To przymierz się również do zakupu żywic do tego modelu. W zasadzie wystarczy tylko zestaw do kokpitu, bo kabina w wydaniu Revella to jakieś nieporozumienie. Komory podwozia są za to całkiem niezłe i po dodaniu kilku brakujących detali które można wykonać samemu, prezentują się bardzo dobrze. Nie wiem czy jest żywiczny silnik, ale w/g mnie najlepiej jest usunąć plastikowe kable z zestawowego wyrobu i dorobić całe wyposażenie samemu. Silnik revellowski to świetna baza do przeróbek i w sumie układanie kabli, przewodów i wyposażenia elektrycznego (kostki, skrzynki, złączki) idzie całkiem sprawnie i szybko.
Hehe Przymierzam się ale najpierw spróbuję od podstaw. Dokumentację już mam sporą... A po cichu marzy mi się wykonanie bez powłok lakierniczych! Szczególnie płat...