Skocz do zawartości

kret69

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 144
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez kret69

  1. kret69

    Nieudane podejście 1/72

    No to w tej sytuacji musisz przyjac na klate, ze samolot jest zdecydowanie za blisko ziemi. Technicznie wykonane bardzo ladnie. Interpretacja zachowania w wykonaniu TerraIncognita - pierwszorzedna! ;)
  2. kret69

    Nieudane podejście 1/72

    http://www.vietnam.net.pl/UH1gopl.htm Zerknij na to smiglo. Nie mam pojecia, jak zrobione (ja bym dodal wyciete z przezroczystego materialy fragmenty kola i popracowal malarsko aerografem) ale moze stanowic inspiracje.
  3. Naczelny powiedział, że jak ruszę jakikolwiek temat związany z imigrantami to mnie wywali. Cisza nocna nie sprzyja zabawom z dremelkiem, a to teraz ważny element zrobienia wnętrz drzwi, więc tylko jakieś tam drobiażdżki. Przypomnę, ma wyglądać docelowo tak: Kombinuję też z drzwiami innymi niż z blaszki. Wolne wnioski? Uwagi? Zażalenia? Bardzo proszę, po całości.
  4. No tematyka i technologia wykonania sprawiają, że masz wiernego fana w pierwszym rzędzie. Dużo trudu kosztowało zrobienie warsztatu do trawienia?
  5. kret69

    KAMOV KA-50SH 1/72 ZWEZDA

    Brudzić? Przecież on na zdjęciach nawet jest czyściutki.
  6. Oj korniku, to ironia byla. Bardzo Ci jestem wdzieczny. Po prostu dumalem jak to ugryzc. Paradoksalnie, przy tych gabarytach, latwiej by bylo odlac nowa karoserie. Wniosek - nietypowe modele nalezy kopiowac niczym papierowe. Kupilem sobie w miedzyczasie chlebak prozniowy. Cos tam daje. Ale dobra pompa z pojemnikiem jeszcze przede mna. Acha, na zdjeciach widac, ze 777 ma zamkniety tyl i lewe drzwi. Tak to zostawie. Odlana karoseria jest zbyt krucha na wycinanie wszystkiego bez polamania.
  7. Czaki, tak jak Ci mówiłem w Poznaniu kiedyś - Twoje podejście jest bardzo inspirujące. Jak zwykle świetna robota.
  8. Szanowni Czytelnicy, otrzymuję od Was bardzo wiele listów, także z zagranicy. W korespondencji tej wielokrotnie pojawiają się te same pytania - co z karetką 782 i 777? Czy projekt upadł? Jaki jest sens życia? Czy powinnam rozpoczynać współż... a przepraszam, ta kupka jest już do innego czasopisma. Ostatnie tygodnie były dla mnie strasznie trudne, gdyż targały mną wątpliwości. Oto komisarska ręka Kornika wisząca nade mną z pałą dezaprobaty skutecznie zniechęcała mnie do kontynuowania, skoro te szyby nie takie jak być powinny. Cóż zatem robić? W nieskończoność niemrawo dłubać przy 777 nie można, skoro 782 nie daje nadziei na poprawę. Trzeba spróbować. Zatem próbuję: Szyby pomalowałem na nowo a dodatki zostawiłem jak są, jeszcze czeka podmalowanie na czarno opon i uszczelek okiennych. Teraz sobie dłubię 777, który jak widać, dostał sufit i podsufitkę (jeszcze całe):
  9. Tak, aero i elementy potem pędzelkami. Za to żagle planowałem dopiero po malowaniu przykleić. Jeśli w ogóle (myślałem o wersji zacumowanej).
  10. Jest super. Widzę te drzwi i wymiotuję. Czyli realistycznie. ;)
  11. Ja używałem drucika z cewki, ale przeciągałem go przez otwory, oplatałem, napinałem i dopiero kleiłem: Niestety, łatwo się zrywa (co nawet widać).
  12. Dodasz tę karteczkę "Follow me"? Bardzo ładny model.
  13. Cześć, też dłubię sobie w wolnych chwilach ten stateczek. Trochę tam niestety podorabiałem, ale o olinowaniu jest kilka rycin. Jak Marcin słusznie zauważył, to są głównie domysły: Heller 1/75: Revell 1/96 (tu chyba jest też coś o malowaniu): Teorie na temat topsla: http://roberts-old-ships.blogspot.com/2013/01/concerning-topsail.html Więcej informacji znajdziesz chyba jednak na forum Koga lub pokrewnych szkutniczych. Te, jak widzisz, daja ogolny obraz tylko.
  14. kret69

    Smutna wiadomość

    Dobre miales zycie.
  15. Nie korniku, bije sie z myslami i dojrzewam do proby poprawy tych okien. Czasami cos tam powoli w "777" zrobie w zakresie plyty podlogowej czy kabiny.
  16. Super to wyszlo. A okopcenie belki takie jak ostatnio pewne stare Audi, ktore jechalo przede mna na krajowej "siodemce". Moze paliwo trefne? ;)
  17. Ale wiesz, co teraz musisz zrobić? ;) Dioramkę zimową z Sentinelem w tle, z przodu koksownik i pilot i dwóch milicjantów grzejących łapki. No i "Czas Apokalipsy" grany w kinie w tle ;)
  18. 782 nadal dojrzewa do decyzji o poprawkach, a w tym czasie pora na 777. Tym razem materiał wyszedł tylko lekko elastyczny, trochę to przeszkadza w szpachlowaniu ale szlifowanie przebiega bez problemów. Wyciąłem na razie oba drzwi z prawej strony, dodałem zarys podłogi no i dach. Wyszło tak: A do 782 zrobiłem wycieraczki: i lusterka, które nawet coś odbijają (resztki blaszki z laserowego trawienia, bardzo lustrzana i całkiem odporna na zarysowania):
  19. Nawet bardzo. Ładny, czysty. Co on ma tak dużo tego sterczącego nad nadbudówką, to wszystko to peryskopy? Ile on ma w skali 1:350? 20 cm?
  20. Trzecie rozformowanie i przymiarka dachu. Patrząc na sposób położenia dachu na T3 to zostawienie równej i wyraźnej krawędzi dachu nie jest takim złym pomysłem: Dach oczywiście jeszcze przed demolką.
  21. No coś pięknego...
  22. Ech, no niestety. Skala 1:72 i 1:87 nie pasują do siebie. Zacząłem jakiś czas temu 1:72 i tak to ciągnę - wiem, że H0 ma w zasadzie wszystkie modele karetek jakie można sobie wymarzyć, ale nie zestawię ich z 1:72. Robię wyjątki dla skali 1:76 (OO). Jest też w tym trochę wyzwania, bo z zestawienia Preiser - modele H0 - inne kolejkowe dodatki mógłbym złożyć praktycznie wszystko. Cywilne. Z tą żywicą to też tak powoli zaczynam przypuszczać. Ale dam szansę trzeciemu zalaniu. Jak się nie uda, zakupię w przyszłym miesiącu zwyczajną.
  23. Po zdjęciu szwów pacjent wygląda tak: To co, mam te szyby od nowa robić?
  24. Igieł? Toż wyciąganie tego z luerlock'a to mordęga. Weź kup zwykłe wenflony (najtańsze) i wyciągnij to jednym szarpnięciem szczypcami. Dostaniesz pięknie, maszynowo zakończoną rurkę a tył tnij jak chcesz... 1,8 - 2 to już solidny rozmiar, o ile pamiętam? Ja mam jakieś szare, mogę Ci podrzucić jedną czy dwie. Takich szukaj na SORze lub karetkach, bo na terapii rzadko się zasadza takie bydlaki. One służą do zapewnienia jak największego przelewu do żył. Takich igieł do strzykawek prawie nie ma (w ofercie sklepów bardzo rzadko) bo zastrzyk tym tylko niepotrzebnie by bolał pacjenta. Ale żeby nie było, że porywamy wątek - czy coś nowego w temacie budowy?
  25. Skalpele medyczne, odpakowywane świeżo co wieczór. Pilniki były w użyciu. Główny problem to chyba stary, zaschnięty już nieco clear-fix (no i mój brak umiejętności). A niestety teraz nowego nie kupię. Jedyne co mi jeszcze przychodzi do głowy, to wyjąć szyby i porezać od nowa. Ale to się paskudnie odbija na malowaniu potem, bo całej farby nie zmyję. Poza tym spójrz na sam model, tam nic nie jest proste w tych okolicach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.