Dobra, czas na konkrety.
Powoli na nowym mieszkaniu wracam do tępa prac sprzed przeprowadzki.
W modelu sukcesywnie, aczkolwiek powoli zachodzą kolejne postępy.
Najpierw poskładam cały pancerz do kupy, następnie pomaluje go i wezmę się za wieżę.
Jak narazie praca idzie dobrze. Zapomniałem już, jakie to wkurzające potrafią być przedpotopowe gąsienice ogniwkowe w starszych wypustach. Za dużo ostatnio tych kołowych modeli zrobiłem i się rozbisurmaniłem.
Ale do rzeczy. Postępy:
Co zostało zrobione:
- Wszystkie wizjery w pancerzu.
- Drzwi przedziału desantowego z klamkami i klapami na wlew paliwa
- przednie mechanizmy otwierające falochron i mocowanie falochronu
- włazy górne zamocowane
Na koniec przepraszam za jakość zdjęć, ale nie mam statywu na nowym mieszkaniu i odpowiedniego oświetlenia...
A tak przy okazji, to przy przeprowadzce dopiero odkryłem, jak ilość modeli w ostatnch 2 latach się powiększył... roboty do 2015. Sukcesywnie będę kleił kolejne modele...
Pozdrawiam