Skocz do zawartości

fiedotow

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 166
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez fiedotow

  1. fiedotow

    Ił 2m3 1/72 Plastyk

    Nie baw się w szlifowanie, tylko zmyj Wamodowskim zmywaczem do akryli. A swoją drogą mam jeszcze w zapasie Iłka + jakieś blachy i kalki do jednomiejscówki. Może odskoczę od Spitfirów i popełnię Garbuska... Kiedyś (dawno, dawno temu za siedmioma górami...) powstało takie coś. Malowania do końca nie jestem pewien, czy miał dwu, czy trójbarwne umaszczenie... Osłona kabiny z Eduarda, śmigło - kopia eduardowskiego odciśnięta w plastelinie i odlana z distalu... Podwozie z igieł. A do nacinania linii ze starego ostrza Olfy zrobiłem takie coś:
  2. Więc jak się ma DG z GS do oryginału?
  3. Bo były jakieś zmiany w kolorystyce, pomijając wprowadzenie szarego w miejsce brązu. Może ktoś rozjaśnić to?
  4. Ufff... Bałem się, że coś poważniejszego... Swoją drogą będę śmielej podchodził do ICMki po Twoim warsztacie... A wracając do farb... Mam ciągle wrażenie, że zieleń z Gunze za bardzo wpada w oliwkę... Muszę dokładniej wczytać się w temat odcieni...
  5. Ładnie grają Panie janeczku... Fajnie Ci, Robercie to wychodzi... Poczekam na efekt finalny. Zaniepokoiła mnie prawa strona usterzenia pionowego. Na szarym powyżej trymera jakaś dziwna linia...
  6. Zgadzam się z Kamilem. ICM to ICM a Airfix to Airfix. Popatrz choćby na górę płata. ICM nie ma blisterów nad lukami podwozia. Poza tym niskogrzbietowa Revellowska "szesnastka" to właśnie ICM. Nawet na ramkach są loga ICMu. Dla porównania Mk. IX ICM i Airfix http://www.mojehobby.pl/products/Spitfire-Mk-.IX-WWII-British-fighter.html http://www.mojehobby.pl/products/Spitfire-MkIXc.html
  7. Piękna maszyna. Ale te nity rażą strasznie... Tak było w oryginale?
  8. Wielkie dzięki!
  9. fiedotow

    Spitfire Mk. XII Airfix

    Już rozwiązuję kwestię "stania". Dla porównania z Mk. Vb Tamki... Jak pisałem, model budowałem praktycznie z pudła... Moim błędem było niesprawdzenie podwozia. O ile główne jest do przyjęcia, ogonowe jest za wysokie i potrzebna będzie korekta... Poza tym wielokrotnie zwracano uwagę we wszelkich opisach XII Airfixa, że Angole spieprzyli kadłub. Jest za wysoki, co również potęguje wrażenie błędu w podwoziu główny... Koło ogonowe będzie skorygowane. I na życzenie Roberta z jasnym tłem...
  10. Nie nudziłem Wasz, Szlachetni warsztatem, bo prosto z pudła i bez fajerwerków. Jak kogoś interesuje warsztat: http://forum.asg.koszalin.pl/sokol/forum.asg.koszalin.pl/viewtopic.php?f=12&t=4376 Nic więcej nie piszę...
  11. Ciąg dalszy prac. Jak wcześniej pisałem, przygotowuję formy do odlewania właściwych figurek. Robię formy dwuczęściowe, bo łatwiej się odlewa. Może się komuś przyda... Wzorcową figurką mocuję na plastelinie. Plasteliną uszczelniam ramkę. Zalewam silikonem Doklejone kołki do odpowietrzania i usuwania nadmiaru żywicy. Jako rozdzielacza użyłem Sidoluxu zabarwionego. Gotowa forma Wzór, forma, odlew, figurka Klonowanie
  12. Chciałeś napisać "na razie zieje pustką" . No to pooglądamy.
  13. Witajcie! No tu mnie jeszcze nie było... Ale i na odwiedziny w Figurkach przyszedł czas. Wielka prośba do "zaprawionych w boju"... Biorąc udział w projekcie grupowym "Model jak z obrazka" ( viewtopic.php?f=180&t=35809 ) dobrnąłem do końca tworzenia pierwszych w mojej karierze modelarskiej figurek. Powstały w oparciu o żywiczne kopie elementów ICM. Ja wiem, że dalekie od ideału, ale wszystkiego podobno trzeba spróbować. No i problem. Jak pomalować. Mam jedynie instrukcję ICM i kilka ilustracji. Jestem w tej materii kompletnie zielony. Tak ma to wyglądać... Liczę na pomoc. Fiedotow.
  14. Mój ulubiony Amerykaniec... Ale nie podobają mi się odarcia farby. Wyglądają, jakby na niemalże nowej powłoce na złość malującemu wydrapał kozikiem wzorki... Nie oddzielałeś powierzchni sterowych?
  15. I oto Szlachetni po dwóch miesiącach mamy tyle. Skompletowani aktorzy, trofeum, tło... Brak tylko podłoża... Niektórzy z Kościuszkowców wymagają drobnych (?) korekt... A to za długie ręce, a to nie taki przysiad, czy złe ugięci ramion. Najważniejsze, że są wszyscy w komplecie. Teraz trzeba ich "wykończyć " . Zdjęcia robione na gorąco przed chwilą i nie siliłem się na icg jakość. Na to przyjdzie czas.
  16. To przymierz się również do zakupu żywic do tego modelu. W zasadzie wystarczy tylko zestaw do kokpitu, bo kabina w wydaniu Revella to jakieś nieporozumienie. Komory podwozia są za to całkiem niezłe i po dodaniu kilku brakujących detali które można wykonać samemu, prezentują się bardzo dobrze. Nie wiem czy jest żywiczny silnik, ale w/g mnie najlepiej jest usunąć plastikowe kable z zestawowego wyrobu i dorobić całe wyposażenie samemu. Silnik revellowski to świetna baza do przeróbek i w sumie układanie kabli, przewodów i wyposażenia elektrycznego (kostki, skrzynki, złączki) idzie całkiem sprawnie i szybko. Hehe Przymierzam się ale najpierw spróbuję od podstaw. Dokumentację już mam sporą... A po cichu marzy mi się wykonanie bez powłok lakierniczych! Szczególnie płat...
  17. Pięknie... Pomalutku przymierzam się do niej w 1:32... Ale jeszcze troszkę...
  18. Szybki Bill jesteś Robercie... Poczekam na malowanie, bo skoro PzP, to nie będę się czepiał hihihihi. Mam też ochotę na ten zestawik farb. Opisz proszę dokładnie wrażenia z malowania.
  19. Witam "konkurencyjną" PZLkę . Fajnie, że nie jestem sam z Jedenastką... Poogladam i może coś podpatrzę. Mam od razu prośbę... Czy mógłbyś załączyć kilka zdjęć Vectorowego silnika? Mam Bristola od Wojtka F. Grzebałem troszkę przy pudełkowym, ale jednak chyba dam mu spokój. Moją Jedenastkę też traktuję jako poligon doświadczalny przed następną... Życzę zatem powodzenia. Fiedotow
  20. fiedotow

    Ku chwale PZLki

    Plany swoje życie swoje. PZLka musiała poczekać. Dziś do południa popracowałem nad Kaemami PWU wz. 36. Do ich zrobienia potrzeba: 2 x igła 0,6 1 x igła 0,9 blaszka Part narzędzia lupa na głowie środki uspokajające Zaczynamy od przygotowania lufy. Docinamy z igły 0,9 pierścionki o szerokości ok. 0,5 mm i nakładamy na igłę 0,6. Stanowią one początek i koniec osłony lufy. Na wiertle 0,9 mm z części nr 5 PART formujemy osłonę i nasuwamy ją na lufę. Całość zabezpieczamy SG Formujemy korpus km-u z części 1 - 5 i wsuwamy w niego igłę zakończoną lufą. Lufy km-ów skrzydłowych i kompletne km-y dla łatwego operowania podczas malowania nawlokłem na cieniutki drut. Do malowania użyłem mieszankę Humbrola 53 i 33.
  21. fiedotow

    P-40 N Eduard 1/48

    Aleś go Waść zeszmacił . Mnie się podoba... Tylko jak dla mnie to linka anteny jest za gruba.
  22. Robercie... Wyraźnie zawyżasz tu poziom... PIĘKNA DORCIA!!!
  23. Dla zainteresowanych Dziadkiem http://allegro.pl/show_item.php?item=3031458807 Dziś się pokazał.
  24. Kolejne próby zaowocowały wydrukiem kalkomanii i nowymi "trofeami". Doradźcie mi, czym rozcieńczyć Liquid D.F. Microscale. Powstałe kalki nakładałem na blaszkę po CC. Ale najpierw wypaliłem ją nad palnikiem i wypolerowałem włókniną do czyszczenia rur miedzianych. Otwory po nitach zrobiłem igłą i z drugiej strony zeszlifowałem. Wydruk. Próba nakładania na blaszkę i "nitowania" Od lewej: na plastiku na offsecie (papier samoprzylepny), kalkomania i blaszka z puszki. Zadrapania zrobione igłą Tak to wyszło...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.