Podglądam. Chyba jako jednego z niewielu bardzo ucieszyło mnie wydanie modelu tej maszyny - tak samo jak ucieszył by Anders i jeszcze parę innych platform koncepcyjnych/prototypowych. Tak samo jak cieszy mnie Kobuz od IBG... Polskiego sprzętu nigdy za wiele.
Dlatego dziwiłem się, że w założonym przeze mnie wątku na ten temat odzew prawie żaden, a jeśli już to w większości malkontenctwo, "że tektura, że sklejka, że już po temacie". A nad Mausami, Tortiosami i innym post germańskim i alianckim żelastwem, które nigdy nie zeszło ze sztalugi same "ochy" i "achy"... Cudze chwalicie - swego nie znacie, podpisuje się pod tym powiedzeniem obiema rękami.
A swoją drogą z tym teciakiem z tyłu to można fajną dioramkę zbudować...