Skocz do zawartości

sotter

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    821
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez sotter

  1. No to popaćkałem vallejowym waterem. Nie ma co zwracać uwagi na biały kolor, po wyschnięciu będzie całkowicie przejrzysty. Odkosy powoli się kształtują: Torpeda robi plumm:
  2. sotter

    IJN Aoba i Myoko

    jakoś nie jestem gotowy żeby się zmierzyć z Akagi, tak jak bym chciał go wykonać
  3. sotter

    IJN Aoba i Myoko

    Panowie wspomożecie w poszukiwaniu materiałów? Tym razem szukam materiałów dotyczących ciężkich krążowników Aoba i Myoko. Jestem szczęśliwym posiadaczem japońskiego Gakkena z Myoko i Profili Morskich poświęconych temu typowi okrętów. Co do Aoby to zamówiłem ten albumik 3D. Wszelkie linki, pliki, adresy bardzo mile widziane. Będę wdzięczny albo za materiały albo za wskazanie tytułów.
  4. Skoti - WIELKIE DZIĘKI!!!! Tego szukałem Rzeczywiście dziurę wyrezałem nieco za daleko ale nie powinno się to rzucać w oczyska.
  5. oj tam, oj tam wcale nie jestem pewien, że uda mi się sensowną wodę zrobić w tą przerębel ma wpadać torpedo. Ma ktoś jakieś zdjęcia jak to wygląda? Pod jakim kątem z grubsza?
  6. Yukikaze został zwodowany. Jak wszystko ładnie przyschnie przyjdzie czas na specyfiki Vallejo i zobaczymy czy uda się w miarę realistyczną wodę zrobić. Nieopodal burty jest dziura w wodzie - tam będzie wpadać do mórz i oceanów długa lanca z Yukiego. Oczywiście woda "dookoła" i za okrętem też zostanie dorobiona. Póki co przykleiłem jedynie z folii stelaż pod odkosy dziobowe.
  7. Czas rozpocząć kolejny wątek. Tym razem, wyjątkowo porzucam okręty japońskie by oddać królowej co królewskie. Nie byłoby żadnego z pięknych japońskich okrętów liniowych gdyby nie doświadczenie i myśl techniczna stoczni brytyjskich. Jednym słowem Dreadnought. Zresztą, co ja będę pisał: Wersja 1907 r. Baza - wypust Zvezdy - inbox: viewtopic.php?f=79&t=28136 Waloryzacja - Zestaw Pontos Model, a poza tym evergreen, rurki miedziane i tym podobne ingrediencje Materiał referencyjny - Anatomy of the ship. Mam nadzieje, że odrobina doświadczenia nabytego dotychczas pozwoli mi oddać w miarę dokładnie piewowzór. Innymi słowy żarty się skończyły Tradycyjna prośba. Przyjmę wszelkie materiały dotyczące Dredzia. Na dobry początek ciekawy zestaw Pontos Model. Ta koreańska firma dotychczas przygotowywała jedynie pokłady. Pod koniec zeszłego roku wydali zestaw do HMS Warspite, no a potem poszli szeroką ławą wydając waloryzację do Dreadnoughta (zdaje się, że następny będzie zestaw do nowego Yamato). Na rynku jest jeszcze blacha WEM (drogo i skromnie), North Star Models (niezbyt drogo i bogato), Pit Road (drogo i skromnie) i pewnie jeszcze ktoś. Niewątpliwie najkorzystniejszą opcją jest zestaw Pontosa - poza blaszkami, żywica, pokład, lufki. W zestawie najsłabsze są chyba lufki. Sporo ustępują produktom Mastera czy choćby Aberu. Sporą zaletą tego zestawu jest według mnie możliwość wykonania rozłożonych sieci torpedowych, na co oczywiście zamierzam się targnąć. Liczę na wsparcie i pomoc kolegów bo szkoda byłoby skiepścić taki fajny model. God Save the Queen!
  8. Figsy z zestawów Fujimi. Zrobili takie dwa zestawy po 213 i 350 figurynek w zestawie.
  9. podmalować pędzelkiem retuszerskim poszczególne deski na rózne odcienie farbami olejnymi?
  10. sotter

    Bismarck 1/350 Revell

    Gratuluję pewnego usadowienia kadłuba na cokolikach - teraz wygląda poważnie. Kupiłeś znakomitą zaginarkę. Tę długą listwę do podginania wygodniej zamienić na małą żyletkę ze small shopu lub zwykłą - operuje się według mnie wygodniej niż ta dłuższą "linijką".
  11. Model przeuroczy. Rozumiem, że drewniane elementy będą jeszcze paprane olejami? Abstra:bip:ąc od troszkę kwestii gretingu dobrze byłoby malowaniem urealnić dechy w tej skali. Ogółnie łajba super!!!
  12. sotter

    RM Pola 1:350 Hobby Boss

    Wszystko mi się podoba z wyjątkiem drewnianego pokładu. Nie spróbujesz różnicować koloru desek cienkim pędzelkiem? Niecierpliwie czekam na widok głównej bryły w całości.
  13. Co do pincet to polecam te stosowane do elektroniki z firmy Yato. Cieniutki precyzyjny szpic - wada podatne na uszkodzenia. Do wycinania bezapelacyjnie najlepsze są wg. mnie skalpele chirurgiczne, np. nr 11. Kupujesz pakiet 100 wymiennych ostrzy za kilkanaście złotych i spokój. Oczywiście teoretycznie wymieniać się powinno te ostrza p kilku cięciach - wtedy wystarczy dosłownie dotyk i blaszka przecięta. bez problemu można jednak dokonywać ostrzem kilkudziesięciu nacięć blaszek. Do tego koniecznie grubsza szyba. Bez takiego twardego podkładu blaszki - szczególnie bardziej delikatne będą się wyginały przy odcinaniu. Zaginarka - Small Shop. Nie wymyslono nic lepszego na tym świecie.
  14. Zdecydowanie polecałbym zestaw Liona, tyle tylko, że to zestaw nieco inny niż ten do Tamki. Informacja do jakiego zestawu. Ja przebrnąłem przez główne prace stoczniowe. teraz tylko trochę drobiazgów- szalupy, bębny) i retusz. Następnie zabieram się za dioramę z Yukikaze. Póki co trochę zdjęć.
  15. hehe, zastrzały to efekt kombinowania - najpierw zrobiłem je z żyłki a potem coś skiepściłem i zrezygnowałem z żyłek na rzecz blaszanych zastrzałów - wiadomo czym takie kombinacje na pomalowanym modelu się kończą. Co do "szybek" to przeżyły one naprawdę sporo wliczywszy w to popsikanie surfacerem po pomalowanej i sklejonej sekcji. Mam nadzieję, że kolejne modele będą znacznie lepsze i mniej czasochłonne.
  16. dzięki za pochwały Myślałem, że to rodzaj platformy do prac konserwacyjnych, ale zdaje się że to rodzaj jakiegoś awaryjnego steru. Chociaż szczerze powiedziawszy pewności nie mam, ani pojęcia jak to mogłoby działać.
  17. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    Ogłaszam ukończenie prac stoczniowych. Sporo jeszcze mógłbym dorobić, ale nie ma co przesadzać - to miał być model szkoleniowy. Pięknie dziękuję wszystkim za pomoc i kibicowanie Zapraszam do galerii: viewtopic.php?f=77&t=31235 Tutaj kilka fotek "nocnych" poza galerią:
  18. Po ponad roku zmagań prezentuję swój pierwszy w życiu model. Zestaw z Aoshimy (1:350) okazał się bardzo średni. Waloryzacja zestawem dedykowanym Flyhawka, artylerią AA z Veteran Model i szalupami z Hasegawy. Jako, że dopiero zaczynam przygodę z modelarstwem sklejenie tego zestawu to była ciągła nauka. Podziękowania dla wszystkich Kolegów, którzy wspierali mnie i doradzali. Wątek warsztatowy tutaj: viewtopic.php?f=89&t=23786 GALERIA:
  19. Reszta jest gotowa tylko będzie poza wyrzutniami
  20. Bryła złożona, pomalowana, lakier błysk, kalki położone. Teraz "brudzenie", doklejenie dupereli i na makietkę Niestety nie udało mi się zrobić zdjęć mostka, bo nawet kompas wyfasowałem. Nie wiem czy coś będzie widać jak wstawię szybki i daszek Zdjęcia poglądowe, żeby pokazać postęp prac. Linia wodna widoczna będzie jedynie przy samym dziobie, więc nie będę kombinował z beznadziejnym podziałem na część podwodną i malowaną na szaro. Ma ktoś pojęcie, kiedy następowała zmiana mundurów zimowych na letnie i odwrotnie w IJN? Bo zimowe zdaje się były czarne, a letnie białe. Z drugiej strony robocze ubrania załogi chyba były zawsze białe.
  21. sotter

    yamato -1-700

    blaszki robią naprawdę dobre wrażenie
  22. Potrójne działka 25 mm w wersji Lionroara + lufki z Aberu. Pierwszy ćwiczebny, konieczna jest jeszcze nieznaczna korekta osi lufek. Generalnie składają się prościej niż zestawy Veterana.
  23. Blachy jak najbardziej dobre, ale sklep zdaje się trefny. Poczytaj o nim na forach bo wydaje mi się, że to jakaś podpucha. Widzę że się szybko starzejesz A u mnie prace stoczniowe powolutku do przodu. Walczyłem z nowym aero, pogiąłem iglice na drugie dzień po zakupie, takie tam Pomysł z maskowaniem cieniutkich pasów mocujących linoleum to nie był najlepszy Na rufie oderwały się spod taśmy dwa wielki placki na blaszanej wstawce pokładu. Musiałem domalować pędzelkiem: Część podwodna praktycznie nie będzie widoczna: Konieczne są retusze.
  24. Dzięki oto zapałczane zdjęcia:
  25. No w końcu pamiętajcie o mnie przy kolejnym spotkanku. Nie, nie, nie. Ja korzystam z zestawu Lionroara. Okrętowe blaszki Eduarda wydają mi się zbyt masywne do delikatniejszych struktur, ale na własne oczy tego zestawu Eduarda w realu nie widziałem więc może jest ok. Lion jest z pewnością nieco bogatszy, poza tym Ed. to zestaw dedykowany do modelu Hasegawy. Jesli masz wypust Tamki nie wahaj się i bierz Liona - tylko uważaj bo są 2 zestawy z Liona jeden do hase a drugi do Tamki. Ja jestem w połowie klecenia 16 pojedyńczych działek 25 mm. Swoją drogą zastanawiam się, na kwestią mocowania do pokładu. Demontowalne działka mocowane były na kwadratowych podstawach przytwierdzanych śrubami. Działak stałem miały małe, okrągłe cokoliki. Pytanie za 100 pkt, które z działek na Yukikaze były mocowane na stałe? Liczba odpowiednich podstaw w zestawie Liona sugeruje takie zróżnicowanie. Pozostaje jeszcze kwestia czy kombinować z odwzorowaniem śrub w modelu...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.