Widzę, że BT-uszka prawie sama się składa, więc aby dać odetchnąć budowniczemu, pomarudzę trochę w tematyce ubocznej tego wątku.
Co do dostępności modeli z tematu W’39 i dokumentacji to wszystko powyżej zostało chyba napisane i jest to gorzka prawda.
Z przymrużeniem oka zauważyłem, że zostałem zakwalifikowany do grona tych którzy czepiają się w tematyce W’39. Nie wiem czym sobie zasłużyłem na takie wyróżnienie?
Różnimy się doświadczeniem i umiejętnościami technicznymi, więc czy wytykanie błędów techniczno-modelarskich jest stosowne? Chyba nie!
Czy każdy z nas oczekuje tylko pochwał za zacięcie i upór a krytyki już nie?
Zaważyłem, że większość nie szuka odpowiedzi na pytania jak to zrobić, pomalować bo nie wiem lub nie jestem pewien, tylko do przodu i na forum. Jak ktoś ma uwagi to jest be.
Jestem bardzo ciekaw, czego oczekują na forum od takich jak ja osoby dla których modelarstwo jest na pierwszym miejscu, a historia dużo dalej? Ja nie wiem!
Sam zaliczyłbym się właśnie do takich modelarzy, którzy w ciągu długiego okresu nazbierali sporo literatury, interesują się historią i to wszystko przelewają na modele raczej średniej klasy.