Wczoraj próbowałem malować to maleństwo aero z ręki, próbując gdzieniegdzie maskowania fluidem Wamodu. Wpadłem też na pomysł, aby rozkurz farby zetrzeć później patyczkiem nasączonym lekko cleanluxem i szybko po tym drugim patyczkiem, z czysta wodą, zamiast żmudnego maskowania. strasznie mi zapychało aero, mało brakowało, a próba zakończyłaby się lotem TKS w kierunku ściany
jak wyszło, sami oceńcie, ale bierzcie poprawkę na trzeci kolor (zieleń), która jeszcze nie występowała:
po przetarciu cleanluxem i wodą krawędzie przejść kolorów wyglądają tak:
dzisiaj spróbuję z zielonym, ale krawędzie i plamy psiknięte brązem zabezpieczę fluidem. czy przy takich kolorach kamuflażu zabezpieczcie każdy kolejno nakładany kolor kamo jakimś lakierem bezbarwnym?