Skocz do zawartości

Lipstein

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 880
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Lipstein

  1. Hmmmm, White Spirit mi użyć zostaje? A matem poprawić na małym ciśnieniu?
  2. do kalek był Wamod, ale później Microset z Microscale. oba sobie jak widać nie poradziły do końca, a wcierałem aż skrzypiało... w Micro sol już chyba nie zainwestuję, bo 50 zeta na płyny do kalek to chyba przesada...
  3. Oooo widzisz, i o takie podpowiedzi mi chodziło. Thiner czyli rozpuszczalnik - jaki?
  4. Wiem, pamiętam, zastosuję! Co do fixatywy, to na allegro znalazłem takie coś: FIKSATYWA WERNIKS UTRWALACZ 300ml, producent: Koh-i-Noor. Opis produktu: - bezbarwny utrwalacz, czyli fiksatywa w aerozolu, - służy do ochrony i zabezpieczania prac wykonanymi pastelami suchymi, sepią, węgle, ołówkiem oraz innymi technikami narażonymi na rozcieranie - po rozpyleniu wysycha szybko, nie powodująć zmiany koloru rysunku oraz zażółceń powierzchni papieru - cena brutto: 15,90 zł Miał ktoś z tym do czynienia? Jest matowe po wyschnięciu? Bo jeśli tak, to odpada konieczność pryskania na wszystko finalnej wersji lakieru
  5. jak napisałem wyżej, nie jest to jakiś modelarski top, ale te pastele kosztują kilka złotych za sztukę, a mi przydają się jeszcze do podkolorowywania gleby do dioram. zanim przejdę na pigmenty mig czy jakieś inne, wolę coś zrobić tym, co posiadam jutro spróbuję dowiedzieć się, jak wygląda sprawa z tzw. fixatywą do pasteli: czy jest błyszcząca po wyschnięciu, jak stosować, ile schnie, czy po jej użyciu nie ma jakichś niespodzianek (np rozpuszczanie plastiku, jeśli jest na nitro, choć wątpię)
  6. Tak, niestety...
  7. Odsmażam amerykańskiego kotleta - suche pastele firmy Renesans, na White Spirit lub bez: grzebienie jeszcze przetrę srebrną pactrą Kadłub od góry też lekko wypastelowałem: Osiągnięty efekt bardzo mi się spodobał, bo tanim kosztem i chyba dość realistycznie. Boki kadłuba, płyta czołowa i tylna będą jeszcze dodatkowo pokryte pyłem z pasteli i na to wszystko położę matt. na wieży mam zamiar zrobić to samo, tylko bardziej delikatnie. na płytę nad silnikiem racje żywnościowe, więcej zdobycznych kanistrów i może w końcu wyprodukuję jakąś plandekę czy coś
  8. Kalki, wash i obicia, przy kabinie i w przedziale bojowym trochę suchego pędzla: Uszkodzenia kalek są celowe, ale widzę, że rysa na "Avant..." za głęboko wyszła. Pewnie za dużo sido... Obiłem też armatę i jej podstawę oraz lemiesz, ale nie mam zdjęć póki co. obicia robiłem gąbką, czarną Pactrą. Światła przednie jeszcze nie pomalowane, szekla będzie. Tyczki art. będą nowe, jedną będzie niósł żołnierz z obsługi na perymetr Proszę, nie bijcie za mocno...
  9. Też tak robię washa, bo tak ładnie i łatwiej brudzić. Model wychodzi miodzio
  10. Ekstraklasa, tyle... Nieeee, superekstraklasa
  11. Lipstein

    Pzkpfw IV Ausf. IV H 1:35

    ja na germańskiej pancerce się nie znam kompletnie
  12. Lipstein

    Pzkpfw IV Ausf. IV H 1:35

    tego Ci nie podpowiem, model nie ma oznaczeń determinujących okres jego używania
  13. Lipstein

    Pzkpfw IV Ausf. IV H 1:35

    na sidolux i kalki to już chyba trochę za późno, ale model niezły jak na debiut Was obu.
  14. Piękny pojazd, nieźle jedziesz z tematem...
  15. a widzisz... ja zamiast spróbować najpierw na sido, to kupiłem dwa płyny: jeden zeżarł fragment lakieru, drugi też coś słabo zadziałał...
  16. Micro set zadziałał tak sobie, ale sido nie ruszone. kalki nie siadły tak, jak myślałem że siądą, na brzegach widać małe połyskujące miejsca, gdzie nie dotarł płyn... działałem twardym pędzlem żeby wypchnąć nadmiar spod kalki, potem jeszcze kilkakrotnie nanosiłem płyn wokół brzegów kalki. inne, większe kalki siadły bez problemów, co ciekawe... na kalki mam nałożyć teraz lakier błyszczący, jak przypuszczam, czy można od razu mat?
  17. mam, ale do M 18 Hellcat
  18. To pudełko to zdaje się wyłączniki ppoż., w środku powinny być dwa wyłączniki, malowane na czerwono
  19. już patrzę, dzięki za podpowiedź. EDIT Wietnam War, nie pasuje do epoki...
  20. Pięknie, winszuję!
  21. Racja. Co tanie, to drogie, jak mawiał mój wujek
  22. Sido nie śmierdzi i jest tani, dlatego go używam. Ale Twoją sugestię rozważę, jak żona dostanie wypłatę, bo awansowało biedactwo i fundusz modelarski trochę na tym zyska
  23. a jakiego Fenek używasz? Bo już mi się kurcze odechciewa nakładania tych kalek. Z Italeri nie miałem takich akcji, ale to wieki temu było, bez bajerów (łoszy i innych) i bez błyszczącego podkładu pod spód... mam też chyba problem z łoszem, bo jak już wyschnie, a jest go więcej w niektórych zakamarkach, to zamiast czarnobrązowego robi się taki jakby szarawy nalot. No i schnie dość długo, nawet kilka dni... (renesansy plus white spirit ze sklepu dla plastyków). wspomagać proces suszarką? zmienić olejne na coś innego? kiedyś robiłem taki zabieg, co się łoszem nazywa, przy użyciu farby którą malowałem model, z domieszką czarnej i rozpuszczalnika, który odparowywałem dmuchając na łoszowany fragment... Efekty były lepsze...
  24. Lipstein

    M3 Lee - 1/35 Tamiya

    Fajnie to wygląda...
  25. Niezły wykop, dziękuję za pochwałę ws. moich wypocin, bo malowałem aero i obijałem pierwszy raz gąbką. szacunek!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.