-
Liczba zawartości
374 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez KayFranz
-
Ojtam, ojtam - cichojta ludziska. Skupta się na samolocie, a nie na pierdołach. Robisz wg planów w monografii Woźniaka?
-
Nie zapomnij o młodzieży. Biskup bez młodzieży jest nieważny.
-
[?] Kalkomanie do polskich samolotów?
KayFranz odpowiedział KayFranz → na temat → Giełda [S] Sprzedam
Jako człek złośliwy stwierdzę, że kalki, które zaklepałeś są do "ósemki" - ale w wersji PWS... -
[?] Kalkomanie do polskich samolotów?
KayFranz odpowiedział KayFranz → na temat → Giełda [S] Sprzedam
22:35 Wysłałem ostatnią wiadomość. Kalki rozparcelowane. Ewentualni nowi chętni muszą mieć nadzieję, że ktoś zrezygnuje, a oni zdążą sobie zaklepać te zwolnione. Ale za parę miesięcy znowu planuję lecenie, więc wtedy nie powinno być problemu z dołączeniem. -
[?] Kalkomanie do polskich samolotów?
KayFranz odpowiedział KayFranz → na temat → Giełda [S] Sprzedam
Sweet, home, Alabama! Czyli wreszcie w domie. Wywietrzonym, odkażonym, pełnym ukochanych Teściów oraz równie ukochanej LepszejPół, wszyscy już o statusie ozdrowieńca. Oczywiście na dzieńdobry dostałem dawkę przypominającą w postaci talerza mojej ulubionej kapusty z grzybami, która czekała na jakiegokolwiek konsumenta od Świąt. Córka za to wreszcie dorwała się do porządnej kamerki, bo ta w jej lapie się spsuła i do szkoły "chodziła" bez wizji (ale w jedną stronę i chyba będzie miała zamiar podtrzymywać tę fikcję jeszcze jakiś czas). Na razie trwa ustalanie z kolezankami, gdzie jeszcze są wyprzedaże i o której się spotkają... A ja wziąłem się za ostrze i pokroiłem w końcu arkusze, czekające na to od ponad dwóch tygodni. Dlatego dzisiaj (może niektórzy jutro) dostaniecie maile lub wiadomości - co, jak, ile, komu i kiedy. Chwilkę mi to zajmie, bo trochę Was jest. Wszystkich uzbierałoby się spokojnie na dwie drużyny piłkarskie, łącznie z rezerwami i masażystami. -
O, też może być, podłapałeś ideę. U mnie to znaczy "Zrób Se To Sam". ---- Nindża sklejają to, co chcą, maminsynki czekają, aż im się poda... ----
-
Oj tam, oj tam... W 2020 widziałem na ALGR model AIRMO, a na baju bywa żywica Lüdemanna. . No i jest jeszcze ZSTS - najlepszy kawałek modelarstwa.
-
Pozazdrościł bym, ale mam. Mam też (i to mocno uzasadnioną) nadzieję, że tom drugi będzie na równie wysokim poziomie. I że - daj Boże -będą następne, jeden z autorów ma ponoć jakieś chody u Szefa. Zdrówka dla zdrowych, zdrówka dla chorych. I lepszego nowego roku.
-
Nie pęcaj!!! Kiedy robiłem PWS-a, to też myślałem, że "no gdzie - za malutkie toto, nie dam rady, no nie ma mowy, to się nie uda..." . Efekt: https://images48.fotosik.pl/306/c247416b58159aaf.jpg Najbardziej stresujący jest ten pierwszy raz. Ale za to - najlepiej zapamiętywany.
-
Chwyla, dżętelmeny... Jakie kopytko? To jest RWD-5. Kwintesencja prostoty i nieskomplikowania. Boczne szyby są płaskie jak dowcipy Strasburgera, a przednia też była wygięta z jednego arkusza pleksi. Zanurzasz kawałek tego PET-a w gorącym oleju, potem delikatnie wyginasz albo szczypcami albo nawet w rękach (chronionych...) do żądanego kształtu i czekasz, aż ostygnie. W efekcie masz łukowaty kawałek plastiku, przezroczysty, bez żadnych pęknięć czy rysek. Potem tylko dociąć go, o ile nie zrobiłeś tego przed kąpielą w oleju i ewentualnie lekko dopasować do kształtu na modelu. I tyle, później można już zająć się karpikiem. A do kątęplacyi - ilustracya poglądowa, czegoś Waćpan zapomniał lub przeoczył... Jakbys sie zastanawiał, jak szły te przewody paliwowe - tu foto z NAC-u. https://audiovis.nac.gov.pl/i/PIC/PIC_1-M-676-2.jpg RWD-5 -AJU - co prawda po przebudowie, ale zbiorniki i przewody zostały.
-
Na forach modelarzy kartonowych można znaleźć opisy, jak to robić właśnie z PET-a, ale w OLEJU na patelni. Przy czym warto założyć okulary, maseczka też się przyda i przede wszystkim - jakieś grubsze rękawice. Olej podgrzewa się sporo ponad 100°C
-
W tej skali przed pomalowaniem powierzchnia powinna być niczym lustro. Pooglądaj fotki samolotów pokrytych płótnem - z metra nie da się rozróżnić czy pod farbą jest blacha, sklejka czy napięte płótno. Jedynie odciskające się elementy konstrukcji mogą sugerować podpowiedź.
-
Dasz radę. Scyzoryk już masz. Z zupełnie innej skrzynki - "Tak i oni doszli, Józku...". Ciut później niż pierwotnie planowałem, w czym spora też i moja "zasługa". Ale że Święta za progiem, to ciąg dalszy załatwiać będziemy po Nowym Roku.
-
Możesz jeszcze przestawić orczyk? Gdyby tam, gdzie go przykleiłeś, pilot miał trzymać stopy, toby sobie kolanami uszy zakrywał. Chociaż z drugiej strony - Skarżyński pisał we wspomnieniach, że "...kabina była wygłuszona..." Ale mam wrażenie, że jednakowoż chyba raczej prawie na pewno był tutaj:
-
Izy, izy. Jeśli się nie odkleją, to coś wymyślimy.
-
Ale tablicę to zrobiłeś niczym wg sowieckich standardów - "my robimy największe i najszybsze zegary..." Gdzie on tam by pod nią nogi wmieścił? Przyrządy były w panelu umieszczonym NAD tą półką,
-
1. Wywietrznik: trójkątny, wierzchołkiem w dół, odchylany do przodu (wypychany przez bowdena, jak w rowerku). Przednia szyba była z pleksi, więc nie ma potrzeby żadnej dodatkowej ramki, to był pełny arkusz w kształcie półłuku. Obejrzyj zdjęcia, jest ich mnóstwo. 2. Ok, dobrze widzisz. tak było. Rurki 1/2" (albo 5/8") - czyli znacznie cieńsze niż te tworzące ramę kabiny. Na nich zawieszona w czasie lotu atlantyckiego na wprost oczu pilota była druga busola.
-
W skrzydełku akurat ta faktura nie przeszkadza zbytnio. Pod warunkiem, że umie się odczytać znaczenie grubości profilu 18%.
-
Nie podoba mi się Twój sposób myślenia. https://www.g-tlac.com/wp-content/uploads/2017/10/Covering-005.jpg https://thevintageaviator.co.nz/sites/default/files/images/irish-linen/linen-016-se5silvercoat.jpg https://s28490.pcdn.co/wp-content/uploads/2019/09/fabric-covering-101_14.jpg.optimal.jpg https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/5a/TigerTail.JPG Ja szedłbym w kierunku maksymalnej gładzi, z ewentualnymi smaczkami w rodzaju wystających czy odciskających się fragmentów pasków obszycia, ale pierwsze, co zrobiłbym, to skasował tę fakturę z oryginalnego zestawu, sugerującą, że do pokrycia używano worków po ziemniakach. Ale to ja. Mamy demokrację, więc zrobisz, jak chcesz. W końcu przecież - it's only fun...
-
Nie tylko z Tobą...
-
Aha. Tylko, że posiadane przeze mnie fotki raczej wykluczają niebieskie malowanie -AJP. Faktem jest, ze wszystkie znane mi odbitki i kopie są już tyle razy skopiowane i skanowane, że zatraciły szczegóły i odcienie, tam są w zasadzie tylko trzy - czarny, szary i biały. Na tej podstawie raczej trudno coś wyrokować. Nawet trudno ocenić czy foto jest na materiale orto czy nowszym, panchromatycznym. Ciemniejszy kolor kadłuba jest jednak, moim zdaniem, zbyt ciemny jak na niebieski. Foto jest w pełnym słońcu, widać to po ostrych i zdecydowanych cieniach. Jednakże jaśniutkie niebo sugeruje, ze fotograf NIE użył żółtego filtra na obiektyw, co spowodowałoby przyciemnienie nieba i w ogóle błękitów oraz pokazanie się chmur i innych szczegółów w krajobrazie tła. Skąd więc wtedy ciemny kolor na kadłubie? Jeśli nie niebieski, to zostaje tradycyjny kolor z DWL - czyli czerwony. Tym bardziej, że logo GALKAR AERO ma skrzydełka w podobnym odcieniu. Tak więc raczej ta sylwetka, opublikowana przed laty w "BwLP" jest błędna. Ja bym zrobił klasycznie - srebrno-czerwony. Ale to ja...
-
A od czego masz internet? https://audiovis.nac.gov.pl/i/PIC/PIC_1-S-1286-4.jpg
-
