Dziś miały być zdjęcia z pomalowanego na biało wnętrza, ale ja i mój aerograf polegliśmy w starciu z Vallejo Model Colour Off White. Aero ma nawet gorzej, bo uszczelka mu poszła. Trzeba go będzie jutro zreanimować. A oto co się działo. Farbę rozcieńczałem wódką i zanim dodełem retarder, po ok. 10 sekundach z farbą zaczynało dziać się coś dziwnego. Jakby się z niej kolor żółty wydzielał i tworzył małe grudy. Próbowałem malować, ale szlag mnie jasny trafiał bo aero co chwila się zapychał (oczywiście retatder był). Czyszczenie doprowadzało mnie do szału. Nawet zastąpienie wódki wodą nic nie dało. Chyba Vallejo Model Colour ma u mnie po zawodach jeśli chodzi o aero. Jak myślicie co robię źle? Czy jest może Vallejo Model Air Off White? Jutro chyba malnę go białą Tamiya, bo te farby jeszcze mnie nigdy nie zawiodły. Może kolor nie będzie taki ładny, ale co tam.
Academy też dało popis z wypychaczami. Na szpachlę już patrzeć nie mogę. Są po prostu wszędzie, a szczególnie tam gdzie ciężko się dostać.