-
Liczba zawartości
1 244 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Woit
-
[In-Box] LWS Czapla 1/72 - ZTS Plastyk - Mikro72
Woit odpowiedział Moses → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Kasza manna na mleku ze szklanej butelki z żóltym(?) kapslem, w sklepie (Społem) stały w takich niebieskich pojemnikach, których to (tych pojemników) cała sterta stała zawsze przed wejściem, no i chleb, który można było pomacać specjalnie wyłożonymi kawałkami papieru -
[In-Box] LWS Czapla 1/72 - ZTS Plastyk - Mikro72
Woit odpowiedział Moses → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Np. JAK-24P Generalnie to były czasy (ja je tak wspominam), ze kleiło się wszystko co wpadło w ręce ("... i na drzewo nie uciekało" jak mawiał klasyk ). Człowiek zgłupiał, jak otworzyli pierwsze sklepy dla modelarzy (w warszawie np. Hobby na Siennej), gdzie było "wszystko" od ręki - lakiery bezbarwne, sklejki, balsa, listewki, narzędzia, modele zagraniczne renomowanych firm - przy wejściu zaś stał kosz z "badziewiem" NOVO w torebkach foliowych... takie to były czasy -
To i ja się pochwalę iż "i ja tam byłem miód i wino piłem"
-
Może napiszę coś oczywistego ale mój humbrolowy mat z puszki stał się pięknym prawdziwym matem po dokładnym wymieszaniu, zwłaszcza tego osadu co osiadł na dnie puszki samo potrząsanie dawało efekt sidoluxu...
-
Ładny model, ładnie wykonany, który miło się ogląda dzięki ładnym zdjęciom.
-
Dziękuję!
-
Link nie "działa"
-
kiedyś, dawno, dawno, temu w tzw. PRL-u,w Warszawie był taki bazar na Skrze (stadion sportowy), można tam było kupić wszelakie dobra ze "zgniłego" Zachodu. Ze względu na wiek, mi w oko wpadały głównie słodycze, napoje w puszkach, plakaty z gazety BRAVO (sprzedawane na sztuki ), kolejki no i ... modele plastikowe wtedy po raz pierwszy widziałem takie znaczki jak Italeri, Hasegawa, Fujimi, Humbrol, ... Ceny tych dóbr były nieosiągalne dla ucznia pierwszych klas szkoły podstawowej dlatego jak się napatrzyłem to wracałem do domu katować kolejnego Łosia, Jaka czy Czaplę...
-
Taaa, >1000 wyświetleń i nikt nie zagląda Tu jak w kościele, albo na wykładzie u jakiegoś profesora , pełna sala ale gęby nikt nie otworzy bo wszyscy tylko chłoną wiedzę i podziwiają umiejętności
-
Coś dla miłośników mocniejszego uderzenia Nowy logojet: http://www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=7116562 i stary: http://www.jetphotos.net/viewphoto.php?id=6244619
-
Przy okazji prac "kadłubowych" przyłożyłem model do posiadanych planów z AERO technika lotnicza (pamięta jeszcze ktoś takie coś?) pomniejszonych odpowiednio oczywiście. W rzucie z góry wyraźnie widać iż model jest trochę przykrótki (albo plany są trefne) 1. 2. Przyjrzawszy się przedniej części kadłuba widać gdzie znajduje się problem. 3. 4. Wystarczyłoby zrobić wstawkę przed miejscem mocowania osłony kabiny i wykonać nową osłonę - odpowiednio przedłużoną. Jakby komuś się chciało to i usterzenie płytowe wymaga poprawki i końcówki skrzydeł wymagają korekty kształtu i kadłub można by lekko poszerzyć i ... na pewno coś by się jeszcze znalazło.
-
Dzięki Mariusz, z googli już skorzystałem Z bogatszych zbiorów zdjęć czarnych kocurów mogę polecić ten: http://www.aircraftresourcecenter.com/AWA1/101-200/walk185_F-14/walk185.htm, tyle że on akurat dotyczy wersji D.
-
Czyli możliwym (przynajmniej teoretycznie) byłoby ujrzenie Tomcata na ziemi z usterzeniem poziomym wychylonym w przeciwną stronę? Czy też jest jakaś inna procedura, czynność poprzedzająca wyłączenie samolotu/instalacji/... uniemożliwiająca pozostawienie tychże powierzchni w takiej pozycji? Czyli było więcej egzemplarzy czarnych Phantomów na raz? Dziękuję za podpowiedzi
-
Długo nie było żadnej aktualizacji ale to wcale nie znaczy, że nic nie robiłem. Ale dużo również nie zrobiłem Zacznijmy od skrzydeł: Na początku stwierdziłem, że na modelu położę, wash. Nie biały, ale ciemnoszary. Aby skrzydła wyglądały jak najlepiej, postanowiłem je "wykończyć" przed wklejeniem w kadłub. Zacząłem od malowania czarnym matem Pactry, ale albo ta farba przy pędzlu nie odwdzięcza się zadowalającym efektem, albo była za stara (>10lat), albo moje umiejętności za małe są. Po drugiej próbie zakończonej kąpielą w cleanluxie przerzuciłem się na Revella. Tu już lepiej a więc sidolux i wash, jedna warstwa bezbarwnego to jednak za mało, lakier się poprzecierał do żywego plastiku w kilku miejscach a i efekt wash'a tez ciekawie nie wyglądał więc znowu cleanlux i od początku... Z wash'a zrezygnowałem, bo tak jest bardziej elegancko według mnie, a te maszyny to raczej na zadbane wyglądały. 1. Góra 2. Spód Te paprochy, to w większości "faktura" części, jakieś takie zużyte te formy już chyba są. Gdzieś na forum czytałem iż po pomalowaniu sidoluxem, powierzchnię można/należy przeszlifować drobnym papierem ściernym ale moje próby zakończyły się zdarciem farby i ponowną kąpielą w cleanluxie Nie osiągnąwszy lepszego efektu dałem sobie spokój i ruszyłem z kadłubem. 3. 4. 5. 6. Jak widać trochę szpachlowania jest Ponieważ na wielu zdjęciach, Tomcaty, podczas postoju mają wychylone stateczniki poziome, więc postanowiłem i ja to tak uczynić. Po odcięciu powierzchni sterowych i szpachlowaniu boku w nawierconych otworach umieściłem kawałki igły do strzykawek 1,2mm które posłużyły mi jako gniazda na osie sterów, któe z kolei wykonałem z igły o średnicy 0,9mm (chyba). Dzięki temu rozwiązaniu mogę dobrać sobie dowolny kąt wychylenia (ich powierzchnia będzie jeszcze wyrównana tam gdzie "ośka" wyszła na powierzchnię). Czy te powierzchnie sterowe wychylały się różnicowo tylko przy maksymalnym skosie skrzydeł zastępując lotki Czy Tomcaty w tym (czarnym) malowaniu również miały malowane na czerwono wewnętrzne krawędzie stateczników jak na poniższym zdjęciu Takie czerwone podmalunki uatrakcyjniły by tęgo czarnulka. Czy kanały wlotowe powietrza do silników malować na czarno czy biało. Wedle instrukcji powinny być czarne, ale pewności nie mam... Oczekując na Wasze komentarze pozdrawiam
-
A może by obcięli? Coś w tym jest skoro 29-te czy suki maluje się w różne bajery, jednak można jak się chce i można. A z eF-ami widać NIE można.
-
P-51C Mustang, 1:72 Academy "trening z folią"
Woit odpowiedział ministersan → na temat → [L]Warsztat
Ciekawa relacja Zasiadam do nauki Czy folie docinasz najpierw dokładnie do kształtu panela, czy tylko z grubsza i dopiero po naklejeniu na model docinasz? Klej idzie na folie czy na plastik, czy też nie ma to większego znaczenia? -
To ja bym stanął w kolejce po malowanie "304 Sqn" w 1/144.
-
SP-LTE - rozbił się 24 stycznia 1969r. i nie jestem pewien czy w ogóle występował w takim malowaniu jak Twój model. Tu niech wypowie się ktoś bardziej zorientowany w tym temacie. Co do malowania to rygor w liniach pasażerskich jest przeważnie znacznie większy niż w wojsku i nie przypuszczam aby miały miejsce takie odstępstwa przy kształcie pasa przeciwodblaskowego czy płetwy statecznika pionowego jak w Twoim przypadku. Mimo tych różnic, na Twój model i tak miło jest popatrzeć.
-
Oryginał chyba jednak trochę inaczej był wykończony: photo by http://Lotnictwo.net
-
Dziękuję wszystkim za rozruszanie wątku, z którego, mam nadzieję, nie tylko ja skorzystałem. Podsumowując: 1. DACO detale 2. Fightertown Decals (kupuję kalki, żeby mieć najlepsze rysunki na rynku?), instrukcja Hasegawy - plany 3. Tomcat Alley David'a F. Browna - historia Ja akurat skupiam, się na 1/144 i tu mi Hasegawa nic chyba nie zaoferuje (poza instrukcją ). Ale np. chcąc wyciąć/otworzyć hamulce aerodnamiczne w zestawie Revella, wolałbym się oprzeć na planie a nie zdjęciu zrobionym pod jakimś tam kątem czy czyjejś relacji z budowy modelu. Zdaję sobie sprawę, że ani skala ani (zwłaszcza) umiejętności nie pozwolą w pełni wykorzystać tych danych ale wolę równać do góry a nie w dół.
-
My completed builds for 2010 Over 70+ 1/144 airfighters
Woit odpowiedział kazama → na temat → [L]Galerie
Thank you kazama! -
My completed builds for 2010 Over 70+ 1/144 airfighters
Woit odpowiedział kazama → na temat → [L]Galerie
Could you show us more photos of Polish F-16? More detailed and please write more about sets used to build it. Decals are DIY as usual, aren't it? -
Kolory na tych zdjęciach są przekłamane, spójrz na "czerń", zalatuje niebieskim, zielony też taki jakiś inny. Naturalnie wygląda jedynie zdjęcie całego fotela w prawym górnym rogu.
-
Najlepiej niech się wypowie ktoś kto macał prawdziwego GRU ale dla mnie ten niebieskawy pasuje jak pięść do oka.
-
Oj, obawiam się, że tego zdjęcia nie powinieneś brać pod uwagę przy doborze kolorów - ono jest takie ... dziwne... nietarulne te kolory wg. mnie. Myślę, że pasy są jednak szare (http://www.anft.net/f-14/f14-detail-ejection-lh.htm, http://www.ejectionsite.com/gru7aseat1.htm) z ewentualnie zielonkawymi osłonkami.
