Skocz do zawartości

sotter

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    821
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez sotter

  1. Dzięki Maciej, kombinuję dalej. Plastikowy maszt główny nie robi na mnie dobrego wrażenia, szczególnie że jest to miękki paput i rozpięcie olinowanie byłoby według mnie niemożliwe. Dłubię maszt od podstaw wykorzystując rurkę 0,8 mm, jakieś resztki fototrawionek i elementu z zestawu. Na razie wygląda to tak: a tak przymierzony do innych elementów: Niestety półtorej godziny zmagań z reją skończyło się porażką. Próbowałem dolutować małe oczka, służace do rozpinania olinowania. Jakiekolwiek doczepiania oczek do reji o średnicy 0,5 mm znacząco ją pogrubia i wygląda to kiepsko. Jakieś pomysły jak przygotować reję do rozpięcie olinowania? Powinny być malutkie oczka.
  2. To są pokrywy zamykające skrzynie. Są małe, żeby można było unosić je bez pomocy urządzeń. Przed załadunkiem torped do skrzyń, pokrywy były otwierane a sam załadunek odbywał się najcześciej przy pomocy dżwigu portowego od góry. Czyli torpeda była wkładana poziomo do skrzyni. Natomiast jej przeładunek do wt. odbywał się inaczej - wysuwano ją na rolkach bezpośrednio do każdej "tuby" wyrzutni torpedowej. Tu od razu uwaga: źle wkleiłeś te skrzynie. One nie powinny być ustawione równolegle do osi okrętu tylko "promieniście" do osi obrotu aparatu torpedowego, czyli "skośnie" do osi wzdłużnej okrętu. Przy taki jak dziś masz ustawieniu przeładowanie torped do wt. byłoby prawie niemożliwe. Pozdrawiam, Maciej Wielkie dzięki za informacje, skrzynie na razie tylko ustawione więc wklejenie prawidłowe nie będzie problemem, a w dodatku uchroniłeś mnie przed babolem bo chciałem zaaranżować scenka wyładunku torped na morzu za pomocą dźwigu, bo takowe są przy tych skrzyniach na torpedy. Jak rozumiem na morzu tych klap w ogóle nie otwierano tak? A tory na pokładzie to na wózki torpedowe w takim przypadku? Będę wdzięczny za pomoc.
  3. dzięki za informacje, choć mam jeszcze kilka wątpliwości co do tych magazynów. Po cholerę robili takie małe włazy od góry do magazynów torpedowych? Tutaj drugi magazyn jeszcze bez tych 'włazów" Rufowy magazyn chciałbym zrobić otwarty z wyładunkiem torped, bo docelowo Yuki ma trafić na dioramkę. Powoli zabieram się za mostek. Generalnie właściwie wszystkie szczegóły trzeba zeszlifować i zwaloryzować we własnym zakresie: Szczególnej uwagi wymagać będzie wnętrze mostka widoczne nieco na gotowym modelu. Tutaj nie dość, że trzeba będzie pozaklejać otwory to jeszcze cokoły do lornetek precyzyjnie wyciąć i dorobić trochę sprzętu we własnym zakresie. Ktoś ma jakieś fotki ze zdjęć japońskich mostków?? W dodatku w paskudnym miejscu ślad po wypychaczu. Niesklejone elementy pokładu wyglądają następująco: Mój niepokój wzbudzają "pływające" włazy, jednak po malowaniu nie powinno to razić. Dorobiłem też zaczepy do olinowania żeby później o tym nie musieć pamiętać. Nie wiem czy jest sens we wnętrzu kominów dorabiać przewody kominowe, bo raczej nie ma szans żeby je zobaczyć na gotowym modelu. Wykryte przez kolegów babole zaszpachlowane i wyszlifowane. Handraile trzeba będzie na końcowym etapie odpowiednio wyrównać. Kratownica Lionroaru - mistrzostwo
  4. takie pytanka mam na szybko do szanownych kolegów. wczoraj złożyłem przednie magazyny torpedowe i mam 2 kwestie, których rozstrzygnięcie jest mi potrzebne w dalszych pracach. 1. wie ktoś jak były składowane torpedy na niszczycielach, zdaje się że pionowo ale pewności nie mam, po ile w poszczególnych komorach, etc? 2. czy ktoś może mnie oświecić jak wyglądało wystrzeliwanie torped? Salwą z wszystkich wyrzutni? Salwą to znaczy np. cztery na raz z wszystkich prowadnic, czy jedna po drugiej? wystrzeliwano je pneumatycznie? b będę szalenie wdzięczny za pomoc, ewentualnie jakieś rysunki czy foto
  5. szczerze mówiąc to się na tym nie znam, anyway niech kompresor ma i zbiornik i reduktor i wyłącznik ciśnienie robocze to według mnie nie więcej niż 1,2-2, przynajmniej ja nigdy większego nie ustawiałem. a zdecydowałęś się już na jakieś aero? bo sm coś porządnego bym zakupił.
  6. sotter

    IJN Air show

    Kolejne pozyskane opracowania: Barwa i oznaczenia Japońskiego Lotnictwa Morskiego - Ian K.Baker, Zygmunt Szermet Jeśli ktoś zna jakieś tytuły będę wdzięczny.
  7. Wytłumaczyłem kociakom mojej córeczki że jakikolwiek ich kontakt z moim model zakończy się ciepłym, futerkowym bieżniczkiem przed sofą więc co najwyżej śpią mi wypraskach. dziękować, dziękować ale ja się dopiero uczę, a Yuki zacznie mam nadzieję jakoś wyglądać dopiero za jakiś czas i tu masz chyba słuszną rację, choć zdziwiłbym się gdybym przeoczył takiego babola. sprawdzę jak tylko zasiądę do warsztatu, w każdym razie dzięki za czujność
  8. No i wyjaśniła się tajemnica dziwnych skal człowiek się uczy całe życie. Póki co nie mogę się zmusić, żeby wykończyć ostatnie drobiazgi przy Kongo. W zamian za to dłubię przy yukim i zabieram się za warsztat lotniczy ściśle związany z marynarką japońską Yukikaze składa się bezproblemowo. Rozwiercam i dziurawię co się da na śródokręciu bo trzeba jakoś urozmaicić plastik blaszkami. Dolny handrail musiałem strugać z barierek bo oryginalne elementy Lionroara wystrzeliły w kosmos. a to moi kumple. Tak sobie po nocach siedzimy i kleimy
  9. uuuchhh... mam nadzieję, że dziuraków jest już 1599. jestem za to pewien, że wysiłek wart będzie efektu
  10. każda odsłona warsztatu robi duże wrażenie kurcze, a nie mógłbyś tak rach ciach, bo nie mogę się doczekać efektu finałowego
  11. ja szczerze polecam ten pierwszy http://allegro.pl/mini-kompresor-do-aerografu-z-butla-3l-aerograf-i1912204593.html zbiornik wyrównawczy gwarantuje stabilne ciśnienie, a cicha praca są niezastąpione w sytuacji gdy nie jesteśmy modelarzami eremitami.
  12. Nie chce cię martwić, ale przy rozbudowanych zestawach waloryzacyjnych liczba elementów przekracza 1000
  13. Moze sie przyda? http://modelshipwrights.kitmaker.net/modules.php?op=modload&name=Sections&file=index&req=viewarticle&artid=3274
  14. swoją drogą zastanawia mnie w jaki sposób "przyjęły się" takie przede wszystkm takie a nie inne skale, np. w pływadłach 700 i 350, a nie na przykład 600 i 300, albo 320 i 500 etc. To z czegoś wynika? Bo nie widzę logicznego uzasadnienia.
  15. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    wykańczanie wykańcza co do planów to teraz relaksacyjnie Yuki a następnie rzeczywiście coś morsko-lotniczego. Ostatecznie jeszcze się nie zdecydowałem ale raczej będzie to Akagi, choć hybrydy są też bardzo interesujące.
  16. sotter

    IJN Air show

    Szykując powolutku większy projekt zwracam się do szanownych kolegów z wielką prośbą. Zbieram materiały dotyczące trzech pozostających w kręgu moich planów jednostek japońskich z okresu II wojny światowej. Przesądzona jest budowa Akagi, poza tym zastanawiam się albo Mogami po modernizacji albo Ise po modernizacji. Byłbym wdzięczny za wsparcie albo wskazanie z jakich tytułów można by korzystać. Pierwsze zakupy poczyniłem w postaci następujących pozycji: Fighters of the Japanese Imperial Navy Volume 1: Shipborne Aircraft, 1939-1945 Fighters of the Japanese Imperial Navy Volume 2: Shipborne Aircraft, 1939-1945 Akagi vol. 2 Encyklopedia Okrętów wojennych Monografie Morskie nr 2 Akagi JAPANESE HYBRID WARSHIPS Ise-Hyuga, Mogami, I-40 W ramach szeroko pojętych prac przygotowawczym zamierzam skleić bez wielkiej napinki w skali 1:48 Zero (Tamiya/Hasegawa), Mitsubishi F1M2 Pete (Hase) i Nakajima B5N2 Tenzan (Hase) z odpowiednimi blaszkami z Eduarda. Ale to już do zupełnie innego działu
  17. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    I tu masz słuszną rację ale nie mam mocy żeby dłubać. Cel ćwiczebny został osiągnięty. Do kolejnego dużego projektu niezbędne okazuje się zaprojektowanie własnych blaszek jeśli latadeł ma być więcej i nieco bardziej "seryjna" produkcja. No i zdecydowałem się na wyklejenie z ciekawości Tenzana w 1:48 Tymczasem samolociki znalazły się na pokładzie, a w kazamatach artyleria średnia. Zostało zawieszenie bandery, bomy z drabinkami i awaryjny ster (chyba), no i kilka bębnów z kablami no i dwie ostatnie szalupy zawieszone na żurawikach, uffffffffff. Acha i jeszcze liny i belki drewna i kilka skrzyń. Kooooooniec mimo wszystko bliski.
  18. zloty ---- wielkie dzięki za wsparcie materiałami, Yukikaze w wersji po modernizacji of koz Maciej ----- fajne zdjęcia, ciekaw jestem zdjęć z wnętrz mostków japońskich okrętów Póki co powolutku pracuję z kadłubem, po moich jedynych doświadczeniach modelarskich z Aoshimą, jakość Tamiyki naprawdę robi dobre wrażenie - wszystko do siebie pasuje Wykleiłem kabel demagnetyzujący, właściwie ten odlany nie był zły, ale skoro były takie blaszki... poza tym sądzę, że po pomalowaniu naklejany będzie nieco bardzie plastyczny. przed klejeniem kabla wyżarzyłem go mikrolutownicą Dremela. Generalnie klejenie było przyjemnością. Poza tym trochę zaślepionych bulajów. Ma może ktoś jakieś odrobinę bardziej wyraźne foto żeby podpatrzeć czy podczas operacji Ten-Go wszystkie bulaje były zaślepione. Wydaje mi się że tak, ale.... to tylko moje przypuszczenie - skoro zaślepiali je, żeby zaciemniać okręty bezsensem było jakieś zostawiać. Na zdjęciu zaślepki wyglądają na "pływające" ale są w odpowiednich miejscach.
  19. widział, widział :-)
  20. Powoli kończę walkę z Kongo. Oriol musi jednak czekać aż nabiorę dużo większego doświadczenia w malowaniu. Postanowiłem więc skusić się na nieco krótszy temat. Jakiś czas temu okazyjnie udało mi się zakupić Yukikaze z Tamki więc po uzupełnieniu dedykowanym zestawem waloryzacyjnym Lion roar jestem gotowy. Zastanawiam się jak się ma wypust Tamiyki do niszczyciela Kagero z Hasegawy. Porównania nie mam, natomiast jestem bardzo pozytywnie nastawiony do zestawu z Tamiyi. Zestaw wzbogacony łańcuchami i blaszkę (niezwykle skromniutką) wygląda według mnie naprawdę dobrze. Brakuje niestety kalek z nazwą i numerem okrętu, ale swego czasu zaopatrzyłem się w dodatkowe kalkomanie z Alliance Model Works. Widzę co prawda kilka naprawdę poważnych problemów -najgorsze są tory do wózków na torpedy. Odlane na ryflowanym pokładzie wydają się przynajmniej na pierwszy rzut okaz nie do ruszenia. Generalnie waloryzacja obejmie zestaw Liona, troch drobnicy z Veterana i trochę własnej dłubaniny. Zestaw z Lion znakomity. W szczególności piękne bomby głębinowe. Po minimalnej ulote - instrukcji do zestawu Flyhawka do Kongo jestem przyjemnie zaskoczony szczegółowością instrukcji do blaszek. Model wykonywać będę z pełnym kadłubem, choć rozważam alternatywnie umieszczeni okręciku na dioramie. Model można zresztą wykonać w wersji waterline lub full hull. Będę niezwykle wdzięczny za wszelką pomoc. W pierwszej kolejności będę bardzo wdzięczny za wszelkie materiały, zdjęcia, etc. bo dokumentację mam skromną.
  21. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    a jeszcze jedna fota pokazująca realną wielkość:
  22. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    No mam nadzieję, że za czas jakiś będę mógł pokazać coś do jednego z moich planowanych projektów Póki co prezentuję właściwie gotową sekcję lotnictwa pokładowego Kongo wzorowaną na mistrzowskim wykonaniu latadeł kartonowych do Hiei z wątku na konradusie. W rolach głównych Aichi E13A - jaknkeska nazwa kodowa Jake. Niestety póki co nie bylem w stanie zrobić jakiś sensownych zdjęć, więc co nieco muszę opowiedzieć. W Jake'u z otwartą owiewką wykonałem fotele z folii aluminiowej, a pasy po prostu wymalowałem. Tablice w kokpicie z zamarkowanymi zegarami. Oszklenie z humbrola, karabin z rurki i jakiejś blaszki. Otwarta osłona silnika w której teoretycznie powinno być widać silnik. Do tego na zdjęciach wypatrzyłem odciągi stabilizujące stelaż płóz. Kombinowałem tradycyjnie z cieniutkimi żyłkami. Drugi z Jake'ów zdecydowałem się wykonać w wersji "podróżnej" ze złożonymi skrzydłami i zamkniętą owiewką. Przy okazji pokombinowałem z przeszkleniem, bo clearfix do końca mi nie odpowiada. rewelacyjny efekt można osiągnąć klejąc "blaszkową" ramę do folii z paczki papierosów. Idealna przejrzystość i grubość minimalna. Niestety ja zmatowiłem ją nieco klejąc cyjanoakrylem zamiast clearfixem, ale w przyszłości będę stosował w tej skali oszklenie "foliowe". Acha, w trakcie prac, jedno ze skrzydeł wpadło mi do rozcieńczalnika i musiałem malować je pędzelkiem. Do tego zgubiłem kalkomanie z zestawu i Hinomaru wyklejac musiałem z fatalnych kalkomanii Begemotu. Jako trzeci prezentuje się Nakajima E8N - kodowo Dave Tutaj kombinowałem z rozpinanymi naciągami skrzydeł z żyłek, ale przy tej długości - kilka milimetrów nei ma szans by je naciągnąć, więc zrezygnowałem i pokleiłem z blaszek. Teraz została mi jeszcze kosmetyka, jakieś drobiazgi i można montować samolociki na okręcie. Czas galerii zbliża się w końcu, bo zaczyna mnie ten temat już nużyć. Dziękuję wszystkim za wsparcie i zapraszam do nowego wątku warsztatowego, który startuję dzisiaj w nocy Będzie ro coś mniejszego ale tez japońskiego.
  23. Do Myoko zestaw z flyhawka? Gdzie kupiłeś? Ja na Twoim miejscu dokupiłbym jeszcze jakiś lotniskowiec
  24. Chociaż to zupełnie obca mi tematyka będę z zainteresowaniem śledził wątek.
  25. sotter

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    Zapytaj tutaj: http://www.eaos.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=65&Itemid=61 No niestety ich znalazłem już wcześniej ale oni trawią właściwie tylko dla kolejarzy (blaszki 0,2 a nasze blaszki to 0,1 ewentualnie 0,15), a i projekty które przyjmują są technicznie dziwne. Mam jednak coś innego na oku. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Wracają do latadełek. Jake został oszlifowany, linie podziałowe nie straszą już głębokością a i śmigiełko wyfasowane: Pokleiłem silnik, ale póki go nie wymaluję i nie wycieniuję niewiele widać: Prawdziwy PROBLEM pojawił się z drugim typem samolotu, czyli Nakajima E8N ameryańska nazwa kodowa Dave. Wg Aoshimy kadłub i dolny płat Dava wyglądał tak: Niezbędne było więc wydłubanie dwóch kabinek i wydrążenie osłony silnika, żeby można było włożyć bebechy. Technologiczne dziury-studnie w których kotwić miały się wsporniki górnego płatu i płozy trzeba było zakleić profilami. Jutro szlifowanko. Swoją drogą wypróbowałem prosty sposób mocowania naciagów - malutka dziurka, przewleczenie żyłki, zaklejenie i przeszlifowanie. To chyba najprostszy sposób bo naciągów trochę będzie: Jeśli uda mi się opanować temat trawienia własnych blaszek zastanawiam się czego brakuje w 350 i 700 wśród zestawów, które można kupić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.