W tzw. międzyczasie ubzdurałem sobie, że zrobię własną osłonę kabiny. Zainspirowany do tego zostałem przewodnikiem naszego forumowego kolegę Kazama'ę: http://kazama1974.blogspot.com/2011/03/how-to-make-canopy.html. Od siebie mogę dodać, iż jako surowiec do tłoczenia świetnie spisują się okładki na dokumenty, te takie trochę sztywniejsze.
Za formę posłużyła najzwyklejsza plastelina podebrana synowi , w niej odcisnąłem zestawową osłonę, całość zamroziłem w zamrażalniku - aby wyjmując "kopyto" nie odgiąć formy. Odlew wykonałem korzystając z dwuskładnikowego kleju (chyba f-y Dragon, tej polskiej)
1.
Tak wygląda odlew zaraz po "wyjęciu" z formy
2.
Tak po oczyszczeniu szczoteczką do zębów
3.
4.
To jest konstrukcja na której oparłem odlew.
5.
A tu jak wyżej plus ramka do dociskania gorącej folii.
6.
No i zdjęcie "in action", jak widać, użyłem własnych palców aby folia lepiej przyległa do kopyta. Trochę parzyło ale bombli nie było
7.
No i finalny surowiec , ale to dopiero początek zabawy. Próbowałem to coś odpowiednio podocinać aby kształtem przypominało produkt Revella, ale poległem. Może ktoś ma jakiś pomysł albo własne doświadczenia w tym temacie
8.
Po co to wszystko Osłonę chcę zmontować w pozycji otwartej, a pudełkowy produkt przypominałby szyby pancerne z samochodów VIP-ów. Niestety, produkty firmy Goffy models nie są już dostępne