Skocz do zawartości

fiedotow

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 166
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez fiedotow

  1. Oooooo! Proszę... Dobre!
  2. Dzięki za uznanie, ale bez przesadyzmu... Obawiam się figurek... Nowe doświadczenie... Bo co do terenu, to chyba dam radę, ale figurki i to w takich pozycjach... Ale co tam
  3. To najlepszejszego od dwa razy starszego Mam gdzieś zdjęcia BRki robione jakiś czas temu. Jak znajdę dam znać...
  4. fiedotow

    [MJZ] Tankman

    Oj będę tu zaglądał... Szykuje się coś ciekawego
  5. "Mało nas, mało nas do pieczenia chleba..." słowa tej pioseneczki - zabawy z dziecinnych lat aż cisną się na usta... Bardzo ciekawy projekt, kilku zgłaszających akces a na warsztacie tylko cztery tematy. Liczę na to, że 14 tego pojawi się więcej... Pozdrawiam. Fiedotow
  6. No, jak wiesz zaczynam "SPUDŁA" a co innego wychodzi... I, żeby nie było OT... Abominus... na zdjęciu widać prześliczne otarcie farby przejścia skrzydło - kadłub. Szkoda, że je pominąłeś...
  7. No nie przyznawaj się do tego!!! Może faktycznie kwestia kolory zależy od oświetlenia w tym wypadku... Nie mam tego Spita w zbiorach i raczej nie kupię. Odchodzę definitywnie od 1:72. Wzrok nie ten... Skończę te pozaczynane, zrobię zakupione i "Pożegnanie z bronią"
  8. Jarku! Ślicznie Ci wyszła "piąteczka". Gratulacje! Pozdrawiam. Bogdan
  9. fiedotow

    Ku chwale PZLki

    Kroczek po kroczku do przodu. Dziś dalej silnik i klatka. W silniku odciąłem "wydechy" i przefrezowałem. A w klatce pojawił się orczyk i prawa półka km-u Drążek powstanie od podstaw z igieł.
  10. Popieram przedmówcą. Dorzucę od siebie, że dziwnie wyglądają wystające z tarcz kół osie... jeszcze można to poprawić. Poza tym, jakich użyłeś farb? Bo zdaje mi się, że 30 Humbrola... To chyba najmniej odpowiednia zieleń, która pokutuje od dziesięcioleci w Airfixowskich instrukcjach...
  11. fiedotow

    Ku chwale PZLki

    Co dziś zrobiłem? zamiast plastiku użyłem cyny - wygodna w obróbce. Czas na siedzisko pilota - koszmar!!! Najlepiej montaż wykonywać na igle do zastrzyków. Klinem z zapałki skorygowałem położenie siedziska. Obok znany niektórym niedokończony projekt I jeszcze orczyk nie odcięty od ramki.
  12. Dla tego wybrałem zdjęcie z najmniejszą ilością "kościuszkowców: . Na innych jest o czterech chyba więcej
  13. fiedotow

    [MJZ] T-34/76 Przeprawa

    Popełniłem w życiu modelarskim trzy czołgi: T-34, KW-85 i 7TP...Dawne dzieje. Nie jestem "pancerniakiem" ale pancerze mają coś w sobie. Siadam i patrzę, tym bardziej, że toć to RUDY 102. Trzymam kciuki. Fiedotow
  14. fiedotow

    Ku chwale PZLki

    A mam taki nożyk... Na razie walczę i zobaczę, co wyjdzie... Tył cylindrów jest praktycznie niewidoczny... Jarek, mam nadzieję zdążyć do Koszalina z PZLką. No może to, co już na ukończeniu i jeszcze coś. Zależy od czasu jakiego mi zapewne zabraknie Pozdrawiam.
  15. fiedotow

    Ku chwale PZLki

    Witaj Mikołaju! Najlepszego z okazji minionych imienin... Nie sądzę, żeby się posypało. A jeśli, to niewiele... Cały czas będzie silnik na stelażu, dopiero w końcowej fazie zostanie odcięty od pierścienia. Będę starał się wykonać "jedenastkę" jak najlepiej, choć jest ona bardziej poligonem doświadczalnym niż modelem wystawowym... Silnik jest niewiele widoczny ale w następnym wydaniu chcę go wyeksponować. Za Twoją sugestią zmieniłem nazwę... Pozdrawiam. Bogdan
  16. fiedotow

    Ku chwale PZLki

    Szlachetni. Po małej przerwie dalej działam. Troszkę silnika. Co prawda mam ten od Wojtka, ale postanowiłem powalczyć troszkę. Na początek silnik w pierścieniu dokleiłem do wieczka od pudełka wykałaczek. Powierciłem otwory i wkleiłem osie dźwigni zaworów. Z kawałków oplotu struny gitarowej zrobiłem sprężyny. Tym ustrojstwem wyznaczyłem położenie otworów przewodów doprowadzających mieszanką Teraz już tylko wklejać przewody.
  17. Jeśli to Twój pierwszy model, to gratulacje. Dobry wybór, bo model choć posiada wiele wad odwzorowania, to przyjazny dla początkujących. Nie będę komentował malowania ale w przypadku błędów do zmywania polecam Zmywacz Farb Akrylowych z WAMODu. Doskonale usuwa nie tylko akryle ale i olejna np. Humbrole. Układ plam troszkę SF, ale ja mojego pierwszego Spita (1976) malowałem dziwnymi farbami a plamy z kapelusza . Pozdrawiam. Fiedotow
  18. Tzn. nie będzie to od podstaw tylko w oparciu o ICM wykonanie żywicznych. Zastanawiam się, jak zmieniać wzrost "lotników", ale to w praniu wyjdzie... Co do podłoża, to "Donald" stoi na betonie - nie ma problema. Ogladacze stoją na udeptanej ziemi ze śladami opon w jodełkę - da się zrobić. Przed Spitkiem niewysoki murek (no problem) i zakrzaczona skatpa - PROBLEM. Co prawda popełniłem kiedyś dioramkę z FW190 (Revell)- obecnie w gablocie Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu (zdjęcie z wystawy 100 modeli na 100-lecie lotnictwa) i z Mosquito (Matchbox + Academy)) ale to 1:72... O ile zaimitowanie trawy nie było problemem w tej skali (FW - marzec 1945 - mech), Mossi - trawa kolejowa), to w 1:48 będzie problem. Jeszcze nie wiem, jak duża będzie podstawa. Może trawa nie będzie potrzebna...
  19. Zdaje mi się, że domyślam się niektórych spraw: 1. to coś zerwane odsłaniające kratownicę, to może być brezent osłaniający zdemontowane pokrycie lewej burty (trzecie zdjęcie) 2. element na czwartym zdjęciu to ta burta... Ale to tylko moje domysły...
  20. Dzięki Ipkinss! Nie mam statecznika, ale to sama blacha i nawet mam pomysł jak ją zrobić... jako, że nie mam wprawy w druku kalek i to jeszcze na biało, to zrobię tak: 1. rysunek w jakimś programie graficznym. 2. wydruk na samoprzylepnym papierze. 3. nakładka na plastik 0.2 ( bo taki mam) 4. perforacja i co tam jeszcze. 5. prace wykończeniowe. Co do figurek, to fucktycznie będzie przeprawa... Poza figurkami pilotów (kiedyś) nie robiłem tego nigdy...
  21. Ładna "jedenasteczka" - znaczy ładnie zrobiona. Bo sama bryła daleka od oryginału... Mam gdzieś w magazynku(czyt. strych) Jaczka 11 vacu... Chyba bardziej prawidłowo wygląda. A, że czysty? Świeżo po remoncie...
  22. No... Edwarda Szorstkwłosego nie pamiętam, Ale Generał Wojciech był częstym gościem u nas w pułku... I pierwsza weryfikacja planu budowy Donalda: Nie użyję Elfowych kółek... Piasty kół wchodzą w oponę. Albo dorobić pokrywę albo wytoczyć całą piastę. Pierwsze - proste, ale efekt mizerny. Drugie - w moich warunkach a'wykonalne. Pozostanę przy kółkach Tamki...
  23. MiGa 29 z Miszą P. za sterami
  24. Czekaj, spoko... w łóżku ciężko się klei modele..
  25. Za namową Szlachetnego Tombiego01 staję w szranki. Pierwszą moją stycznością z lotnikami z polskimi na zachodzie była oczywiście nieśmiertelna książka Pana Arkadego Fiedlera "Dywizjon 303". Później były inne... Modelarstwo szło w parze z książkami. Znacie, Szlachetni moją miłość do Spitfire w polskich barwach. Więc gdy dowiedziałem się o projekcie wybór był jeden, ale co? W ruch poszły monografie, książki, internet. Seria zdjęć skapotowanego Spita MkIXc SZ*G zainspirowała mnie, ale na krótko. Po kolejnym "oglądzie" Donaldów Zumbacha wybór już był oczywisty: Później wystarczyło sięgnąć na półkę. Do tego Aires. Być może opony Elfa. Toczone lufy RB. Kalki - wiadomo Techmodu i figurki z ICM. Co do tych ostatnich to będą bazą do wykonania żywicznych postaci Jak Z Obrazka. Tyle wstępu. Pozdrawiam. Fiedotow
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.