Skocz do zawartości

Mikolaj75

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 833
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    82

Zawartość dodana przez Mikolaj75

  1. Przyłączam się do pochwał modelu - bardzo efektowny. Szkoda, że nie zdecydowałeś się na dobrze obfotografowany warsztat przynajmniej w zakresie etapów kładzenia lozengi i dalszych kalkomanii. Niby wiadomo co i jak, ale myślę, że wielu by skorzystało na takiej lekcji . Jedyna moja wątpliwość - być może nieuzasadniona, bo nie mam tu źródeł - to szachownice na dolnej powierzchni - czy nie są odwrócone? We wszystkich innych miejscach są "po bożemu"... Pozdrawiam - Mikołaj
  2. Pomarańczowy ma polskie akcenty... Trafny wybór
  3. Nu, zajec..! Tylko wiesz, co? W projekcie "z obrazka" już wprowadź zmiany. Coś rzeczywiście z tym malowaniem nie gra i ślady eksploatacji wymagają poprawy. A pokombinuj z takim układem: malowanie jak z fabryki, czyściuśkie, potem lekkie okopcenia (spróbuj aero od szablonu), potem kolejne też delikatne. Mi słuszna wydaje się zasada wykonywania śladów z "niedosytem", tzn. myślę sobie, że chyba można by mocniej, ale za parę dni widzę że jest ok A sam temat oczywiście dobry. No i myślę, że może jakiś wpływ na jakość ma prowadzenie kilku/kilkunastu tematów na raz..? Pozdrawiam - Mikołaj
  4. No, powiem Ci greatgonzo, że sobie z tym nie radzę. Po prostu nie znam tych zalezności foto. Ale się wkurzyłem i jutro za dnia wezmę łobuza na dwór i zrobię nowe fotki. Powiedzcie tylko, czy idę w dobrym kierunku: - znalazłem regulację jasności/ciemności i zamierzam zwiększyść jasność; - dotarłem gdzie w końcu jest ten tajemniczy balans bieli i sobie jutro wybiorę w zależności od pogody (słoneczko albo chmurka ); - czy mam jakoś konkretnie nastawić ISO - mimo że nie wiem co to - (dają mi auto, 80, 100, 200, 400, 800, 1600, 3200)?; - nie mogę znaleźć czasu naświetlania (czy ma to jakiś symbol/skrót?), ale jak znajdę to jak nastawić? Godzę się z tym, że moje pytania wydadzą się uczonym w foto mocno podstawowe, mówi się trudno, nie na wszystkim można sie znać... POMOŻECIE??? PS. właśnie zauważyłem wpis AMO_Graphic - dzięki, bez obaw - jeżeli już to śladów będzie mniej niż więcej
  5. Dzięki Jurek za uwagę. Oczywiście nie będzie chodziło o to, aby ramka odstawała jakoś bardzo mocno, ale też fotki pokazują, iż na szybce czołowej grubość kalkomanii nie będzie wymagana. Jak wiecie, spód Jaczka został wstępnie pomalowany już dawno temu. Różne późniejsze prace spowodowały konieczność zrobienia podmalówek i uzupełnień nowych elementów (zasłonki chłodnic). Doszło zatem do odpowiedniego maskowania... ...a potem delikatne pryśnięcia. Finalnie spód jest pomalowany. Jakoś te fotki ciągle nienajlepsze, ale myślę, że coś tam widać. Generalnie mimo w miarę jednolitego wyglądu kompunują się tam 3 odcienie poprzez rozjaśnienia lub dodatki szarego. Do tego doszło trochę polerowania. Później przyjdzie czas na pigmenty, zacieki i - być może - delikatny łosz, który obejmie niektóre rzeczy w postaci prawdopodobnie linii zbiorników oraz wzierniki - oczywiście po próbach, bo kolor winien być delikatny. Na razie jest tak: Wszystkiego dobrego w Nowym Roku
  6. Robi wrażenie i do tego nietypowy temat. Fajnie masz, że nie musisz robić kabiny Jak pójdziesz za ciosem, to może w przyszłości bezzałogowiec z szachownicami? Pozdrawiam - Mikołaj
  7. No Jurek, intensywnie pracujesz pod koniec roku. Szkoda, że warsztat mocno okrojony, vacu jest ostatnio bardzo rzadko prezentowane. Model prezentuje się ciekawie, jedną z jego najważniejszych zalet jest nietypowy temat. Skąd pochodzą silniki? Jako uwaga niemerytoryczna - czerwony nos nadaje samolotowi charakteru postaci bajkowej (takie moje indywidualne skojarzenie )
  8. Cześć tankmania, wydaje mi się, że konfrontacyjny wydźwięk postu i argumenty o sukienkach są raczej zbędne. Rzeczywiście moja wizja idzie w kierunku "zgodności", jak zrozumiałem Twoja w kierunku "wolności". W porządku, nie będę przekonywał przekonanych. Czy jest przy tym tak, że wyrażasz poglądy autora, okaże się, kiedy się wypowie. Ale jak miałaby wyglądać galeria autorów zepchniętych przez Ciebie do grupy "model mi się podoba i odpowiada w pełni mojej wizji modelarstwa"? Stosowne oznaczenie (np. BU - bez uwag) i chyba tylko jeden klik dla odwiedzających o treści "podoba się" i proporcja podobań do odwiedzin. Biedny autor nawet nie mógłby zapytać potencjalnego śmiałka piszącego "nie podoba mi się" - "dlaczego?", nie mówiąc już o całej gamie ocen pośrednich, bo popadłby w niekonsekwencję. Nie zgadzam się także z poglądem, jakoby wyrażenie zastrzeń miało się równać "czepianiu". Jeżeli Robert poprosi mnie o niewyrażanie opinii o swoich pracach bądź wskaże zakres dopuszczalnych uwag - uszanuję to, ale póki co tego nie uczynił... Pozdrawiam - Mikołaj
  9. Przemek - wyrażona przez Ciebie zasada jest bardzo słuszna i w pełni się z nią zgadzam. Mam jednak nadzieję, że w Robertowych galeriach można wyrażać pewne zastrzeżenia, tym bardziej, iż w zasadzie nie zauważyłem, żeby moje uwagi były zakwestionowane merytorycznie (a z samym Robertem mam - jak sądzę - bardzo poprawne relacje forumowe ) . Powtarzam zatem, że Hornet mi się podoba, bo wizualnie jest bez wątpienia modelem przyciągającym oko. Powiedzcie mi natomiast, czy sam fakt podobania się oznacza, że uważacie, iż eksploatacja jest wykonana co do zasady (nie pytam o jakieś indywidulane plamki itp. konkretnego egzemplarza) zgodnie z oryginałem czy nie? Robert - podaj mi proszę przy okazaji dane Twoich lampek i żarówek, bo w związku z powolnym urządzaniem pokoiku modelarskiego zamierzam w końcu kupić coś porządnego do pracy i do fotek
  10. Fotki świetne - widzisz, że oryginały mają zdecydowanie delikatniejszy preszajding i łosz w niektórych tylko miejscach, jak również sporo syfku nieuzwględnionego w modelu? Co więcej dolny Amerykanin ma wręcz coś w rodzaju preszajdingu odwróconego. Ważna uwaga - jeśli trzeba należy model ubrudzić ile wlezie, ale tak jak samolot. W tym tkwi moje - czasami trochę nielubiane - narzekanie na schematyczne stosowanie technik A przecież Don Roberto drogi umiałbyś to zrobić...
  11. Ładny model, anteny bardzo podnoszą wrażenia artystyczne. Jelitka to faktycznie temat na większą rozprawę. Z daleka świetnie, z bliska nieco widać ruch pędzla. Fakt faktem, że wykonanie tego aerografem w tej skali musi być wyczynem wymagającym nie tylko wysokich umiejętności ale i wysokiej klasy sprzętu - sam bym się chyba nie podjął. Zakładając jednak obserwację modelu z odległości kilkudziesięciu centymetrów należy wysoko ocenić uzyskany efekt. Myślę też, że już czas na dopracowanie subtelniejszych okopceń, no i trochę nie współgra z całością pozostawienie wnęk podwozia w stanie mocno uproszczonym. Tradycyjne brawa za walory edukacyjno-historyczne Pozdrawiam - Mikołaj
  12. No Robert, sam nie wiem... Lubię Twoje modele za staranne i czyste sklejenie, dbałość o detale na poziomie wystarczającym żeby nie było nadmiernych uproszczeń i dobre opanowanie malowania i kalkomanii. Ale zgadzam się z kolegami wskazującymi na przerysowanie "eksploatacji" - jakieś takie pręgi na kadłubie wyszły. Ciut delikatniejszy ten łosz, jaśniejszy preszajding, mniej cieniowania i będzie dobrze. Dokładnie ta sama robota na delikatniejszych tonach - rzuć okiem na HH-60 kolegi p_bladek. Niemniej ogólnie mi się podoba A sporów "niemodelarskich" na poziomie mistrzowskim powinniśmy unikać, na debiutanckim też - bo ostatnio za dużo tych nieporozumień się nam na forum pojawiło...
  13. Skoro wielobarwny to rzeczywiście pudełkowy ładny (choć już nieco opatrzony). Chyba ciężko będzie znaleźć coś po polsku, zatem skłaniałbym jeszcze do przeanalizaowania Indyjszczaków - zdaje się niezrównanych pod względem szaleństw artystycznych, a przy tym naprawdę fajnych w odbiorze:)
  14. Witaj, też poobserwuję. A czy malowanie już wybrane? Jeśli tak, to...? Pozdrawiam - Mikołaj
  15. Mikolaj75

    PZL P.50 I - Ardpol 1/72

    Miła niespodzianka na Święta. Widać, że jest to dobrze opracowany model. Jednolite "srebrne" malowanie wymusza dużą staranność także co do detali i tu kilka drobiazgów można było dopieścić. Ale ogólnie model mi się podoba, krótko użytkowany prototyp zwalnia z dylematów typu "jak mocno brudzić". Z warsztatu wynika, że pracujesz nad jeszcze jednym P.50 - spróbuj pociągnąć kilka ścieżek nitów i staranniej zrobić ramki oszklenia np z kalkomanii. Gratuluję ładnego modelu (tym bardziej że mimo teoretycznej popularności to w zasadzie biały jastrząb (oj, kruk) na forach... )
  16. Cześć, witam po dłuższej przerwie. Dzięki za komentarze , zwłaszcza za porównanie Jaczka do prac niekwestionowanych mistrzów modelarstwa. Będę się starał nie zawieźć. Przerwa wynikała z faktu spiętrzenia kwestii zawodowych z dokończeniem dioramy 1:1 czyli doprowadzeniem jej do stanu używalności. W tym miejscu mały OT - w dioramie jest najważniejsze pomieszczenie dostępne tylko dla mnie - czyli modelarnia Jak przeprowadził się bezpiecznie Urządzam powoli bibliotekę A to muszę jeszcze posegregować, przy czym wcale to nie jest wszystko Wracając do kwestii zasadniczych - w nowym miejscu zacząłem od rozstrzygnięcia kwestii ramki. Wybór padł ostatecznie na plasticzki, które w stosunku do prototypów jeszcze pocieniłem i zwęziłem. Klejona na Poxipol - kropelka na stabilizację oraz CA - zasadniczo. Jest to chyba jedyny wybór dający kontrolę nad tym co się dzieje i maskujący konflikt spasowania pomiędzy ZTS-em a Falconem. Poniżej fotki nocne: ...i w świetle dziennym - tu w ujęciu całego modelu z pewnej odległości, co daje szansę na realne spojrzenie. Zbyt duże zbliżenie może wywołać wrażenie niekorzystne, a tak wydaje mi się że jest w miarę dobrze i jest szansa na uniknięcie "toporności", ale to oceńcie sami: Metoda jest dość prosta i być może zdecyduję się na nią także co do przedniej części ramek wiatrochronu - poniżej fragment fotki z monografii AJ Press - proszę zauważyć jak bardzo ramka odstaje od szyby A poza tym życzę Wszystkim Wesołych Świąt z możliwością znalezienia kilku chwil na modelarstwo Pozdrawiam - Mikołaj
  17. Mikolaj75

    Tornado GR.1 od podstaw

    Pyszny pomysł i świetne świąteczne poczucie humoru Wykonanie dobre, widać sporo detali. Ciekawe czy ten model jeszcze istnieje...? Wesołych Świąt (choć może i mi jakaś mała aktualizacja w tym czasie się uda..)
  18. W ramach historii o sztukowaniu "3" z "8" chcę tylko zapytać o prawą stronę: ma być "3" czy "E"? Nie chcę wskazywać tego jako błąd, bo może tak jest celowo... Sam model ładny, choć nie leżą mi za bardzo niektóre ślady eksploatacji (zwłaszcza na spodzie), poza tym ciekawy nietypowy temat. Swoją drogą interesuje mnie mechanizm, na podstawie którego czołowe firmy niekiedy zamiast kolejnej wersji Bf 109 E7/trop "z dwiema i pół bombami i krótką anteną + figurka psa" wydają rzeczone "oryginały"... Pozdrawiam - Mikołaj
  19. Z przyjemnością odnotowałem ceremonię otwarcia warsztatu non-profit i do tego w zacnej tematyce No ale czekam na realne zmagania, bo zapewne będzie na co popatrzeć. Robert - raczej popierałbym alu, to jednak klasyka. Sam mam F-13 w kolejce (choć nieco dalekiej) i trochę kwitów, toteż spodziewaj się obecności - choć bez wątpienia dam tu pierwszeństwo powszechnie znanemu i szanowanemu TRYBUNAŁOWI MIGOLOGICZNEMU o ukonstytuowanym składzie jako najwyższej instancji rozstrzygającej spory merytoryczne
  20. Podoba mi się model, detale i czyste wykonanie. Merytorycznie nie znam się na LW na tyle by rzeczowo ocenić. W samym modelu rzuca mi się w oczy jedynie pewna niekonsekwencja - samolot spod igły ma niemożebnie ubrudzone pokrywy. A ponieważ podejście do detali w bardzo lubianym przeze mnie stylu zapytam o dokumentację do takiego dziwoląga?
  21. Szerszeń gustowny, ale chyba jest racja Robert co do schodka na dziobie między osłoną radaru a dalszą częścią. Rzuć tam na spokojnie okiem, co i jak. Pozdro
  22. Oho! Projekt w dobrej skali i lubianych przeze mnie klimatach. Będę oglądał, w miarę możliwości aktywnie. Skąd dokumentacja? Pozdrawiam - Mikołaj
  23. Hmm... Wiesz Jacek, wchodząc na dział warsztatowy mam nadzieję dowiedzieć się czegoś. Zwłaszcza od modelarzy prezentujących wysoki poziom. Ciekaw jestem dlaczego tak bardzo zignorowałeś prośby (co najmniej kilka) o dane na temat folii... W razie czego napisz, że nie będziesz odpowadał na pytania co do technik. Zaoszczędzimy sobie tych zagadnień. A sama praca - och! i ach! Pozdrawiam - Mikołaj
  24. Zamieszczając galerię opatrzoną określonym wstępem powinno się zakładać, że koledzy będą chcieli dodać komentarze także z przymrużeniem oka. Odpowiedzi udzielone mi i Lipsteinowi świadczą o swoistej niekonsekwencji. Następnym razem wskaż proszę, że jakiekolwiek odnośniki poza samym modelem nie są oczekiwane (choć życzę Ci, aby następnego razu nie było, chyba że będzie to ta sama obdarowana np. na rocznicę ). Szkoda, że nastawiłeś się na negatywny odbiór wpisów. Jeśli w jakimkolwiek fragmencie mój wpis Cię uraził, choć nie miałem takich intencji - przepraszam, nawet za plan amerykański... Do do samego modelu - po Phantomie nie będzie Ci już tak łatwo... Ale skoro "przymrużenie oka" i cel budowy "okołomodelarski" - może się podobać. Pozdrawiam - Mikołaj
  25. Przyłączam się do pytania Jarka... Ale pozwolę sobie zapytać też, czemu nie napisałeś o odkrytej folii od razu..?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.