Skocz do zawartości

Jarekk

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 723
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Jarekk

  1. Była przerwa "służbowa" ale już wracam do tematu.
  2. Jarekk

    T-55 Lee

    Bardzo ładnie sobie radzisz z tymi drucikami i dodatkami. Model jest tak uniwersalny, że obawiam się czy sam będziesz w stanie określić co zbudowałeś. Budujesz model T-55, jednak na razie góra silnika jest bardziej podobna do T-54. Mały luk za wierzą jest typowy dla T-54. Rosyjskie T-55 miały inne, ale Polskie T-55 już takie. Myślę, że powinieneś zastanowić się jaką wersję T-55 chcesz budować. Z jednej strony walczysz pięknie o detale, ale z drugiej pomijasz ważne ogólniki. PS. Dla zwolenników anty-Tamki. Kadłub Lee i Trumpków jest dużo za wysoki.
  3. Skąd Ci się wzięła firma Lipoprau, skoro to są dwa nazwiska Lilpop i Rau? Taka nazwa samolotu jest u Glassa w PKL, ale czy to jest prawidłowa nazwa?
  4. Jarekk

    Armata 120 mm wz.78/31

    Tak, z nowymi kołami. A za nią ciągnik C4P "krótki".
  5. Tak, mam oczywiście komplet. Zaraz zajrzę. Dzięki. Zdjęcie 3 na 39 stronie jest chyba najciekawsze. Ze zdjęć 3 i 4 właśnie wnioskuję, że zbiorniki były osłonięte sklejką. Na zdjęciu 3 widać otwartą osłonę do prowadzenia astronawigacji. Te dziwne fajki ze strony 37 rzadko, ale można spotkać. Nie za bardzo widać jednak wlewów paliwa.
  6. Zdjęcia nie wstawiam, bo nic ciekawego nie będzie widać. Szczeliny w całym płacie zalane kropelką i zeszlifowane na płasko. Zdecydowałem, że skrzydło będzie miało taśmy i zostaną one wydrukowane jako kalkomania. Muszę jeszcze obliczyć ile tej taśmy ma być. Myślę, że będzie ponad 1m. Szukam po zdjęciach czegoś wiarygodnego o zbiornikach paliwa. Stawiam, że zasłonięte były sklejką, mocowaną do skrzydła czymś co przypomina dwie linki, chociaż może to być i taśma.
  7. Wówczas zdecydowanie tak.
  8. Nie. Widziałem go w Ghazi w styczniu 2009.
  9. Pytaj, pytaj. Mam zdjęcia, ale to są moje prywatne zdjęcia a nie dziennikarzy którzy mieli akredytację na ich robienie.
  10. Sorry, ale zaczynasz wypowiadać się w temacie o którym mało wiesz ale dużo czytasz. Jeszce raz obyć zmienił wyczytanie zdanie. Żadne namazanie w Polsce. JA GO WIDZIAŁEM W AFGANISTANIE. I nie wypisuj bzdur, że Rosomak z obrotnicą OSS-D to wóz dowodzenia. Jakie warianty były to ja wiem i nie z Internetu.
  11. Pierwszą mam i o Fokkerze trudno coś znaleźć, ale druga to chyba pozostała w zapowiedziach.
  12. Skala, może w sposób niezbyt prosty ale napisałem wcześniej, że "GD" istniał. Uwierz mi, ja go widziałem. Wóz dowodzenia na Rosomaku, a co to?
  13. No pytasz? Pierwsza popularna publikacja o Fokkerze, ale dla modelarza dużo za mało.
  14. Jarekk

    [G] RWD-8 PWS IBG 1:72

    Cieniowanie skrzydła
  15. Tak, bombowego, ale jeszcze trochę materiałów brak (dolne stanowisko strzeleckie ) .
  16. Kolejka. Chociaż coraz głośniej domaga się powrotu na warsztat. Fokker ma być modelem na 1-2 miesiące a nie rok. Usterzenie i koła Fokkera chce skopiować z Valona, dodać trochę blaszek i zamówić kalki. Co do P-PAAA to dużo materiałów jest dostępnych, tylko wybór Valon z grubymi ścianami czy vacu Broplan? Moim apogeum Fokkerów będzie rasowy bombowiec.
  17. Model Fokkera F.VII chodził za mną od wielu lat. Na początku był Broplan (vacu ze swoimi minusami), potem Zvezda a na końcu Valon. Zebrało się tego 5 sztuk w poczekalni. Fokker F.VII rzadko pojawiają się na forach modelarskich. A szkoda, bo to bardzo ciekawy samolot ze względu na sylwetkę, swoją historię i szerokie stosowanie w lotnictwie polskim. Tylko w polskim malowaniu można wykonać kilka różnych jego wersji w bardzo ciekawych malowaniach. Postanowiłem zrobić sobie małą przerwę w pancerce i padło na Fokkera. Na warsztat jako pierwszego wziąłem Fokker F.VIIa/1m z silnikiem Bristol Jupiter VII F w wojskowym malowaniu z Dęblina. Poszperałem w Internecie i znalazłem sporo ciekawych materiałów do tego modelu w tym kilka planów. Plany, co najmowej trzy, lekko się różnią i wymagają korekty zdjęciowej. Model tej wersji, już leciwy, produkuje firma „Broplan” z Gdańska. „Broplanów” raczej nie uraczymy w naszych sklepach, ale pan Janusz Brożek chętnie odpowiada na maile i można je kupić bezpośrednio u niego poprzez pocztę. Taką też drogą MS-23 wylądował u mnie. Model przedstawia wersję z silnikiem Lorraine-Dietrich. Model Fokkera to klasyka Vacu, z pewnymi częściami może być problem, więc zostaną one zastąpione zamiennikami z polistyrenu i żywicy. Postępem w budowie modeli vacu, jaki znalazłem na forach, jest stosowanie piłki-żyletki zamiast papieru ściernego do wycinania dużych części. Jak to ulga w kurzeniu. Na początek na warsztat poszedł płat. Jego prawidłowe wykonanie to sukces modelu. Bezpośrednie sklejenie tych czterech części to podstawy błąd zaczynających przygodę z vacu. Nie da się uzyskać skrzydła o prawidłowym przekroju i nie zwichrowanego. Zawsze coś się naciągnie. Dlatego na początek poszło usztywnianie skrzydła. Później sklejenie prostego skrzydła nie stanowi już problemu. Przy okazji wyszło, że lotki są za długie i trzeba je skrócić o 6 mm. Skrzydło wymaga jeszcze doszlifowania i poprawienia linii podziału. Po porównaniu ze skrzydłem Valona profil wyszedł bardzo ładnie. Cały urok vacu jest w kadłubie. Ścianki po otwarciu drzwi wyglądają pięknie (są cienkie). Ale wymagają też usztywnienia. Już te trzy ścianki działowe powoduję, że kadłub robi się sztywny. Do błędów kadłuba można zaliczyć nieprawidłowe umieszczenie drzwi do bagażnika po prawej sztonie. Trzeba je przesunąć o 1 cm do tyłu. cdn
  18. No to był czy mógł być? Był i dziwię się, że jego zdjęcie nie wypłynęło prze tyle lat.
  19. Pewność, czy tylko tak się wydaje?
  20. Czy spotkał się ktoś z Rosomakiem o nazwie własnej ""Green Devil"?
  21. A czy to nie jest już klasyka to przeskalowywanie?
  22. Ostrą wykałaczką nie da się tych kantów wyoblić?
  23. Śliczna Bryza. Gratuluję. Ze względu na skalę mam lekki niedosyt wobec owalnych ramek na bocznych szybach.
  24. Jarekk

    C-K B2 10CV

    Fajnie, że wróciłeś do tego modelu. To piękny pojazd i szkoda, że Francuzi nie zabrali się za jego klony w "35". Też mam go w planach (wz.28).
  25. Anteny radiowysokościomierza są dokładnie takie same. Dodano im osłony.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.