Oczywiście że nie jestem alfą i omegą, ale mam coś w tej materii do powiedzenia!
Poprzedni mój wpis nie jest polemiką, a raczej krzykiem rozpaczy!
Zjawisko korozji elektrochemicznej poznaje się w pierwszej klasie ogólniaka albo technikum. Powinna to być dla każdego pasjonata broni pancernej wiedza elementarna.
To co opisałem w poprzednim poście (raczej prostym językiem, bez naukowego bełkotu) jest dawno opisane i udowodnione i nie podlega jakiejkolwiek dyskusji! Tak po prostu jest i już! Czysta fizyka i chemia! Jakakolwiek polemika z tymi faktami jest niepotrzebna.
Cała ta wiedza jest ogólnodostępna. Nie namawiam nikogo do czytania opasłych tomów, bo to ciężkie i nudne, ale nawet zwykła Wikipedia i wszechwiedzące google, daje jakąś tam mniejszą lub większą wiedzę. Trzeba tylko chcieć poszukać i poczytać ze zrozumieniem.
Koledzy Forumowicze! Czytajmy jak najwięcej, bo inaczej będziemy bezrozumnymi debilami!
Ps. Nie chcę z nikim dyskutować na ten temat. Wszystko można znaleźć w necie...
I tyle... Mariusz
Wydaje mi się, że jak byś napisał tylko dlaczego tak się dzieje nikt by nie wchodził w polemikę. By poszły ochy i achy i podziękowania a tak to strach ąż się ciebie o coś zapytać