Ostatnia prosta, ale dłuuuuugaśna. Aby przykleić kabinę muszę ją przeszlifować, pomalować, wycieniować, potem w końcu spasować z maską silnika i chłodnicą (poprzednio krzywo wkleiłem chłodnicę i części nie pasowały) i wkleić szyby i jakąś imitację mechanizmu, które je utrzymywały w pozycji uchylonej.
Klapy pokrywy silnika mają być w pozycji uchylonej i ciągle szukam sposobu, jak je wkleić - padło na samoprzylepną taśmę aluminiową do uszczelniania instalacji wentylacyjnej, którą podkleję od spodu, aby nie była za bardzo widoczna - w oryginale był to chyba płaski długi zawias.
Klapy będą na podpórkach z drutu stalowego 0,3mm, wspartych o błotniki, bo nie mam innego patentu aby to unieruchomić po przyklejeniu i nie spowodować ich urwania. Wszystko z powodu słabej sklejalności plastiku, z którego ten model jest wykonany, a nie chcę używać CA.
Nie mam zdjęć, jak klapy wyglądały od spodu, czy nie były jakoś wzmacniane dodatkowymi profilami z blachy. Jeśli by tak było, miałbym ułatwione zadanie z ich wklejaniem, ale kwitów nie mam.