Skocz do zawartości

Marak

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 137
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Marak

  1. Bałeś się, że nie zdążysz na Bytom, a tu Ci ponad pół roku jeszcze zostało.
  2. Jak dla mnie to chyba najładniejszy model jaki ostatnio widziałem. Piękna, spracowana, ale zadbana ciężarówka. To mi się podoba. Nowej mody, że model ma się składać z rdzy i dziur nie uznaję. W modelach lubię piękno, a nie wraki. Tak trzymaj Elefantes. Jesteś mistrzem. Nawet nie patrzę, czy nadkole ma za duży prześwit, czy nie. Ogólne piękno jest tu najważniejsze.
  3. Jestem z Messerem. Ten resor nie pasuje do reszty. Spróbuj powaalczyć.
  4. Ja też już odstawiłem, te wszystkie olfy, exele i inne wynalazki. Rączka do skalpela chirurgicznego kosztuje 10-12 zł (z czasem dorobiłem się 4 szt, aby nie przekładać skalpeli. Paczki niesterylnych ostrzy (po 100 szt) udało mi się kupić po 8 zł. Po 12 zł można kupić bez długiego szukania. Najczęściej używam ostrza nr 11. Po 5 latach mam w paczce jeszcze ponad 60 szt. Rzadziej używam nr 13 i 12. Pozostałe sporadycznie. Po używaniu rączek plastikowych potrzeba trochę czasu by przyzwyczaić się do skalpela, ale chyba chirurdzy wiedzą lepiej co jest wygodne.
  5. Zwykłe węże są białe (a po kilku akcjach szare). Kolorowe węże istnieją naprawdę i oznaczają np. węże wzmocnione (chyba czerwone) i węże odporne na różne media chemiczne. Moją fantazją jest to, że nie spotyka się na jednym samochodzie tylu rodzai węży. Chyba, rzeczywiście przesadziłem, ale wygląda ciekawiej.
  6. Przedostatnia relacja. Prawie wszystko złożone. Tradycyjnie trochę zabawy z wężami. Ponieważ jakoś żadna firma nie chce wypuścić imitacji węży, musiałem robić własne imitacje. Zacząłem od sznurówek, ale nie wyglądało to najlepiej, więc przeszedłem na gumki. Trochę balsy, aby nie kleić tyle gumek (bo jeszcze komuś na majtki zabraknie ) Teraz jeszcze parę drobiazgów i model prawie gotowy. Trochę odstaje maska. Nie mieści się jedna z rur. Trzeba będzie ją spiłować. Zostało mi 3-4 godz. pracy, ale ciągle nie mogę się przełamać i dokończyć rysowania kalek, bo zestawowe są do niczego. Ponadto, co ciekawe, części zostało mi prawie na drugi model.
  7. a) olejne na nitro raczej na pewno można kłaść. b) Gunze "C" na humbrol. Ja kładłem raz i porobiły się pęcherze. Ale nie był to lakier, tylko jasna zielona na białą olejną z firmy Revell. Wówczas na forum odezwało się sporo głosów, że tak się nie robi. Więcej więc nie próbuję. Ponieważ co niektórzy, używają z dobrym skutkiem (nie licząc uszczelek) rozpuszczalnika nitro do mycia aero po farbach (również olejnych) to zakładam, że jednak nitro może ruszyć farby olejne. Można również przyjąć założenie odwrotne, że skoro farbą Gunze "C" można malować bo gołym plastiku i plastik nie topi się, to nie jest to czyste nitro i można malować po farbach olejnych. Ja nikomu nie zabraniam.
  8. Możesz: a) sprawdzić i pochwalić się swoją wiedzą. b) kupić podobny lakier akrylowy. Ja bym wybrał opcję "b" mając doświadczenie, że nitrocelulozowych farb Gunze (typ "C") nie można kłaść na farby olejne.
  9. Volvo piękne, ale końcówki zderzaka coś opadły na dół.
  10. Muszę skończyć Peterbilta. A potem 3 tematy: Lambo, Ford Fiesta Kubica i pożarniczy Star. Chyba będę je robił równolegle, bo nie wiem od którego zacząć.
  11. Będę kibicował. Zapowiada się ciekawie. Jak jest to glut, a nie kamień, to możesz rozpuścić rozcieńczalnikiem gunze do farb typu "C", czyli granatowym lub żółtym. Kamień też rozpuścisz, ale taka farba już jest do niczego.
  12. Upały zelżały, więc wracam do pracy. Model z grubsza złożony. A teraz pochwalę się nowym nabytkiem. Teraz już nie mogę narzekać na sprzęt. Jeśli zdjecia będą kiepskie to znaczy, że fotograf do d..y. Dla malkontentów, którzy twierdzą, że przyzwoity sprzęt zaczyna się od 4000 zł, a dobry od 8000, przekazuję informację, że aparat ma 4 razy lepsze parametry od super cyfrówki dla profesjonalistów z 1996 r. Aparat przeszedł chrzest bojowy wodny (w dosłownym znaczeniu), kiedy 98 wozów pożarniczych uruchomiło swoje armatki. W tych bardziej mokrych momentach zajęty byłem próbą przykrycia aparatu, a nie robieniem zdjęć. Wracając do modelu. Zaczynam przyklejać drobiazgi, swiatła, trąbki i dużo chromowych listew. Jeszcze parę drobiazgów i znów będzie przerwa bo muszę zlecić wykonanie kalek, a coś nie chce mi się ich rysować.
  13. I znowu muszę wkroczyć do akcji. Załatwiłem Ci. Od dzisiaj nie ma upałów. Możesz robić dalej.
  14. Diobeu - zapadłeś w sen zimowy? Coś się dzieje?
  15. The Stig dzięki za namiar. Sam sobie taką kupię (do evolution). Raul791 - jak pisze Stig, warto sobie taką kupić, z uwagi na szybkozłączkę, która bardzo ułatwia pracę. Małe sprostowanie. To nie jest regulator ciśnienia, tylko regulator przepływu. Regulator ciśnienia jest najczęściej na kompresorze i działa na całkiem innej zasadzie. Te dwa parametry są faktycznie bardzo ze sobą związane, ale w przybliżeniu można powiedzieć, że regulatorem przepływu zmienia się otwór przez jaki powietrze wylatuje, a regulatorem ciśnienia zmienia się prędkość przepływu powietrza.
  16. W uzupełnieniu: Dobrze jest dotrzeć spust, a przynajmniej na początek wpuścić tam 2-3 krople oleju.
  17. Na tym forum było już bardzo duzo o czyszczeniu aero. Ten rozcieńczalnik z Castoramy wyrzuć. Jak sam piszesz ścina farbę, więc takie ścięte drobiny osiądą w dyszy i błyskawicznie ją zatkają. Możesz kupić aceton, lub alkohol izopropylenowy lub zmywacz Wamodu lub płyn do mycia pędzli (Castorama). Ten ostatni najlepiej myje, ale niszczy uszczelki jeśli są ze zwykłej gumy. Przy myciu aero. Za każdym razem wyciągasz i myjesz iglicę. Odkręcasz osłonę dyszy i myjesz. Nie odkręcasz dyszy, bo to jest słaby punkt wszystkich piwat. Dyszę wykręcam raz na rok robiąc generalne mycie. Je dyszę przeczyszczm kawałkiem żyłki.
  18. Marak

    Subaru Impreza WRC 1/24

    Ja uzywam dremela z koncowka z papierem sciernym, ale mozna tez zwyklym papierem sciernym, usuniesz szwy a takze zmatowisz opone nadajac jej bardzej realistyczny wyglad. Ja korzystając z rady przeczytanej na tym forum wkładam je najpierw do zamrażalnika. Są wtedy twarde i lepiej się szlifują.
  19. Możesz się męczyć, a możesz też zadzwonić do nich, jeśli jeszcze nie wysłali to Ci wymienią. Masz też pełne prawo w ciągu 10 dni odesłać towar bez podawania przyczyn. Tylko, ze towar nie może być używany. I nie ma się co krygować, że nie wypada. To są Twoje pieniądze i Twoja decyzja. A w tym sklepie, kupowałem kompresor, więc wiem, że da się z nimi załatwić sprawę. Może Ci ktoś mówić, że nawet taki markowy H&S Evolution za 500 zł nie ma tej regulacji i wszyscy nim malują. Różnica polega na tym, że w Evolution czy w Badgerze spust jest na tyle preyzyjny, że naciśniesz go 0,1 mm i uzyskasz minimalną kreskę, a w piwacie to raczej niemożliwe.
  20. No to fajnie zacząłeś, a nie za dobrze skończyłeś. Ten aero nie ma regulacji przepływu powietrza. Aby malować wąskie linie, czy zakamarki w modelu będziesz teraz musiał mocno obniżać ciśnienie na kompresorze, więc będzie trudno. A zacząłeś od fajnego adlera, potem nieco gorszego k180, to czemu wybrałeś k130?
  21. Marak

    Aerograf

    Mnie na AD-3000 też się tak zaczęło dziać po pewnym czasie, bez względu na rodzaj aero. Potem było coraz gorzej bo spadało do zera i dopiero się włączał. Wbrew pozorom czyszczenie zaworów i wymiana czujnika ciśnienia nic nie dała (jakbyś chciał sprawdzić to mam zbędny). Pomogła wymiana kondensatora rozruchowego na większy, ale wtedy kompresor się przegrzewa i termik wybija po 10-15 min. Pan z przewijalni silników twierdzi, że to są objawy zwarcia na uzwojeniu. Czy ma rację nie wiem? Kupiłem nowy kompresor z butlą, chociaż trochę mi żal, bo AS-186 wyraźnie jest słabszy od AD-3000.
  22. Fantastyczny temat. Piękne wykonanie.
  23. Nie da sie dyskutować mając rozdziawioną paszczę. Spróbuj tylko dosunąć czarne osłonki na przewodach zapłonowych do silnika, bo przy samym silniku widoczny jest czerwony przewód. Albo zamaluj na czarno.
  24. Z powodu upałów ogłaszam urlop - do odwołania (upałów, oczywiście).
  25. Co masz na myśli? Kalki? Nity plastikowe czy jeszcze cos innego? Ja kupiłem kalki od czechów. Na metce jest adres: www.hgwmodels.cz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.