Zapomniałeś tu wspomnieć o komplecie figurek MiniArt 35137
Koledzy powyżej chyba wszystko już opisali, zwłaszcza ten pomysł jest imo ciekawy:
I tu kolega Przemek ma rację, bo po zmianie ułożenia (lub nawet całkowitym usunięciu) tych dwóch gości z drągami nie trzeba by już ingerować w podłoże. Scenka sugerowałaby wówczas próbę odpalenia na popych. Inna sprawa, że przydałoby się wtedy lekkie podcięcie opon, by pojazd osiadł bardziej płasko na tej suchej drodze.
Ramka na obrazek, którą wykorzystałeś na podstawkę też wydaje mi się nieco za duża i wydaje mi się, że chyba o tym właśnie wspomina w swym wpisie Krzychu:
Czarne, a do tego dość spore obramowanie przytłacza tym samy dość ciekawie wykonaną scenkę...no ale to Twoja praca, więc co kto lubi
Jeden frapujący szczegół który rzucił mi się w oczy, to widoczna na 1-szym zdjęciu dziwnie chropowata pokrywa/maska komory silnika. Tak w realu jak i modelu jest ona bardzo gładka, bo to tylko blacha, więc pytanie czy to efekt zdjęcia, czy efekt zamierzony?