Mikolaj75
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 833 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
82
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Mikolaj75
-
Aeros Stranger/Dream - SP-MBDG - 1:72 scratch
Mikolaj75 odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Eh, Bogdan... Ty z tymi zawałami niczym Marian Paździoch... Ale dzięki, że Ci się podoba - poza tym jak chcesz tak robić, to rób - warsztat i technikę masz, co nie raz pokazałeś - skądinąd wciągając mnie kiedyś z Robertem na forum. Swoją drogą - bardzo fajnie detalowałeś Merlina - co się z nim dzieje? Pozdrawiam - Mikołaj -
Jak na powrót do modelowania po latach, jest bardzo dobrze. Ładnie sklejony, czysto i starannie pomalowany. Lepiej tak niż często obserowane modele kiepsko sklejone, ale za to dumnie zaopatrzone w szereg warstw pyłowo-cieniowo-kurzowych niekoniecznie prawidłowo położonych. Sam chętnie popatrzę na tego Spita, którego zapowiadasz w 48 i to w malowaniu z art-boxa. Generalnie ładny model
-
Piękny model! Bardzo mi się podoba. Pochwal się proszę trochę technikami malowania, wyglądają wiarygodnie i nieschematycznie
-
Aeros Stranger/Dream - SP-MBDG - 1:72 scratch
Mikolaj75 odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Dzięki Radziu za uznanie Można powiedzieć, że zainwestowałem, bo w ramach urządzania pokoiku modelarskiego kupiłem dwie zwykłe lampki biurowe z takimi fajnymi świetlówkami. Fotki chyba faktycznie trochę lepsze, a i o oczy trzeba dbać, bo po wczorajszej sesji silniczkowej trochę bolały... -
No ale że mi umknęło... Podoba się (wiesz, że tego nie pochwalam, ale cóż...). Robert, jak już tak musisz wew tym błocku poligonowym działać, to machnij jakiegoś bardziej współczesnego (T-72, może Twardy, albo Mi-24)
-
Aeros Stranger/Dream - SP-MBDG - 1:72 scratch
Mikolaj75 odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Ostatnio było trochę dyskusji, zatem dziś bardziej obrazkowo... Wiem, mało maluję... Korpus silnika w zakresie podstawowym skończony, przygotowany jest pod jednolite malowanie aluminium i ma ponawiercane lub w inny sposób przygotowane miejsca dla połączenia przewodów lub innych elementów. Przedstawiany na fotkach zespolik składa się z 82 części, z których tylko małe fototrawione kółeczko jest wykonane nie przeze mnie (bo przez Wojtka Fajgę! ) Wciąż na tle Olfy, wygląda to tak: Dokonałem na blutacka przymiarki do Bambosza A tu na mojej rączce, żeby było wiadomo jakie to ustrojstwo duże... I na koniec w towarzystwie starszego kolegi... Pozdrawiam - Mikołaj -
Mimo narzekań na surowiec model wyszedł ładnie. Nie podobają mi się jedynie pływaki uplastycznione i utrójwymiarowione zgodnie z dyrektywą unijną, przez co model traci. Poza tym wszystko świetnie w zakresie starej, dobrej formuły i marki Twego warsztatu . A mam gdzieś w magazynku jeszcze starego Letova z KP...
-
Też mam wrażenie, że za mocno. W ogóle ze śmigłem następujące kwestie: - uważam, że nie powinno być żółtych końcówek; - otarcia łopat na większości zdjęć są znikome, widać raczej coś w rodzaju spolerowania matowej farby. Jedyne znane mi zdjęcie Jaka z mocnymi otarciami (mówię o 1 z 1 Pułku) jest na str. 27 monografii pułkowej cz.1, przy czym prezentują się mocno odmiennie. W tej sytuacji zachęcam do przemalowania (kołpaka chyba też)...
-
Aeros Stranger/Dream - SP-MBDG - 1:72 scratch
Mikolaj75 odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
W związku z ożywioną dyskusją - jako gospodarz wątku - także się odniosę... W pierwszej kolejności dzięki za zachowanie meritum (pomimo sporej wielowątkowości) i uniknięcie sporu pod tytułem detal contra malowanie. Nawet odwołanie do związków partnerskich nie uruchomiło złych duchów, które wywalają wątek na Plac Zabaw. Sam uważam, że sporu nie ma - każdy etap powinniśmy robić dobrze, malowanie zawsze, a detale w takim zakresie jak sobie ustalimy i bez ryzyka popsucia odbioru ładnie pomalowanego modelu (niektóre detale tak naprawdę powinno się robić - lub próbować zrobić - zawsze). To trochę jak z lataniem - jak mawia mój instruktor - "start (część detali) jest dobrowolny, lądowanie (malowanie) obowiązkowe" Dzięki za zainteresowanie mikrolotem i - pośrednio w tym wątku - Jakiem. Rację ma Banny - lubię detalować, a w budowie modelu też odnajduję satysfakcję. Na półkach mam ich kilkadziesiąt i po prostu pojawiło się u mnie zapotrzebowanie na inną jakość (od razu zaznaczam - nie twierdzę, że lepszą - po prostu inną). Podobnie skłonny jestem się zgodzić, że koncepcja Jaka nieco ułatwia mi gimnastykę malarską. Po pierwsze - kamuflaż będzie na obszarach o małej liczbie linii podziałowych, po drugie - trzeba będzie je tak wykonać, aby przy zachowaniu odpowiedniej dozy realizmu nie zakłóciło odbioru mocno otwartych wnętrz. Będę to robił na zasadzie lepiej mniej niż więcej, bo nie wyobrażam sobie rozpaczy po zapaskudzeniu Jaka, gdyby z czymś przeholować. Żadnej z uwag nie odebrałem jako uszczypliwej, tym bardziej, że pochodzą od kolegów, z którymi mam fajne relacje forumowe i dobrze byłoby się kiedyś spotkać przy modelach i browarku (w bezpiecznym odstępie) w realu Niemniej dzięki Gonzo za czujność. Z malowaniem Jaka mam wyjątkową tremę: - masa pracy w niego włożona wymaga najwyższej ostrożności zarówno przy maskowaniu jak i samym malowaniu; - wyszedłem trochę z wprawy w malowaniu modeli całościowo, dlatego też trenuję na poligonach; Niemniej procedura powinna niedługo ruszyć. Parę dni temu dotarł do mnie H&S Evolution, jeszcze chyba zamówię nówki farby, bo te co mam mają kilka lat i trochę się boję. Relacje będą. Pytanie RAV-a o malowanie detali - wszystko jest kwestią zaplanowania malowania i montażu. Silniczek, który robię teraz do motolotni, zostanie złożony do etapu malowanego na jeden kolor, dopiero po pomalowaniu będą dodawane kolejne detale typu chłodnica, przewody, rury wydechowe itp, które też wcześniej będą malowane. Np w Jaku można zauważyć, że w zasadzie wszystkie elementy wewnętrzne zasadniczej bryły modelu są już pomalowane, masa innych częśli leży w pudełeczkach czakając na malowanie i/lub montaż w stosownym czasie. Ale jak to robią w czołgach to też za diabła nie wiem. Słusznie wskazał Kamil, że sprawy w dużej części załatwia aerograf. Wiem, że są różne koncepcje, ale ja już dawno zaprzestałem używania pędzla do malowania poza wyjątkowymi okolicznościami. W zasadzie nie bardzo potrafię sobie przypomnieć co w Jaku malowałem pędzlem poza gałkami od dźwigni w kabinie, choć pewnie coś tam było Jeszcze raz dzięki za zainteresowanie. Pozdrawiam - Mikołaj -
Jacek - robota oczywiście ładna . Ale tę klapkę wyważającą steru pociągnij do końca - w modelu tej klasy linia nie powinna zanikać. Zróżnicowanie tego żółtego wydaje mi się zbyt mocne. Duże wrażenia za folię i delikatne nitowanie. Jakie farby stosujesz do powierzchni malowanych w oryginale?
-
Aeros Stranger/Dream - SP-MBDG - 1:72 scratch
Mikolaj75 odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Dzięki za sympatyczne uwagi Nie sądzę Robert by należało liczyć na ruch masowy, detaliści są w odwrocie, ale trwają na przyczółkach . Dziś trochę o reduktorze. Pewna zmiana to tło z maty Olfa, nie podoba mi się, ale zespolik zrobiony i nie da się procesu odtworzyć na innym tle Na początek dwie topornie wyciosane płytki na patyczek plastikowy sklejone tylko w miejscu styku z patyczkiem A to po to żeby je wyszlifować do takiego samego kształtu, gdyż później będą przedzielone płytką imitującą pogrubione miejsce styku Następnie jedna odcięta, a druga na patyczku pozostała... ...a to po to, aby łatwiej nią manewrować przy doklejaniu osłonu wału śmigła i maleńkich trójkątnych wzmocnień Obie części reduktora zostały sklejone za pośrednictwem nieco szerszej płytki wewnętrzej, w której żyletką naciąłem miejsca na imitacje odlewów służących do połączeń - to te żółte cosie poniżej Po zmontowaniu wygląda tak. Łącznie jest tam 21 własnych elementów, a rozmiary 3,8 x 2,8 x 1,5 mm Pozdrawiam - Mikołaj -
TS-11 ISKRA, MI(A)STERCRAFT, 1:72 + Part
Mikolaj75 odpowiedział ministersan → na temat → [L]Warsztat
Zestaw zdjęć super - podstawa do budowy, dzięki Darek -
Piękna ta fotka wyżej Mi także się Twój MiG podoba i bardzo dobrze, że wybrałeś unikatowe malowanie z szachowniczkami w należytej postaci.
-
Tym razem dawaj coś po polsku - Szturmowik, Mitchell. A może Lublin? Będziesz musiał trochę podłubać, he, he
-
TS-11 ISKRA, MI(A)STERCRAFT, 1:72 + Part
Mikolaj75 odpowiedział ministersan → na temat → [L]Warsztat
O bardzo dobrze Darek, że się włączyłeś. Tę Twoją Iskrę pamiętam z MiniRepliki, ładny model. Jak zapewne zauważyłeś, w wątku trwała ożywiona wymiana informacji na temat kamuflowanych Iskier zwłaszcza z okresu, kiedy biedaczki miały jeszcze normalne szachownice. Gdybyś mógł coś wnieść do tematu, to poproszę Oczywiście proszę też o to innych iskrologów. Ministersan - przepraszam, że się rządzę na Twoim wątku, no ale akurat u Ciebie zrobił się "podwątek archeologiczny", mam nadzieję, że jakoś to tolerujesz -
Ale łobuz, chował takie eksponaty. Fokker świetny, Naleśnik słodki. Podobają się
-
Bardzo fajny temat, nietypóweczka - lubię Zasięgnąłem wiedzy z ksiąg i jak zwykle pełno niejasności. Rzeczywiście wszędzie piszą o kolorze "kremowym". Do konsultacji społecznych proponuję przejrzeć jednak fotki z opracowania A. Glassa "Polskie konstrukcje lotnicze" tom I, str. 188 i 189 (proszę wybaczyć, że nie wrzucam tych zdjęć, ale mam obiekcje czy wolno). Wygląd dolnego płata (lśnienia i odbicia) sugeruje sreberko - rzecz do przedyskutowania. Robert - a na ile zlecenie jest ścisłe? Możesz np wziąć egzemplarz seryjny w oliwce. Do rozstrzygnięcia pozostanie kolor słonia - czasem niebieski czasem czerwony. Albo losowanie albo próba dociekania - sam wybrałbym niebieski z dwóch przyczyn: po pierwsze tradycyjne (a zatem utrwalone w pamięci) ujęcie na planszy w książce "Polski samolot i barwa" z 1990 r. (argument natury raczej emocjonalnej), po drugie mam nieprecyzyjne wrażenie, że na zdjęciu na str 266 najnowszego wydania w/w pozycji zachodzi bardzo subtelna różnica odcieni słonia i szachownicy... No chyba, że koledzy mają tu jakieś ściślejsze dane i gadam po próżnicy... Proszę się podzielić
-
Wygląda to bardzo obiecująco. Rozumiem, że ta uciekająca końcówka będzie korygowana? Ogólnie piękna i filigranowa konstrukcja, podoba mi się
-
Kolejny ciekawy w odbiorze model i etap malowania Japończyków przećwiczony. A to nie może być łatwe - tak mniemam, bo nigdy Japończyka nie robiłem, ale niektóre nasze Limy też się stroją w ten deseń... Pewną niekonsekwencję stanowią dla mnie rysy na dużym obszarze odarcia pod kabiną po prawej stronie i utrzymanie się czerwonej linii pomimo odpadania wokół zielonej farby. Duży plus za okopcenia za rurami, na większości zdjęć wyglądają bardzo przekonująco. I tak się zastanawiam kiedy przyjdzie czas na zwiększenie zakresu samoróbek (na razie działasz na zestawach zwalniających z tego rodzaju dylematów - przynajmniej w podstawowym zakresie).. Pozdrawiam - Mikołaj
-
Aeros Stranger/Dream - SP-MBDG - 1:72 scratch
Mikolaj75 odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Dzięki za uwagi Jarek - MiG-a-3 raczej nie przewiduję - nie da się na nim zamieścić szachowniczki... Ale inne obiekty oczywiście będą Marcin - jeszcze nie liczyłem części - statystyki dla silnika pojawią się w miarę postępu prac. Wczoraj wykonałem części dla I etapu budowy korpusu - jest 13 elementów. Zebrane na zdjęciu poniżej. Roberta O. przepraszam za jeszcze czerwone tło - fotka wykonana przed wpisem na Jaku I podzespolik wygląda tak: Następne etapy wkrótce. Pozdrawiam - Mikołaj -
Cześć Darek, dawno Cię nie było. Super temat ten Jaczek, podobają mi się nity, staranne malowanie. Natomiast nieszczególnie widzą mi się te przebarwienia, ale będzie to pewnie pogląd marginalny... Poza tym czekam niecierpliwie na jakiś kolejny temat w stylu Herka, pisałeś kiedyś o An-26 - jest szansa?
-
Jak-1b - ZTS Plastyk/Mastercraft 1:72 + dodatki własne
Mikolaj75 odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Don Roberto - ale łobuz jesteś, że rok Ci zajęło zakwestionowanie czerwonego tła. Sam nie wiem, ja mam świadomość, że z fotkami nie najlepiej, ale jednak często prezentuję elementy wykonywane z plastiku z reguły białego lub innego jasnego. Ta czerwień chyba dobrze kontrastuje. Zobaczymy jak to jutro wyjdzie, bo jeszcze z dzisiejszych prac nad motolotnią mam parę zdjęć "czerwonych" i już ich nie zmienię, bo elementy zmontowane. Raczej powiedzcie, czy ramka wiatrochronu nie budzi wątpliwości... Bogdan - nie bój nic, przy moim tempie jeszcze trochę Jaka porobię, a w razie czego zapraszam na mikrolota. A po ostatnich archeologiach nabrałem dużej ochoty na Iskrę i nie wiem czy się zołza nie wepchnie przed kolejkę... -
Jak-1b - ZTS Plastyk/Mastercraft 1:72 + dodatki własne
Mikolaj75 odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Andrzej - dzięki za uwagę. Myślę, że Jak w 32 mógłby robić spore wrażenie. Jeśli się zdecydujesz, daj na warsztat, chętnie popatrzę A w moim powolutku. Jeśli się powiedziało A, to trzeba powiedzieć B, stąd uznałem, że z plasticzków zrobię jeszcze co najmniej wiatrochron. Ma toto grubość w granicach 0,15 mm i na żywo wygląda poprawnie. Reszta ramek pójdzie z kalkomanii, w tym na boki wiatrochronu dokleję wąziutki paseczek, dzięki czemu "zgubi się" nieznaczny uskok. Wygląda tak: z boku ...i enface Ponadto przeprowadzam spokojną rewizję braków i uzupełnień, działając z różnymi elementami mniej lub bardziej efektownie, ale cóż - wszystko trzeba zrobić. Pomalowane łopaty Przypomniałem sobie, że kołpak nie ma linii na czubku - teraz już ma Zmontowane i pomalowane fotel i drążek. Uwaga - oparcie fotela przymocowane do miski na blutack wyłącznie na potrzeby fotografii. W modelu - tak jak w oryginale będzie zamocowane do kratownicy Pozdrawiam - Mikołaj -
Wyglądają te odpryski całkiem fajnie, model ogólnie też w Twoim dobrym stylu . Powiedz tylko jak jest z kontrolą wykonywania tych odrapań? Na ile jesteś w stanie uniknąć przypadku i wykonać je zgodnie z oryginałem?
-
Jurek, ale kalkomanie nie bardzo trzymają linię... Czyżby znów prawa kolekcji?
