Skocz do zawartości

bazylms

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    15 596
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez bazylms

  1. Działaj Christian. Zapowiada się rewelacyjny potworek.
  2. Raz tylko podeszłem z lutownica do Friuli i była tragedia. Ale jak ci się udało to gratki. Tylko nie zrób z niego obitego kaloryfera.
  3. Ładnie, ładnie.
  4. Przyznam że etap malowania figsów bardzo mnie interesuje.
  5. Malownie z instrukcji numer pojazdu 215 z Pierwszej Pancernej Dywizjii Grenadierów "LAH" z 1943. Tak przynajmniej podaje instrukcja.
  6. bazylms

    Ostatnia zima

    Podziwiam cię za wytrwałość. Ja bym zastosował zestawowy błotnik jako że praca z blachami to jednak nie mój świat.
  7. Ja na mundurach się nie znam w ogóle. Więc ktoś z was będzie mi musiał ostatecznie doradzić. Na chwilę obecną chciałem malować środki na szaro i resztę zgodnie z instrukcją. Ale najpierw czołg, więc jest jeszcze trochę czasu.
  8. Spoko, poczekam. A do ich malowania jeszcze trochę czasu i roboty. Tak więc przy nastepnej okazji zdjęć postaram się bliżej tę "czapę" sfocić.
  9. Spoko zrobi się, tylko jak możesz to podrzuć jakaś fotkę o co chodzi. A co do głowy tego pana to czapka nie pasuje?
  10. Ja koła to przykleja na sam koniec, łatwiej mi się z modelem pracuje. Bandaże będziesz malował czy zostawisz jak są?
  11. A przy okazji surfacera, jak go rozcienczasz? Czytałem że niektórzy dają nawet do 1:10. Ja się poddałem bo mi się pajęczynki robiły i aero zapychał, a że maluję Tamiya to daję farbę bez podkładu.
  12. E tam, w końcu jest u siebie. Na zdjęciach za dobrze nie widać, ale nie zrobił ci się jakby proszek/pyłek z farby przy malowaniu?
  13. Z lutownicą z daleka - to jest miekki metal i lutownica ci rozpuści ogniwka. Ja kiedyś kleiłem CA. Teraz robię inaczej. Wiercę otwór wiertłem 0.5mm i wtykam tam przewód z kabla sieciowego bądź telefonicznego. Ma on dość podobną średnicę i trzyma się to bez kleju. Czasem delikatnie się wysuwa, ale to rzadkość. Metoda "sprzedana" przez Przemka (Tremac). Jednak trzeba zaznaczyć iż gąsienice maluję a nie wkładam do magicznych specyfików.
  14. Mikroszkopy dotarły i udało sięich polepić. Teraz zacznie się jatka. Elementy figurek dość słabo spasowane jak na te z którymi miałem do czynienia z Miniart-u wcześniej. Będzie trzeba nad ich łączeniami posiedzieć i poszpachlowac trochę. Dodatkowo sam zestaw słabo pasuje do czołgu. Dowódca już miał ciosane ubranko aby zmieścić się do włazu, a podobny zabieg czeka jeszcze kierowcę. Jednak z nimi maszyna wygląda dużo ciekawiej. Trochę też podziałałem przy czołgu. Jak widać wieża jest w powijakach i zmontowana tylko do zdjęć.
  15. Ee tam, ładnie jest.
  16. Trochę sałabo masz obrobione ślady po łączniu z ramką. Na niektóych elementach dobrze to widać. Popraw.
  17. bazylms

    Różności w 1:72

    Z uwag to trzeba by jakieś mocowanie do tej beczki na błotniki wymyślić, bo tak to za długo by tam nie poleżała. Poza tym jest ładny.
  18. Będziesz montował błotniki?
  19. Dragonowskie liny mają zły splot. Tak więc Eureka jak najbardziej. Co do KM-ów to RB 35B39 się nie nadaje bo to szybka lufa MG-34. Odpowiednia to np. ABER 35L-63. Zamiast tych RB 35B38 możesz kupić też ABER 35L-83 będziesz miał pięć zamiast dwóch.
  20. bazylms

    Iracka pustynna droga - 1:35

    Call od Duty. Podstawka mi się podoba.
  21. Kolejne ładne modele, podoba mi się pomysł z A-10.
  22. Ja tam do fachowców się nie zaliczam, ale nigdy jeszcze nie mieszkałem bazy z czarnym. Malowanie zawsze zaczynam od bazy i potem rozjaśniam. Ponoć zamiast białego lepiej używać tan lub buff, ale mnie tam biel nie przeszkadza. Na drugim zdjęciu kolorki wyszły dobrze. Czy chcesz jaśniej to już zależy od ciebie, ale można przesadzić i wyjdzie komiksowy.
  23. Starość nie radość, he, he. Ja u siebie też nie wszystko zauważyłem. Dopiero foty i koledzy pomogli. Fajnie ci ta trójka wychodzi.
  24. Ciekawi mnie jak wielką będzie różnica po złożeniu w stosunku do Emhar. Na pewno mniej śrub i nitów brakuje w modelu Meng.
  25. Się konkurs rozkręcił. Ja dalej trzymam się celu jakim jest ukończenie modelu na czas. Dlatego też trochę podziałałem. Na życzenie publiki wymieniłem zapasowe gąsienice. Dorobiłem też sprężynki bo zestawowe to cienizna. Jak widać tu i ówdzie nie obejdzie się bez szpachli. Postanowiłem "zaszaleć" i nie montować tylnych błotników. Rozwiercone więc zawiasy. No i dokupiłem do niego załogę - za kilka dni powinny dojść. Wprawdzie figurki słabo mi wychodzą, ale zobaczymy czy się uda.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.