Skocz do zawartości

Mikolaj75

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 833
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    82

Zawartość dodana przez Mikolaj75

  1. Leszek, można też spróbować pójść ścieżką kolegi ksc, który robi fajne przeróbki na warsztacie. Chętnie bym pokibicował takiemu warsztatowi
  2. Podziękował za prezentację Jak dla mnie najfajniejsze będą te "drakenopodobne".
  3. Hej jpl, dzięki za czujność, ale obaw nie ma. Zaznaczyłem, że tabliczka umieszczona na sucho tylko dla pokazania jak to wygląda wstawione do kadłuba. Jako tymczasowe spoiwo posłużyła maleńka kulka blu-tacka
  4. Też jestem ciekaw wyniku co do gładkości tych dużych powierzchni. A tematyka pierwszorzędna. Prosiłbym też - mimo że warsztat - o wstawienie choćby kilku fotek obrazujących rodzinkę No i Cinek widzę, że wcale nie ma potrzeby informowania o rodzaju kleju, też masz dobre źródło
  5. Pomysł i technika ciekawe, ale jednak wręgi zdecydowanie za grube - takie okrętowe bardziej. Postaraj się zmienić, sposobów na ładne i proste wykonanie trochę jest.
  6. Eee, tego F to jeszcze uratujesz, skrzydła przywrócisz do pierwotnej postaci i ładnych malowań całe mnóstwo. Zmień tytuł wątku i jedziesz Widownia za bilety zapłaciła i wymaga
  7. Mikolaj75

    Bf-110E Eduard 1:48

    Hej Robert, ta "trójwymiarowość" i "wygląd zabawki" są jakimiś słowami wytrychami, które mają wszystko, a przynajmniej wiele tłumaczyć. Samoloty (poza specyficznymi przypadkami np. niektóre pokładowe Tomcaty, czasami nasze 29-te i oczywiście trochę innych przykładów) TAK NIE WYGLĄDAJĄ. Myśmy się po prostu nauczyli, że modele TAK MAJĄ WYGLĄDAĆ. Tu zaznaczę, że bardziej od łosza doskwiera mi "jaskrawe" cieniowanie. Popatrz na post kolegi z warsztatu z 29.10. - subtelne malowanie, zróżnicowanie kolorów było, linie były dostrzegalne (nawet to koledze napisałem w warsztacie, że mi się podoba). A potem wdarł się schematyzm. Model oczywiście będzie się podobał (i jestem nawet pewien, że na żywo wygląda na bardziej stonowany), ale coś mi się zdaje, że nie będzie łatwo znaleźć fotki rzeczywistej 110-ki tak cieniowanej. Co do Jaka, to kiedyś pisałem, że dylemat mi się sam trochę rozwiązuje, bo miejsc na potencjalnego łosza będzie niewiele. Ale w niektórych miejscach będzie z pewnością. Natomiast uczciwie przyznaję, że finalnego malowania się trochę boję i różne zamierzenia będę wcześniej ćwiczył na "poligonach". Pozdrawiam - Mikołaj PS. pzbora - mam nadzieję, że moich uwag nie przyjmiesz jakoś negatywnie, bo faktycznie dotyczą tylko finiszu - z pełnym uznaniem dla całej wcześniejszej pracy
  8. Mikolaj75

    Bf-110E Eduard 1:48

    Ech..., pewnie podpadnę, ale o ile model jest ładnie zrobiony, o tyle malowanie podobało mi się do 29.10.2012 r. Potem przymus łosza i cieniowania zrobił swoje... Szkoda (ale to moje zdanie, które będzie w mniejszości, a zatem nie należy go nadmiernie brać do siebie )
  9. Dzięki kolegom za pozytywne opinie, naprawdę cieszą Maluchowi nie zamierzam odpuszczać w detalach, toteż powinien mieć porządną tablicę przyrządów. Dla tych, którzy nie umieją fototrawić (zaliczam się do tej grupy) przedstawiam poniższą próbę pierwszego etapu, tzw. tablica surowa Z płytki wycinam kształt tablicy i ołówkiem zaznaczam miejsca "zegarów". To coś obok to wstępna bryła zbiornika paliwa Wiertełkami wycinamy otwory. Nie chciałem aby tablica była taka całkiem płaska. Zegary mają obramówkę. W tym celu w otwory wkleiłem patyczki z wyciągniętych ramek. Należy pamiętać aby wklejać szerszą stroną od frontu tablicy, wówczas ładnie przylega, a jednocześnie kierunek "wsuwu" uniemożliwia wypłynięcie kleju na zewnątrz Po operacji wygląda to obleśnie jak niżej Ale potem patyczki obcinamy, ścieramy do wysokości lekko wystającej nad tablicę, nawiercamy i wychodzi jak niżej A przymierzona na sucho do kadłuba wygląda tak Tarcze wykonam najprawdopodobniej z kalkomanii z magazynu, celofanu, no i będzie malowanie i dalsze detalowanie itp. (m.in. zamierzam wykonać kluczyki w stacyjce ) Pozdrawiam - Mikołaj
  10. Mikolaj75

    me 262 revell 1;72

    A ja Ci powiem, że widzę pewien postęp, bo: - model skończony; - podczas warsztatu uniknąłeś popadania w nadmierne konflikty Jednakowoż dalszych postępów nie będzie, jeśli: - modelarstwo będziesz nadal traktował w kategoriach sprintu; - pozostaniesz uporczywie odporny na porady; - nie będziesz zainteresowany rozwojem umiejętności technicznych i wiedzy o budowanych obiektach. Oczywiście zawsze pozostaje możliwość, iż jesteś tajnym agentem wykonującym misję sprawdzania stopnia nerwowości i cierpliwości pozostałych użytkowników Gratulacje za prawdopodobnie rekord forum w prędkości uzyskania przez temat statusu "popularnego" i liczby wyświetleń na godzinę (dot. głównie P.24)
  11. Wygląda, jakbyś dwa modele robił, pierwsze fotki bardziej wpadają w te niebieskie klimaty. Malowanko mi się podoba technicznie
  12. Bartosz, ale co tam z kaleczkami pokombinowałeś? Film jakby nieprzycięty i srebrzy. Zobacz czy da się poprawić, bo modelik ładny...
  13. Mikolaj75

    SBLim-2A 1/48

    Irku, gratulacje! Wg mnie nagroda w pełni zasłużona i oby ich było więcej
  14. Radziu, częścią "złomową" może być prawie wszystko - rurka, stara zabawka plastikowa, jakieś pojemniczki itp. byle dało naciąć linie.
  15. Wypróbuj sobie tego łosza na boku. Na jakiejś części złomowej (ale dość dużej) natnij parę linii, pryśnij metalem i wypróbuj. Osobiście uważam, że metal jest na tyle wyrazisty, że linie dobrze widać i z łoszem należy uważać i mocno zastanowić się, czy muszę. Poza tym ładna robota. Coś mi się zdaje, że oszukiwałeś na początku z tymi warsztatami - na pewno Twoje były?
  16. Serdecznie dziękuję wszystkim za podpowiedzi, rady i sugestie. Otrzymałem ich sporo i po raz kolejny okazało się, że warto pytać. Dziękuję też za rady otrzymane drogą pozaforumową. Popróbuję wskazanych metod, przy czym wygląda na to, że najwyższe notowania ma metoda kalkomaniowa i foliowo-aluminiowa. Nie skreślam jeszcze moich plasticzków. Wszelakie próby poczynię, a o wynikach uczciwie poinformuję. Niedobry ten Jak, sprawia problemy wychowawcze... Poszedł dziś do kąta, a ja dla odstresowania podłubałem motolotnię (choć na razie trochę za mało na kolejną relację) Jeszcze raz dzięki - Mikołaj
  17. Na pewno będę mocno kibicował i podglądał ten projekt. Mam jednak uczucie przekombinowania. Przeróbka z F na D jest wysoce karkołomna. Ja oczywiście lubię klimaty przeróbkowe, ale tu jest chyba trochę za daleko, tym bardziej, że jest D w 48, a ostatecznie łatwiej już byłoby przerabiać z E bardzo licznie reprezentowanych w modelach. Pojawi się masa kwestii co do detali, o bryle i geometrii nie wspominając.. Ale, ale - może kolega pod płaszczykiem legalnego warsztatu przemyca nam tu scratcha, co ?! Jeśli tak, to rezerwuję środek pierwszego rzędu No i plus za wybór klimatycznego szarego malowania hiszpańskiego. Pozdrawiam
  18. Dzięki wszystkim za podpowiedzi fotograficzne. Mam nadzieję, że będzie w przyszłości lepiej. Natomiast dzisiejszy post to kolejna moja prośba o konsultacje i podpowiedzi. Otóż ciągle męczy mnie jeszcze miejsce styku wiatrochronu z kadłubem i mimo starannej obróbki wydaje mi się średnio dobre. Fotki archiwalne pokazują, że ramka nie należała do najdelikatniejszych, co pozwala na kilka rozwiązań: 1. pozostawiam jak jest i liczę na sukces w samym malowaniu; 2. ramki - w tym ramkę styczną wykonuję z kalkomanii; 3. próbuję wykonać ramki odrębnie. Startuję z opcją trzecią, obarczoną ryzykiem toporności. Na początek z bardzo cienkiej płytki stosując co chwilę przymiarki wycinamy ramki. Wychodzą takie oto rameczki zaopatrzone już w linię oraz nieco różniące się kształtem, co wynika z indywidualnego pasowania do każdej burty - róznica w zasadzie na żywo niedostrzegalna A ma toto grubość poniżej 0,1 mm I tak wygląda przymierzone. Dociskanie drewnianym patyczkiem wskazuje, że powinno być w miarę subtelnie, ale pozostaje kwestia co dalej, tzn. czy dalsze ramki też robić odrębnie czy liczyć na to, że doklejone z kalkomanii pokrytej np 2-3 warstwami lakieru dadzą dobry efekt. Proszę o opinie i ewentualne sugestie. Pozdrawiam - Mikołaj
  19. A pomyśl o cieniutkich niteczkach wyciągniętego plastiku klejonych na lakier bezbarwny. Może akurat się nada?
  20. Cześć templess, dobra robota idzie. Zachęcam Cię przy okazji do prześledzenia warsztatu prowadzonego na forum pwm.org.pl przez kolegę o nicku jambus. Wygląda na to, że jest szansa na powstanie dwóch bardzo fajnych modeli Łosia i pewnie obaj będziecie w stanie sobie sporo podpowiedzieć i podpatrzeć. Pozdrawiam - Mikołaj
  21. A po co tyle kasy wywalać? Nie lepiej samemu?
  22. Będą obserwujący, będą . Wprawdzie da się domyślić co tam na razie się dzieje, ale postaraj się dodać jakieś drobne opisy do zdjęć, żeby łatwiej nam było ogarnąć zakres prac. Temat bardzo ciekawy, będę zaglądał i mam nadzieję, że może będzie nowa edycja Szczecińskich Spotkań, to bym nawet chętnie na żywo popatrzył. Pozdrawiam - Mikołaj
  23. Mikolaj75

    An-2 1/48 Hobby Boss

    Mi również bardzo się podoba. No i pragnę przypomnieć autorowi, że już spora grupa złożyła wnioski o opis malowania co do technik itp. Przyłączam się, czyniąc jednocześnie wytyk, iż tego typu zagadnienia winny być dokładnie podawane w trakcie, no bo od czego jest w końcu warsztat..?
  24. Mikolaj75

    Wessex UH-5 Italeri 1/48

    Cześć Robert, fajny pomysł - choć na mój gust wydechy jakby za jasne. No i krawędzie będziesz obrabiał? Nurtuje mnie też ten wentylatorek, co go pokazujesz od kilku postów - weź go zrób od podstaw, bo się nie zgra z resztą
  25. Mało gadam w pancerce, ale ten samochodzik baaardzooo mi się spodobał. Czyste, estetyczne i bezpretensjonalne wykonanie. Na pewno otrzymasz trochę uwag w sprawie brudzenia (i pewnie słusznych co do zasady), ale jak na powrót z odtwarzaniem warsztatu jest bardzo ładnie. Do tego porządne fotki i polskie barwy Gratulacje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.