem dużo lepiej wygląda ten drugi, bo pierwszy jest za jasny.
-
Nie będę nic pisał o wyglądzie czy poziomie modelu, bo to chyba każdy sam widzi ;) Chciałem tylko pogratulować samozaparcia i pasji Brawo!
-
Nie będę już kombinował, tylko po prostu przestanę tego specyfiku używać. Chcę teraz spróbować czegoś akrylowego w sprayu. Problem mam tylko z dokończeniem modelu, który zacząłem tym lakierować. Każde dotknięcie i próba dalszej obróbki po prostu go niszczy. Położyłem jakoś połowę kalek, ale co i jak dalej, to nie wiem. Muszę jeszcze położyć kilka kalek, dokleić kilka brakujących elementów i na końcu naciągnąć linki sterujące, a to cholerstwo nie schnie... A nad washem i jakimś brudzeniem, to w ogóle na razie nie myślę.
-
Rozcieńczalnikiem Wamodu, ale sprawdzałem też na próbę na nierozcieńczonym i zachowuje się podobnie. Znalazłem sporo tematów w których były opisywane takie problemy. Podobno ten lakier zależnie od partii tak ma...
-
A ja się zastanawiam jak w przypadku takich "modeli" wygląda procedura reklamacyjna? Rozumiem że żywica, krótka seria, produkcja chałupnicza, model dla pasjonatów itp. ale bez przesadyzmu. Tym można wytłumaczyć jakieś błędy merytoryczne, drobne niedolewki, słabość opracowania instrukcji czy kalek, ale skoro większość elementów drobnych jest po prostu połamana, to już chyba coś nie halo... Może jednak nie warto przechodzić nad takimi produktami do porządku dziennego i nie pozwolić "producentom" na wydawanie chłamu i liczenie, że kilku naiwnych da się złapać i nie będzie im się chciało nic z tym zrobić?
-
W angielskiej wikipedii jest sporo danych tego silnika: http://en.wikipedia.org/wiki/Hispano-Suiza_8
-
Sidoluxu użyłem przy swoim pierwszym modelu i nie wyszło za dobrze, bo wash się rozmazał i wszedł z nim w jakąś reakcję. Póżniej kupiłem lakier humbrola, ale ten znowu nie chce schnąć i po kilku, a nawet kilkunastu dniach ciągle się lepi i zostają na nim odciski palców. Dodatkowo wychodzą mi dosyć grube warstwy. Dlatego teraz chcę spróbować czegoś w sprayu.
-
Maluję sobie pędzlem olejnymi humbrolami i na razie nie mam w planach aerografu, więc tak pozostanie. Mam lekki problem z lakierowaniem, bo kilka warstw nanoszonych pędzlem zalewa mi dość mocno linie podziału itp. Chcę teraz spróbować lakieru błyszczącego w sprayu. Zauważyłem, że tanie nie są, a dodatkowo nie wszystkie nadają się na kalki (w opisach mają, że mogą je uszkodzić), dlatego pytanie tutaj, żeby nie kupić czegoś nieodpowiedniego. Ktoś mógłby jakiś polecić? PS. Najlepiej żeby spełniał takie warunki: dobry-dużo-tani :P
-
Benzynę do zapalniczek dostaniesz praktycznie w każdym kiosku. Pojemniczek 125/133 ml kosztuje w granicach 10 zł. W zasadzie nie różni się ona znacząco od zwykłej benzyny ekstrakcyjnej, ale ma dodane jakieś frakcje oleiste, żeby za szybko nie odparowywała.
-
Ostatnio też szukałem informacji na ten temat i znalazłem takie kolory: Mitsubishi: zielony FS 4052, szary FS 6350 Nakajima: zielony FS 4077, szary FS 6307 A6M5 z Nakajimy to ten "z falistym przejściem kolorów". A6M2 podobno nie różniły się schematem malowania i fabrykę można zidentyfikować tylko po numerze seryjnym.
-
uhmmm Też muszę zrobić parę linek i ciągle nie wiem jak się za to zabrać ;) Żyłkę mam, ale bezbarwną, a rurek wcale. Gdzieś się rozejrzę i może się uda tym sposobem. Dzięki za odpowiedź
-
A z czego kolega robi olinowanie?
-
Wbrew pozorom zasilanie to też może być problem. O ile przy pracy na sucho łatwo zasilić coś takiego, to wraz ze wzrostem ciśnienia dość mocno rośnie prąd. Podejrzewam, że przy takim kompresorku zasilanym 12V może to być nawet powyżej 10A. Jeżeli chcesz go zasilać z sieci 230V, to transformator i prostownik lub zasilacz stabilizowany na takie moce/prądy nie kosztuje wcale mało.
-
A to chyba zależy jakiego rodzaju jest ten klej ;) Jeżeli rozpuszczalnikowy, to rzeczywiście wgryza się w plastik i odparowuje, ale np. cyjanoakrylowy nie odparowuje, tylko polimeryzuje. A rozpuścić go można np. mocno podgrzewając, ale akurat tutaj raczej ciężko zastosować opalarkę czy palnik ;p
-
Zapewne kolega tak zrozumiał szlifowanie papierem wodnym na mokro ;)
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Jacko odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
To ja odświeżam Zajrzyj tutaj: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=40&t=32679
