Skocz do zawartości

ksc

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    289
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ksc

  1. ksc

    Lavochkin La-5 1/48 Zvezda

    Zdjęć spodu już chyba nie uda mi się zrobić, bo obawiam się połamania anten i osłon silnika. Zrobiłem jedno na lustrze i kilka z innego kąta:
  2. Po wielu miesiącach przeglądając kartony odnalazłem niedokończony model I-16. Ponieważ chciałbym doprowadzić jego budowę do końca, zamierzam reaktywować ten wątek. Model z problemami pomalowałem kiedyś farbami Akan AMT-4 + AII G planując wykonanie go w malowaniu kamuflażowym: Dostępne są dwa zdjęcia tego samolotu, przy czym żadne nie pokazuje drugiej strony kadłuba oraz lewego skrzydła. Z tego powodu chciałbym go przemalować na malowanie rumuńskie, które jest udokumentowane o wiele lepiej - są dostępne nawet kolorowe zdjęcia. Przeglądając model zauważyłem niestety że widoczne zrobiło się połączenie połówek kadłuba na jego spodzie. Czeka mnie więc ryzykowna operacja szlifowania i szpachlowania pomalowanego już modelu.
  3. Przymocowałem skrzydła. Nie obeszło się niestety bez uszkodzeń. Osłona kabiny zaparowała mi lekko od super glue, a po jej czyszczeniu pozostały ryski od środka.
  4. Model był ukończony już jakiś czas temu, jednak dopiero teraz zrobiłem do niego podstawkę. Warsztat: Lavochkin La-5 1/48 Zvezda + dodatki
  5. Model niestety trafił do pudła. Zepsułem trochę fototrawione żaluzje i odszedł mi zapał. Co jakiś czas przeglądam rozpoczęte modele i wracam do niektórych, jest więc jeszcze szansa, że warsztat ruszy z kopyta.
  6. Zestaw niestety należy do tych, w których każdy element trzeba przerabiać, żeby przypominał oryginał. Nie ukrywam, że wzoruję się na zestawie firmy Tamiya w 1/48. W skrzydłach wyciąłem elementy ruchome i zaszpachlowałem otwory, które w większości znajdowały się w nieprawidłowych miejscach i były niewymiarowe. Poniższe zdjęcia przedstawiają wygląd elementu przed i po moich modyfikacjach: Teraz zauważalne będzie przesunięcie między górnym i dolnym płatem, co jest prawidłowe: Dla wzmocnienia skrzydeł, które w moim odczuciu były bardzo giętkie, być może ze względu na niskiej jakości tworzywo, wstawiłem wzmocnienia z profili polistyrenowych i metalowych: Kadłub już skleiłem, pozostało do naklejenia jeszcze kilka wzierników: W tej chwili pracuję nad oszkleniem, które muszę jeszcze przykleić przed malowaniem.
  7. ksc

    Me-262A-1a 1:32 Hasegawa

    Była taka strona o tym szpachlowaniu, ale niestety, obrazki na niej się nie wczytują, został opis: It is also important to remember that one of the final steps before painting the aircraft was the use of putty to smooth joint seams and rivets. Most joints and rivets were covered with body putty and then sanded smooth. This process would help hide imperfections and provide a smooth surface to lessen drag. But it didn't always hide all the flaws as finish on some Me 262s was very wavy in appearance. The putty was pale grey in color and was usually covered with a primer coat of RLM 02. However, the application of primer was often skipped late in the war. The camouflage colors were applied over the putty and bare metal. This would often leave the putty lines still visible under thinly applied camouflage color. źródło: http://www.stormbirds.com/warbirds/markings_finish.htm A tu jest przykładowe zdjęcie szpachlowanego Me-262:
  8. ksc

    Ural 4320 APA-5D - ICM 1:72

    Miało być, ale zabrakło mi kwitów Chciałbym żeby model odzwierciedlał rzeczywistość i dlatego wolę zdecydowałem się na egzemplarz z Powidza, wstawiony w innym wątku tego forum:
  9. Dziękuję. Z perspektywy czasu uważam że 1/72 to trochę za mała skala i świadomie zdecydowałem się na pewne uproszczenia. Planuję bardziej poszaleć przy amerykańskim storchu w 1/32, ale dopiero za kilka miesięcy :)
  10. Kabina jest już pomalowana: W tylnej części pojawią się też nosze: A po złożeniu kadłuba i tak niewiele będzie widać:
  11. ksc

    Ural 4320 APA-5D - ICM 1:72

    Powoli prace idą do przodu. Przygotowałem nawet podstawkę do modelu: Oraz pomalowałem ramę z agregatem: Na razie ten model trochę mnie zmęczył przez problemy ze złożeniem wysięgników i chyba trafi do kartonu.
  12. ksc

    An-2 1:16

    Gdyby jeszcze robić odlewy żywiczne tych części...
  13. Taki był zamysł ale przyczyna jest jeszcze inna - model firmy Mistercraft miał porysowane oszklenie, zwichrowany kadłub a tworzywo wydawało się za bardzo elastyczne. Na szczęście cena obu zestawów jest stosunkowo niska.
  14. Robota powoli idzie do przodu. Model z założenia miał być sylwetkowy, ale nie wytrzymałem. Na podstawie zdjęć odtworzyłem kratownicę, wyciąłem otwory na trójkątne okna i przedłużyłem kadłub o prawie 3mm i wykonałem wiele innych drobnych korekt wymaganych dla tego leciwego zestawu.
  15. ksc

    Ural 4320 APA-5D - ICM 1:72

    Zaryzykowałem z surfacerem 1500. Detale nie zniknęły, ale znalazłem kilka miejsc do poprawki. Teraz czas na kamuflaż NATO. W tzw. międzyczasie kompletuję kabinę i naprawiam fototrawione wysięgniki agregatu, które rozleciały mi się podczas wyginania.
  16. Udało mi się skompletować dodatki. Mamy więc: Zestaw Fi-156 C-1 Storch firmy mastercraft Zestaw Fi-156 no 0833 firmy Smer Silnik żywiczny Argus As-10C firmy Karaya E7209 - jest to przepak czeskiego wytworu firmy Extratech Kalkomanie SP-DECALS 7214 Elementy fototrawione firmy Brengun BAL 72129 Maski eduard XS-011
  17. ksc

    Ural 4320 APA-5D - ICM 1:72

    Na początku prac nad modelem planowałem jak najszybciej ukończyć ramę, bo na niej opiera się cała konstrukcja samochodu. W trakcie prac okazało się jednak, że są problemy z "pasownością" poszczególnych sekcji modelu i najbezpieczniej będzie przygotować jak najwięcej części jeszcze przed jej malowaniem modelu. Zabrałem się za klejenie żywicy firmy Armory i ... dla zdrowia psychicznego muszę robić sobie kilkudniowe przerwy, gdyż praktycznie nie ma elementu, który nie wymagałby poprawek lub wykonania od nowa. Jest to zestaw tylko w przybliżeniu przypominający agregat APA-5D. Przykładowe błędy to: jeden błotnik jest szerszy od drugiego brak chodników na błotnikach złe kąty błotników zły rozstaw i kąt mocowań ramion wysięgnika prawdopodobnie zły rozmiar całego agregatu - nie mieszczą się numery rejestracyjne z kalkomanii firmy TORO zbyt małe drabinki po obu stronach agregatu Niektóre korekty sobie odpuściłem. Jest to o tyle przykre, że planowałem budowę jeszcze jednego modelu firmy Armory, ale chyba się na to nie zdecyduję. A tak prezentuje się w korytku korygującym zbieżność podwozia: Zastanawiam się, na ile rozsądne jest malowanie modelu podkładem Mr. Surfacer.
  18. Oj dość ryzykowna teza:). Jeśli chodzi o temat polskiej Iskry to polecam artykuł: http://www.smil.org.pl/ptl/wyklady/03_TS-11_Iskra.pdf Bardzo ciekawy artykuł. Trzeba wziąć pod uwagę, że czasy kiedy powstawała Iskra to okres zimnej wojny i dostęp do zachodniej technologii był bardzo ograniczony. Nie orientuję się, jak bardzo zaawansowany był wywiad polski w USA w tamtych czasach, ale mimo wszystko widzę duże podobieństwo między TS-11 Iskra i P-59 Airacomet.
  19. Zaryzykuję, że jest to pierwowzór polskiej iskry.
  20. Do tego jest zestaw korekcyjny firmy Attack Squadron. Zvezda ma bardzo mydlane detale, zdjęcie z netu:
  21. ksc

    Ural 4320 APA-5D - ICM 1:72

    Rama jest za długa o jakieś 2 mm i bardziej pasuje do Urala 4320-19. Do prac podszedłem w taki sposób, że przyjąłem tylną część ramy za punkt odniesienia. Zarówno tylną jak i przednią oś przesunąłem o jakieś 2mm do tyłu. Są doskonałe rysunki z podstawowymi wymiarami ramy i odległościami między osiami - nawet na stronie producenta. Na 100% żywica bazuje na kabinie ICMu i dzięki temu nie ma problemu z jej spasowaniem. A co do kosztów... to myślę, że na tym polega hobby - gospodarowaniu nadwyżką czasu i pieniędzy .
  22. Posiadam już kilka planów modelarskich tego samolotu. Podstawą jest zmierzenie podstawowych wymiarów - długości i rozpiętości. Już na starcie odpadły plany z Aero Technika Lotnicza i monografii lotniczych. Do tego porównuję charakterystyczne cechy ze zdjęciami oryginału.
  23. Porównanie górnego skrzydła. Tutaj nie znalazłem kontrastowych zdjęć historycznych, więc za wzór przyjąłem samolot muzealny, który wygląda dość autentycznie. Moim zdaniem nadal wygrywa Heller ze względu na wyraźnie zaznaczone żebra, przy czym wymagana jest obróbka skrzydła, by powierzchnia sklejkowa różniła się od płóciennej. Mam też nowe plany, które są moim zdaniem wystarczająco dokładne. Oba modele mają na nich za krótki kadłub o jakieś 3mm.
  24. ksc

    Ural 4320 APA-5D - ICM 1:72

    I na koniec przymiarki na sucho...
  25. ksc

    Ural 4320 APA-5D - ICM 1:72

    Obiecałem porównać żywiczną kabinę firmy Tankograd (na zdjęciach jasnoszara) z modelem ICMu. Należy wziąć pod uwagę, że żywiczna kabina jest przeznaczona dla urala 4320 a posiadany przeze mnie model to wersja ural 375d. Czy warto kupować? Sami osądźcie...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.