Skocz do zawartości

kret69

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 144
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez kret69

  1. Medyk ma cos w tych kieszeniach? Napiszesz o nim coś więcej? bo mam Zvezdeczkowych w kolejce i nie wiem jak pomalować (a to chyba WH te moje).
  2. Ogladam.
  3. Trochę mocne uogólnienie. ALICE po dzień dzisiejszy jest w ofercie wielu producentów (np. Platatac) i jest regularnie kupowany przez amatorów i zawodowców jednako. Nie jest ideałem wygody dla wszystkich ale wielu go używa bo jest pojemny i solidny. Tu masz pana z SFG z Afganistanu z roku 2003: Widac? Bo mi blokuje ta witryne w pracy.
  4. kret69

    T-129 ATAK

    W duchu wypowiedzi o Kartaginie powtórzę i tutaj, że projekt modelarski "Przetarg na KRUKa" zawierający wszystkie oferowane maszyny w fikcyjnych polskich barwach jest naszym patriotyczno-modelarskim obowiązkiem wobec Narodu. ;)
  5. kret69

    T-129 ATAK

    Mi sie zawsze podobal, tylko chyba za mało zwinny. Dzieki za zdjecia.
  6. Imponujacy zestaw dodatkow. Nie moja bajka, ale bede ogladal.
  7. Wypadki często zdarzają się z braku prawidłowej oceny sytuacji. Ta zaś bierze się z wielu przyczyn. Może to być nieświadomość, może to być upojenie - alkoholem lub emocjami - i oczywiście znaczenie ma też zwykły ludzki pech. Czy Steven Anderson mógł przypuszczać, wynajmując dla swojej rodziny wyprawę skuterami śnieżnymi przez Togwotee Pass, że skończy się ona tragicznie? Nie. Ale mógł na przykład, zachwycony prędkością, źle ocenić promień skrętu maszyny. Mógł się odwrócić robiąc zdjęcia zachwyconym dzieciom. To nie ma znaczenia - efekt ostateczny był taki, że wypadł z trasy, uderzył w drzewo i złamał kręgosłup szyjny. Na skutek tego urazu uszkodzeniu uległ rdzeń kręgowy w odcinku szyjnym. Co to jest rdzeń kręgowy? Najprościej to taka jakby wiązka kabli prowadząca od mózgu do różnych narządów. Wygląda jak biały (na tym odcinku jeszcze różowy) gruby sznurek. Ma długość około 45 cm. Jego rolą jest przekazywanie bodźców do mózgu z ciała, wydawanie poleceń motorycznych z mózgu (np. chodzenie) i - co najważniejsze z perspektywy pana Andersona - kontrola (albo koordynacja) pewnych odruchów. Takich, jak na przykład termoregulacja. Albo oddychanie. Dlatego pan Steven Anderson umarł w zimnie (termoregulacja przestała działać) i raczej nie było szans, żeby przeżył (ośrodek oddychania został prawdopodobnie zniszczony). Jego rodzina, w gwałtownym przejściu z ekscytacji iradości do najwyższego przerażenia, stała tam nad miejscem wypadku w zimie pewnie przez jakiś czas próbując w ogóle ustalić, co się stało i co dalej robić. Kto wie, może korzystał z tej firmy? Te skutery mogłyby ozdobić dioramę, gdyby tylko był czas... Otóż i ja też popełniłem błąd w stylu pana Andersona, w ekscytacji, że znalazłem dobrą historię i model nie zwróciwszy uwagi na detale. Otóż, Bell 407 to nie jest Bell 206L w którejś tam wersji z czterołopatowym wirnikiem. To zupełnie inna maszyna, której nie da się tak łatwo przedłużyć z JetRangera. Dlaczego? To bardzo proste - bo ma szerszy kadłub. Wydrukowałem sobie plany "407" w 1:72 i przyłożyłem to co mam (planuję kupić "zwykłego" Jet Ranger'a, to tylko dół kadłuba na razie): Tył trochę nie pasuje ale to by było do przymknięcia oka, bo modele firmowe też przecież mają błędy. Przód też "w miarę" siedzi. Także w rzucie górnym: No ale z oszkleniem jest już gorzej. A to krytyczny element. nie wiem jeszcze jak to rozwiązać: Drzwi są do zrobienia od nowa, ale to akurat najmniejszy problem. Na razie zacząłem tak: I dziobię... Zobaczymy, czy wyrobię na tym zakręcie.
  8. Legalizacji nie widze na gasnicy. Bedzie mandacik. ;)
  9. Przepiekna kompozycja. Garbus przy GAU-8 - klasyka
  10. Oglądam. A wpadły Ci czasem w ręce jakiekolwiek zdjęcia czy materiały VAB'a 4x4 w wersji medycznej? Łyknę wszystko co masz z podziękowaniami. Mam Hellerowskiego 4x4 i dumam jak przerobić - Twój warsztat to kopalnia pomysłów.
  11. Ale aż korci na mini - projekt sci-fi w którym można by wykonać wszystkie oferowane maszyny w polskich barwach...
  12. Matko czym oni to zwierzątko karmią? Modelami i modelkami? ;) Zofija była zacna, też oglądam.
  13. Bardzo ładna. A przybliżyłbyś co to? Bo ja chyba nie jestem w temacie...
  14. Piekny pomysl. Jedt tez taki w Gdyni ale nie wiem czy Cie interesuje? Podstawka bedzie wyzwaniem - te barierki... ;)
  15. Nie mialem zadnych reakcji na chemie bo zawsze wietrzeiejsce pracy nawet kosztem pracy w przeciagu. Ale kilka miesiecy temu podczas mocowania sie z zaschnieta buteleczka kleju CA cala zawartosc rozlala mi sie na dlon. Od tego czasu kontakt przezskorny z tym klejem wywoluje pieczenie. To nie musza byc alergie - chemia ktora sie bawimy jest trujaca przeciez. A jak zona sie wymadrza ze takie szkodliwe hobby i jak to tak to przeczytajcie kiedys sobie sklad np. farby do wlosow Loreal...
  16. Piękne. Choć trudno mi oceniać, czy zmiana licencji z Fine Molds na Bandai wyjdzie na dobre czy na złe, tych modeli na pewno będzie szkoda.
  17. Oglądam uważnie.
  18. Dziękuję bardzo za wsparcie, odpowiadam po kolei: Będę się starał nie popadać w śmieszność. Nie ma żadnych. Jest nasz rodzimy żywiczny model tego drona na bazie Bell'a 407 właśnie, produkcji Attack Squadron, ale on ma wszystkie okienka zamatowione no bo i dron tak ma. A poza tym kosztuje 120 PLN, co dla mnie jest już sporym wydatkiem. Zatem planuję cięcie poprzeczne na wysokosci pomiędzy drzwiami i wstawienie z pasków polistyrenu odpowiednich przedłużek. Osobną sprawą jest wnętrze, którego wyglądu nie znam. Helikopter był leasingowany od Hilsboro Aviation przez Biuro Szeryfa Teton County (kolejna ciekawostka pod kogo może podlegać ewakuacja aeromedyczna), więc skłaniam się ku standardowemu wyposażeniu wnętrza (dwa rzędy siedzeń naprzeciw siebie w sekcji pasażerskiej) i transport rannego w koszu przy płozie. To nie był MEDEVAC tylko SAR.
  19. Moze najciensze do modelarstwa okretowego sie nadadza?
  20. Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Specjalna 1 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Specjalna 3 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Czasami życie człowieka określa się z podziałem na pory roku. Wiosna to dzieciństwo i młodość, lato - wydoroślenie i trochę mniej beztroski i jesień - czyli dojrzałość a także starość. A potem jest zima. Dla niektórych zima przychodzi zaraz po wiośnie. Dla innych w środku lata. Dla ratownika górskiego Teton County (Wyoming) Raya Shriver'a ostateczna Zima nadeszła gdy miał 63 lata. Ratowany przez niego kierowca skutera śnieżnego, Steven Anderson, przywitał zimę gdy miał lat 53. Zimna Pani zabrała ich na Przełęczy Togwotee jak prawdziwa zima - w mrozie, bólu i dezorientacji spowodowanej szokiem pourazowym, samotnie choć obok siebie. Ray Shiver mieszkał w Jackson Hole przez 30 lat. Był jednym z założycieli Teton County Search And Rescue (odpowiednik GOPR lub TOPR). Jego śmierć była szokiem dla zespołu - do tej pory największą ofiarą, jaką ponieśli (przez lata działalności) była złamana kostka. Jednak nie Ray Schriver będzie głównym bohaterem tej opowieści lecz maszyna, która tego dnia, w piękne zimowe południe, wystartowała w swój ostatni lot - Bell 407 LongRanger. To zdjęcie pokazuje Ray'a pomagającemu komuś podczas innej akcji ratowniczej i stało się główną ilustracją medialną tej tragedii: Ale to nie jest ta maszyna. Popatrzmy na miejsce katastrofy: Malowanie się nie zgadza. Pogrzebałem więc trochę bazując na zdjęciu z "memoir" na facebook'u i znalazłem: A tymczasem wykazałem poświęcenie finansowe i zanabyłem zestaw: Zawartość pewnie każdy zna. Teraz dodają farbki akwarelowe, znaczy chciałem powiedzieć, akrylowe: I do tych farbek TAKI ARKUSZ! normalnie aż strach otwierać bo skończę w konwulsjach i pianą wydobywającą się z płuc (czy ktoś pamięta schemat postępowania? ;) ) Czy to wystarczy do zrobienia LongRanger'a? Nie mam pojęcia. Jakoś wszystko to, co mam na składziku nie miało dobrej, zimowej historii w tle więc sięgnąłem po tą. Diorama mogłaby przedstawiać miejsce katastrofy, ale wtedy wyzwanie byłoby podwójne - najpierw skonwertować model do "407" a potem go "rozwalić". Może najpierw niech polegnę na jednym temacie, a nie na dwóch. A zatem spróbuję pokazać start do tego ostatniego lotu Bell'a 407 nr rejestracyjny N407HL, po którego też przyszła Zima 15 lutego 2012 roku na przełęczy Togwotee...
  21. Myslisz, ze drobny papier na mokro styknie, czy mam juz wydawac 6 stow? ;)
  22. Stan prac na dzis - doklejone niektore detale (pioro lewej wycieraczki mi umklo w montazu, musze poprawic), zalozone szyby, niestey lepiej tych uszczelek juz nie zrobie w tym stanie zaawansowania modelu. Dyskoteke i wyciag dodam po malowaniu i kalkach. Pora sie bardziej przylozyc do 777, bo wiecej w nim bedzie widac a mniej serca poki co dostal do detail.
  23. Ja bym Ciapka i Zofije chociaz raz jakos umoczyl w skandal, chocby kontrolowanie, bo te ich ciagle przechodzenie weryfikacji zaczyna byc podejrzane.
  24. Nie, ale w podobnym kalibrze sa polistyrenowe preciki do balonikow dla dzieci.
  25. Słomki do napojów moim zdaniem wygrywają. Spokojniej, ciszej i przyjemniej pozyskuje się surowiec. No i BHP obejmuje nie wsadzenie jej sobie do oka jedynie. ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.