Skocz do zawartości

Rafał B

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 515
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Rafał B

  1. Niestety widać ten uskok linii podziału i łączenia elementów pod wiatrochronem, rzuca się to w oczy i szkoda że tego nie zeszlifowałeś. Całościowo jednak model prezentuje się bardzo ładnie, fajnie zmęczone jest życiem poszycie, a winietka dodatkowo robi robotę Mam sentyment do tej maszyny, kiedyś miałem sklejonych ich kilka, a w szafie wciąż zalega wersja rozpoznawcza starego Esci...
  2. Rafał B

    -

    Znam ten ból ale wszystkiego się nie przewidzi. Zatem może czas spróbować
  3. Rafał B

    -

    Rozumiem, więc jeśli nie ma mowy o dorabianiu od nowa, to zaproponowane rozwiązanie przez barszczo, jest tu chyba najlepsze. Naprawdę szkoda by go było nie skończyć.
  4. Rafał B

    -

    Ja tam już ślepy jestem, więc może mi ktoś życzliwy wyjaśni, co to za uszkodzenie jest widoczne w tym żółtym kółku?
  5. Wiem że to żywica i wiem jak się z nią pracuje, bo mam z nią dość często do czynienia. Rozumiem, że bałeś się je sobie uszkodzić ale szkoda, że już tak zostanie, bo można to było wyprowadzić, zwłaszcza te nierówności po obwodzie. Teraz faktycznie pozostaje Ci tylko dobrze to ubrudzić
  6. Rozumiem kolegę doskonale, bo i dla mnie jest to największa frajda z modelowania. Przyjemnie się ogląda te Twoje skracze
  7. Widać, że z deklami jednak nic nie zrobiłeś, nie poprawiłeś ich, a farba jeszcze tylko bardziej wyciągnęła niedociągnięcia ich obróbki. Słabo to wygląda, no ale to Twój model.
  8. Bo to jest pasożytniczy bliźniak, który w toku produkcji nie zdążył się dobrze rozwinąć
  9. Rafał B

    Na warsztacie 1/35

    Nieee Paweł, on do piekarnika idzie, nadziewany śliwkami będzie
  10. Ten oparty o łopatę wyczekuje już godziny 13:00, najważniejszej godziny czasów PRL-u
  11. Na pierwszym planie (za lawetą) jest S35 Somua, a pozostałe to H39 Hotchkiss.
  12. Rafał B

    Mi-6 Amodel 1:72

    I do tego "Jagiełło"
  13. O, kolejny model na luzie, z nieznacznymi tylko zmianami ale wyskraczowany od podstaw
  14. Minimalnie tak ale nie aż tak, jak tu sugerujesz: Tak jak już wcześniej napisałem, ja nie mam z tym takich problemów, bo da się to wyprowadzić i to dosłownie chwila moment. Przykro mi zatem, że u Ciebie jest to bezpowrotne.
  15. Tak jak pisałem nie miewam (aż) takich problemów, bo osobiście staram się zawsze wykonać skalpelem kilka nacięć jedno po drugim. Nie za jednym, czy dwoma nacięciami, bo wtedy faktycznie siła docisku powoduje odkształcenie, tylko przynajmniej 3-4 i nawet jeśli się nieco odkształci, zazwyczaj minimalnie, to można to lekko skorygować w palcach. Ostrze do takich prac musi być jednak bardzo ostre, czyli nowe.
  16. Czym docinasz te paski Hipsa, że Ci się deformują, bo chyba nie tapeciakiem?! ...dobry, ostry skalpel załatwia sprawę, no a przynajmniej jaj nigdy nie miałem z tym problemu.
  17. Całość bardzo fajna, choć skoro już mamy brud i kurz w zakamarkach, to i na płaskich powierzchniach też by się nieco więcej go zdało, no ale co kto lubi Podstawka robi dodatkową robotę
  18. Potwierdzam słowa kolegi, rzeczywiście w pewnym okresie w CSH w Krakowie można było nabyć modele Novo.
  19. Spytam zatem, gdzie jest Twoje pytanie na temat modelu, bo go nie widzę? Widzę natomiast, że bardzo chętnie komentujesz wpisy innych użytkowników ...a co do modelu, to dlaczego odwrotnie założyłeś gąsienice? Zgaduję, że zwykłe przeoczenie
  20. Spytam z ciekawości, czy nie można było wrzucić tego wszystkiego w jednym poście, tylko potrzebne było aż 12?
  21. Ładnie, czysto i bez zadziorów - precyzyjnie
  22. Ależ słodziachno to wszystko teraz wygląda, a kasjer widzę ma nawet matę Olfy
  23. Chętnie popatrzę, bo bardzo lubię tak tę konstrukcję, jak i model Hasegawy.
  24. Wygląda bardzo ładnie i ciekawie, jednak przydałoby się jednolite tło, bo obecne nie do końca pozwala "odebrać" właściwie model.
  25. Ok, domyśliłem się ale mam nadzieję, że jeszcze je trochę obrobisz. Tak wiem, że stożki i osie są różne w obu modelach ale sposób mocowania nowego koła jest do ogarnięcia i to raczej bez większych trudności. Ułożenie gąsienic też nie powinno wówczas nastręczać jakichś szczególnych problemów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.