filipsg
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 825 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez filipsg
-
Od czasu premiery Wildcata "troszeczkę" podrożało nam w kraju właściwie wszystko, więc doszukiwanie się przy obecnej sytuacji gospodarczej jakichś niecnych zamiarów producenta jest, delikatnie mówiąc, słabe. Jeśli spojrzymy na całą rodzinę mustangów w 1:72, to możemy porównać tę cenę chociażby do Tamki (~60 zł za ładny model bez jakichkolwiek dodatków, ze słabymi kalkomaniami), Airfixa (~30 zł za toporny, ale składalny model bez żadnych fajerwerków), Brenguna (~70 zł za short-runa bez fajerwerków), czy AZ (~60 zł za model brzydszy niż Tamka, z brzydszymi kalkomaniami i wciąż bez dodatków). Przedział cenowy 70-100 to za taki 'multimedialny' zestaw nowy standard, i targowaniem się na forach niczego nie zmienimy. Zresztą przywołane tu profipacki eduarda też podrożały, Spitfire'y idą po 60 a MiGi-21 (z podobną ilością plastiku) dobijają do 80.
-
Hola hola, to jest cena w post-brexitowej Wielkiej Brytanii, w Polsce będzie taniej. Modele IBG które u nas kosztują ok. 40 złotych, tam w przeliczeniu przekraczają 50.
-
Chwilę poczekaj, Cromwell i Centaur miały tyle wariantów że jakiejś kombinacji IBG na pewno nie zrobi, wtedy wejdziesz z rękodziełem cały na biało
-
Patrząc po zdjęciach jestem skłonny stwierdzić, że to Hasegawa ma lepszą owiewkę, niższą i bardziej "rozpłaszczoną"
-
https://www.tapatalk.com/groups/72nd_aircraft/new-sbd-3-dauntless-from-flyhawk-t12183.html Widać kilka wyraźnych różnic między Hasegawą i Flyhawkiem - m.in. zupełnie inny kształt osłony kabiny i najwyraźniej skopana przez Chińczyków osłona silnika, więc trzeba będzie ten samolot porządnie porównać z planami.
-
Właściwie wszystko co robili do tej pory było zachwycające, i okręty, i pojazdy. Merytorycznych baboli też raczej ciężko było u nich uświadczyć, więc tym dziwniejsze że coś takiego się wydarzyło.
-
Jasny gwint, faktycznie wygląda to strasznie. Dobrze że jeszcze nie sprzedałem swojej Hasegawy z kompletem żywic, będzie trzeba to ocenić na chłodno
-
Nie pójdzie, bo to wciąż nie jest zły model, ale Flyhawk pod względem detali rozkłada go na łopatki, rendery były już tu wrzucane. Teoretycznie mogą się tam zdarzyć jakieś merytoryczne babole, ale Flyhawka o takie nie podejrzewam Z drugiej strony dla wielu sklejaczy Hasegawa będzie wciąż pierwszym wyborem, bo kosztuje połowę tego co FH.
-
[K] Jakiś okręt japoński w 1:700 z dodatkami
filipsg odpowiedział Grzes1982 → na temat → Giełda [K] Kupię
-
Na Kaszubach to Gwiazdor, ale nie wiem czy zdąży, skoro IBG zapowiada dostępność najwcześniej w połowie grudnia
-
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
filipsg odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
No to gratuluję szczęścia, z tego co widzę kupiłeś ostatni egzemplarz w Polsce. Tym bardziej porównanie Takoma z coraz trudniej dostępnym, limitowanym wariantem modelu traci sens Z tego co widzę można trafić jeszcze na limitowanego Lutzowa za... 300 złotych. Mój świadomy wybór jest taki, że nie kupiłbym Derfllingera bez spodniej części kadłuba nawet gdyby kosztował 50 złotych. Jeśli mam do wyboru dopłacić 30 złotych do podstawowego Flyhawka żeby dostać lepszą blachę i pełny kadłub, albo dopłacić (w najlepszym razie) niecałe 100 złotych za fajerwerki do waterline'a, to wybieram to pierwsze. -
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
filipsg odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
I to już z cłem? Weź pod uwagę, że dziś już tak tanio modelu z Chin nie kupisz, jeśli tyle zapłaciłeś wcześniej, to takie porównanie jest już bez sensu. Zwykły Derfflinger FH w Martoli kosztuje 120zł, i to jest odpowiedni materiał do porównania. Poza tym wszystkie wydania Flyhawka były od linii wodnej, co mi po połowie okrętu? -
-
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
filipsg odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Zdjęcia Derfflingera i Lutzowa od Takoma są już w sieci, i gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości - tak, to Flyhawk https://www.1999.co.jp/eng/10813505?utm_source=scalemates&utm_medium=cpc&utm_campaign=marketplace https://www.1999.co.jp/eng/10813500 W pojedynczych wydaniach wygląda na to, że Takom dołożył od siebie spód kadłuba, a Snowman blaszkę - fajną, chyba bardziej rozbudowaną niż podstawowa blaszka dodawana przez Flyhawka. Martola wycenia Derfflingera u siebie na 153 złote, więc cena jest bardzo zachęcająca. -
A gdzie jest mowa o robieniu z agresora ofiary czy stawianiu jakichkolwiek znaków? Wojna jako taka średnio nadaje się na zabawki, nieważne jaka historia lub ideologia stoi za tym czy innym czołgiem. Z kolei z perspektywy zainteresowania historią i edukacji jest kompletnie nieistotne, jakiej nacji pojazd i z jakimi symbolami dostanie dzieciak do zabawy - od uśmiechniętego plastikowego Niemca nikt nie wyrośnie na neonazistę. To my, dorośli, dorabiamy ideologię do zabawek. Jeszcze inna sprawa że tamte "kontrowersyjne" zestawy Cobi były ściśle kolekcjonerskie i ich targetem byli dorośli/nastoletni zbieracze, więc były mniej więcej tak kontrowersyjne jak sklejane na tym forum modele.
-
Akurat z klockami chodziło wyłącznie o "niemieckość" produkowanych pojazdów, bo jakimś cudem Mercedes do wożenia notabli był bardziej nazistowski w oczach strażników politycznej poprawności niż Tygrysy i Pantery. To akurat przykład grubej przesady. A uśmiechnięty czołgista w Tygrysie mierzi mnie tak samo jak uśmiechnięty czołgista w Shermanie czy w TKSie, wszyscy żyli z zabijania ludzi i do śmiechu im nie było.
-
CVS-11, pięknie! Szkoda, że na bank do linii wodnej...
-
Winszuję, ale to Bundestag, a nie użytkownicy modelworka wymyślili takie uregulowania w Niemczech. Gdybyś siedział w IBG też musiałbyś mieć te przepisy na uwadze. Poziom rabanu jaki się regularnie podnosi wokół swastyk jest dla mnie niesamowity, brzmi to jakby swastyki w 1:72 były dostępne tylko na czarnym rynku za setki dolarów.
-
PZL W-3 Sokół od Mirage Hobby w 1/72 i Answer Plastic Kits w 1/48, 1/72
filipsg odpowiedział Botan → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Jakieś ploteczki o Anakondzie? Casie? Biesie? -
Zero złośliwości, po prostu dzień po wrzuceniu Twojej galerii IBG zapowiedziało własną serię Dory, tylko w 1:72
-
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
filipsg odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Gdybyśmy faktycznie mogli tu mówić o jakiejś narodowej dumie, to może jeszcze by pomogła, jak przy endemicznych puławszczakach, łosiach i karasiach. Ale jesteśmy narodem szczurów lądowych, nie znajdziesz popytu na polskie okręty w społeczeństwie które dziś łyka bzdury o "fregatach zbyt dużych na Bałtyk" i "niepotrzebnej" MW. Zresztą tak jak zauważył Gała, taki rzadki temat w szkutnictwie to nisza w niszy - dopiero powoli zbiera się porządna oferta okrętów Royal Navy w plastiku, oferta USN jest żałosna, więc co dopiero mówić o takich jednostkach. -
Skoro już wiemy kogo reprezentuje letalin na forum, pisząc po kilku renderach że szykuje się gniot, to nie mogę się powstrzymać przed zauważeniem, że takie wygięcie blachy nad silnikiem, cytując klasyka, "Można zostawić nienaruszone jako ślady “pracowania” poszycia tak jak w pewnym górnopłacie Brzydko, brzydko...
-
Taki ładny, że w IBG zechcieli zrobić swojego
-
Trochę jestem zawiedziony, ale z drugiej strony - winszuję, niech im się Dora ładnie sprzedaje i zapewnia strumień pieniążków na kolejne projekty Ktoś tam musiał zajrzeć w excela i stwierdzić, że poza latającymi polonikami trzeba stworzyć też coś dla klienteli masowej, i takie wnioski trzeba uszanować. Ja tylko mam nadzieję, że wspominany już dawno R.XIII w końcu wyjdzie...
-
Pytanko - czy jakakolwiek firma robi żywiczne albo inne wypasione pojedyncze wieże 127mm dla japońskich niszczycieli typów Shiratsuyu i Hatsuharu? Skala oczywiście 1/700
