To może ja pierwszy. Podoba mi się model, ziemia w okolicy drzew i koncepcja. Nieco gorzej jest już z błotem no i figurkami. Drzew jeszcze nie robiłem, więc nie będę się o nich wypowiadał. Co do błota, to brak mi kolein po przejechaniu tylnych kół Forda jak i on sam trochę niekonsekwentnie upaprany. Myślę, że przy takim błocie koła powinny być nim pokryte całe i siedzieć nieco niżej w błocie.
Co do figurek to (pewno takie już są) ich twarze są jakieś nietwarzowe, a siedzący kolesie mają jakby pajęczynę na głowach. Napisałem to trochę obrazowo, ale nie wiem jak to inaczej ująć. Pamiętam twój warsztat, więc fajnie że w końcu jest efekt końcowy. Czekam na kolejny projekt.