Skocz do zawartości

kornik_69

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    4 119
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez kornik_69

  1. Wypoczęty i pełen energii do pracy nad modelami Dobrze Ci. Ja dopiero za miesiąc się wybieram, a praca w taki upał to koszmar...nic się nie chce... Powierzchnia rzeczywiście wygląda dość gładko,a kamuflaż jest pomalowany ładnie ale niestety w niektórych miejscach linie podziału się wytarły lub zatkały i wymagają solidnego poprawienia. Wspominałem już o tym w poprzednim poście Szczególnie jest to widoczne na spodzie kadłuba i jego części z tyłu za kabiną. Powiem szczerze, że bez poprawienia tych linii Spit z washem będzie wyglądał nieco dziwnie... Kalkomanie również pozostawiają nieco do życzenia. Finflash'e na ogonie się rozeszły, godło dyonu i kokarda na spodzie jednego ze skrzydeł się srebrzą, a nose art z psem chyba zlazła trochę butem na skrzydło. Fajnie, że prace nad Twoim Spitfire'em trwają i posuwają się do przodu ale coś mi się wydaje, że trochę za bardzo się przy nim spieszysz, bo wygląda nieźle, ale z Twoimi zdolnościami to jeszcze nie jest to na co Cię stać...
  2. Szwagier dość mocno się rozchorował ponieważ kilka dni temu miał imieniny i do dzisiaj cierpi na pewną chorobę rodem z Oceanu Spokojnego, tak więc Pan Gienek nie podział zbyt wiele z "tuningiem" Trabantinii (poza pomalowaniem felg na biało ). Znajomy mechanik, żujący tytoń Igor P. zajął się pracami konserwacyjnymi silnika (który dość mocno "zakonserwował" różnymi smarami itp...) i posmyrał trochę Trabantinię pod spodem. Nie jest to oczywiście jeszcze koniec prac. Będzie smyrał dalej... Na dzień dzisiejszy (04.07.1993) wygląda to tak: Pozdrawiam Kornik
  3. kornik_69

    Spitfire Mk V

    W 72-ce może się tak zdarzyć ale nie musi.Możesz spróbować przemalować model z pewnej odległości kilkoma warstwami delikatnej mgiełki z podkładu tak żeby nieco stłumić te linie przed malowaniem kamuflażu. Gdy podkład wyschnie, przepoleruj go koniecznie, żeby powierzchnia była gładka. Dopiero gdy taka właśnie będzie i poprawisz ewentualne, zalane linie to Spit będzie gotowy na kamuflaż. Tekturka jest bardzo dobrym pomysłem, ale warto mieć również na warsztacie jakiś stary model (przynajmniej kawałek kadłuba lub skrzydła), który służy jako złom modelarski do treningu i eksperymentów.
  4. kornik_69

    Spitfire Mk V

    Nie wiem czy był to dobry pomysł Zdarza się, że po malowaniu preshadingu pędzlem zbyt mocno przebija on przez kolor bazowy tworząc dość wyraźne, czarne "wężyki". Już lepiej jest nieco mniej dokładnie zrobić go aerografem (w końcu samoloty nie przebarwiały się jednakowo we wszystkich miejscach) niż robić go pędzlem. Zawsze jeśli nie będzie Ci się podobał efekt w czasie malowania kamuflażu, można ten aerografowy preshading zakryć nieco grubszą warstwą farby.
  5. kornik_69

    Spitfire Mk V

    No to teraz będziesz miał prawdziwą szansę poćwiczyć maskowanie taśmą Docięcie taśmy tak, aby równo przykryć te żółte pasy inie wejść za bardzo na skrzydło, będzie wymagać solidnego docięcia. No ale masz cały weekend przed sobą... Czy Ty malowałeś preshading pędzlem czy tylko mi się zdaje i masz tak dobrze naregulowany aerograf? Szybka pocięta bardzo dobrze.
  6. Wspaniała robota! Moje Gratulacje!
  7. kornik_69

    M4A1 Tasca 1/35

    Chodziło mi bardziej o akcesoria (bambetle) czyli to że Sherman nie jest "nagi". Takie obładowanie dodaje mu realizmu.
  8. kornik_69

    M4A1 Tasca 1/35

    Piękna robota. Bogato zdetalowany model, elegancko pomalowane figurki i fajnie pomyślana scenka. Gratuluję! Kornik
  9. Nie zaglądałem wcześniej do tej galerii i teraz widzę, że straciłbym okazję obejrzenia całkiem ładnego "Hiszpana" Poza wspomnianym brakiem szwu i przepaleń blach na czarnej części kadłuba za wydechami, model wygląda bardzo przyzwoicie. Przepięknie wyszły Ci przebarwienia. Pozdrawiam Kornik
  10. W czarnym Thunderbolcie będą jakieś osłony podwozia ?
  11. Wszystkie samoloty wyglądają bardzo zachęcająco. Szczególnie te dwa P-47. Mam wielką nadzieję, że ukończone będą się prezentować jeszcze lepiej i w kończowej fazie nie będą miały takiego lustrzanego połysku, bo teraz mogłyby służyć podlotkom do robienia sweet foci na portale społecznościowe Będę się przyglądał i czekał na galerie. Pozdrawiam Kornik
  12. kornik_69

    Spitfire Mk V

    Nie ma tu nic z czarnej magii. Po prostu tniesz taśmę Tamiya na cienkie paseczki, przyklejasz je do oszklenia przy krawędzi ramek, a resztę niezabezpieczonego oszklenia smarujesz maskolem. Voila ! Żadna filozofia! Trzeba po prostu spróbować.
  13. kornik_69

    Spitfire Mk V

    Możesz próbować zabezpieczyć ją maskolem tak, aby nie nachodził na ramkę, ale może to być trudne, a w efekcie możesz uzyskać owiewkę z "poszarpaną" ramką, taką jak powyżej zaprezentowałeś... Co do kolorów to za podaną przeze mnie stroną IPMS Stockholm: 1941 onwards - Dark Green / Ocean Grey / Medium Sea Grey. To są kolory kamuflażu Brytyjskich myśliwców dziennych od roku 1941, zgodnie z instrukcjami Fighter Command. Na instrukcję Revella nie ma co patrzeć. Przykłady radosnej twórczości nazewniczej: Medium Sea Grey - "Średnioszary matowy"... "Siwy Matowy" - Bodajże Ocean Grey... Najlepsze nazwy farb Revella to chyba: "Myszaty Szary" i "Szary Czołg"
  14. kornik_69

    Spitfire Mk V

    71 Middle Stone (Semi-gloss) UK WWII - Afryka (Teatr Śródziemnomorski) 72 Dark Earth (Semi-gloss) UK WWII - Wszesna Europa (Bitwa o Anglię) i Afryka (Teatr Śródziemnomorski) 73 Dark Green (Semi-gloss) UK WWII - Wczesna Europa i późna Europa 74 Sky (Duck Egg Green) (Semi-gloss) UK WWII - Wczesny spód (np. Bitwa o Anglię), kołpaki, pas identyfikacyjny na kadłubie. 75 Dark Seagray (Semi-gloss) UK WWII - Późna Europa (tak naprawdę powinien być Medium Sea Grey). Do Twojego Spitfire'a Vb brakuje Ci jeszcze Ocean Grey (Gunze H335), a do samolotów pustynnych (śródziemnomorskich) Azure Blue (który nie ma dobrego odpowiednika Gunze) Poniżej masz całkiem dobrą tabelkę sporządzoną przez IPMS Stockholm: http://www.ipmsstockholm.org/colorcharts/stuff_eng_colorcharts_uk.htm Pactrę trochę lepiej niż Gunze H maluje się pędzlem. Przynajmniej ja mam takie odczucie. Gunze H na pędzlu trochę zbyt szybko zasycha i czasem robi mazy. Przy malowaniu aerografem natomiast jest zupełnie odwrotnie. Co do technik maskowania to niestety Twój Spit i jego oszklenie nie stanowią zbyt dobrego materiału do ćwiczeń, gdyż powierzchnia elementu przezroczystego jest zbyt mała. Jeśli chodzi o oklejanie taśmą Tamiya, czyli w praktyce własnoręczne wykonywanie masek do oszklenia, to jest to świetna metoda. Taśma Tamiya ma bardzo dobry klej, który nie ściąga farby i nie brudzi oszklenia. Do tego ma ona róźne rozmiary i daje się dobrze docinać nawet od razu na części. Zabezpieczona w ten sposób owiewka, przy odpowiednim docięciu taśmy pozwala nam od razu pomalować ramkę oszklenia bez, żmudnego i nieczęsto dającego dobry efekt, malowania pędzlem. Owiewkę na zdjęciach malowałeś pędzlem? Warto w nią zainwestować, a zwłaszcza powinieneś to zrobić Ty bo będziesz malował żółte pasy na krawędzi natarcia skrzydeł i (chyba) pas Sky na kadłubie. Maskol natomiast zabezpieczy Ci owiewkę, ale po jego zerwaniu musisz ramkę malować pędzlem, co często kończy się nierównym malowaniem, bądź odcieniem ramki różniącym się od wymalowanego aerografem kadłuba. Decyzja należy do Ciebie.
  15. Bardzo ciekawe projekty i równie ładne malowania. Szczególnie F/A-18 z Kanady. Te maluchy jednak mają coś w sobie. Powodzenia !
  16. Pomysł bardzo fajny, a wykonanie też niezłe Rzeczywiście tak jak wspomnieli koledzy przydałaby się jakaś rdza i zużycia na niektórych "zbyt nowych" częściach i trochę bardziej realistyczne rośliny. Nie zaszkodziłyby również akcesoria takie jak blaszana beczka, narzędzia czy rzucony gdzieś brezent. Mam nadzieję, że to nie jest Twój ostatni projekt tego typu. Pozdrawiam Kornik
  17. Zadziwia mnie prędkość i intensywność z jaką wykonujesz swoje piękne, rajdowe prace Zaprezentowałeś nam kolejną ładną rajdówkę z oryginalnym malowaniem.Nie ukrywam, że bardzo fajnie się je ogląda i mam cichą nadzieję, na jakąś rajdową legendę lat 80-tych i 90-tych (a może tak Mini Cooper z Rajdu Monte Carlo? ) ?
  18. Tak jest jest dobrym pomysłem, a często nawet koniecznością. Po co wydawać ogromne sumy na farby,których używasz np. do malowania manetek w samolotach. Powinno się również, w zależności od maszyny, jaką budujemy starać się wyszukać jak najlepszy odcień danej farby, bo np. Olive Drab Tamiya nie jest taki sam jak np. Olive Drab Pactry. Pamiętaj tylko, aby malując większe powierzchnie (kamuflaż itp...) starać się malować tak,aby oba kolory były albo akrylami albo emaliami. To ułatwia potem pracę z werniksem i washem.
  19. kornik_69

    Spitfire Mk V

    Najlepiej jest kupować farby Gunze osobno.Musisz pamiętać, że komplety Gunze zwykle mają dwa kolory danego zestawu (np. Europa) i jeden od innego (np. Azure Blue z Afryki). Pokaż proszę, który komplet kupiłeś ? Żołty i czerwony może nie występują w tym modelu w znacznej ilości, ale to kolory, których użyjesz przynajmniej raz w większości swoich przyszłych modeli. Są przydatne i potrzebne w każdym warsztacie. Próbuj. Trzeba przetestować kilka metod, żeby wybrać tą najwłaściwszą i najwygodniejszą. Wiadomo, że na samym początku nie będzie idealnie, ale trening czyni mistrza.
  20. Bardzo pięknie wykonany i rzadko pojawiający się model Szczególnie podobają mi się niedominujące i realistycznie oddane obicia i rdzawe zacieki, które na nim są, a jednocześnie nie władają nim jak to ma miejsce w modelach robionych na modłę hiszpańską. Zachowałeś równowagę pomiędzy realizmem, a efektowną prezentacją pojazdu i to Ci się chwali najbardziej. Jeśli chodzi o dyskutowanego washa, to zrobił właśnie to co miał zrobić czyli uwypuklił detale i nadał trójwymiarowość, a nie zrobił z modelu zalanej bryły. Na przyszłość do jasnych kamuflaży polecam również jaśniejszy wash (przypominający Neutral Wash MIG'a), który również ładnie podkreśla detale nie przyciemniając ich. Model aż się prosi o fajną podstawkę z piachem
  21. Kolega Driftman04 ma 100% racji. Takie kalkomanie są znacznie lepsze od zespolonych. Jest mniejsze prawdopodobieństwo tego, że wejdzie pod nie pęcherzyk powietrza oraz,że efekt końcowy będzie niepożądanie urozmaicony srebrzeniem. Często to właśnie kalkomanie zespolone rozcina się na mniejsze części, a przezroczystą błonkę docina się praktycznie do krawędzi właściwej kalkomanii. Kalka ma się wtapiać w powierzchnie i sprawiać wrażenie integralnej jej części. To, że Twoja kalkomania nastręczyła Ci problemów było zapewne spowodowane dwoma czynnikami: 1. Brak porządnego zestawu płynów składającego się z dwóch elementów SET i SOL, gdzie jeden z płynów kładziemy pod kalkę, a drugi na kalkę po jej właściwym ułożeniu i odtlenieniu na powierzchni. Powinieneś jednak kupić płyny Gunze lub Microscale. 2. Kalkomania miała chyba za mało wody pod dość mocnym klejem, ponieważ nie miałeś wystarczającej ilości czasu na jej ułożenie i wyrównanie. Podczas kładzenia kalki warto miękkim płaskim pędzlem nakładać nieco wody na krawędzie kalki, tak aby ślizgając się pozwoliła nam się odpowiednio ułożyć. Najlepiej jest pracować z lekko ciepłą wodą (ani zimną, ani gorącą), której nadmiar po nałożeniu kalki należy usunąć z powierzchni modelu miękką szmatką, tak aby nie pozostały niechciane zacieki i plamy. Wiem, że kładzenie kalek nie jest czynnością zbyt lubianą przez modelarzy,ale gdy się do niego dobrze przygotujemy, to naprawdę można się szybko nauczyć kłaść je jak należy. Powodzenia z kolejnymi arkuszami Pozdrawiam Kornik
  22. Witam Twój wiatrak wygląda całkiem nieźle, ale oprócz wymienionego szpachlowania, trochę lepiej mogłaby wyglądać osłona mechanizmu wirnika i czarne obramówki okien, które są nierówno pomalowane. Jeśli chodzi o kalki, to trochę dziwna sprawa. Model ten jest jednym z nowszych zestawów Revell'a, a kalki są w nich całkiem dobre. Nie miałem jeszcze problemów z ich kładzeniem.Większym problemem była kolorystyka części z nich. Niektóre musiały być potraktowane większą ilością płynów, ale poza tym żadnych problemów. Powiedz proszę na czym polegał koszmar w ich kładzeniu? Rozpadały się? Nie przywierały do powierzchni? Rozmazywał się druk? Łapały zanieczyszczenia? Jestem ciekaw, bo przygotowuję mały poradnik o kalkomaniach i staram się wyłapywać wszelkie odstępstwa od reguły. Fajnie by było gdybyś opisał cały proces nakładania kalek. Widziałem, że używałeś Revell Decal Soft. Może to on był problemem.To nie jest dobry płyn. Najlepiej zaopatrz się w płyny Gunze lub Microscale. Pozdrawiam Kornik
  23. To też racja i tak też może być. Bywałem zarówno na zawodach, które zaliczały Profipack do kategorii Standard, jak i do otwartej. Pojawiają się czasem nawet same kategorie Profipack.
  24. Niedługo Mirage Hobby ma przepakować RWD-8 w 1/48. Podobne pomyłki mam w instrukcji policyjnego Mi-2 Mastercrafta.
  25. kornik_69

    Kolejny Trabi 601s

    Patrzę na te zdjęcia i widzę, że ze swoim Trabantem, to mogę się schować i nie wychodzić, bo na pewno nie dorówna Twojemu. Kawał wspaniałej, fachowej i zapaleńczej roboty Wczoraj wykańczałem silnik przy Trabantinii i widzę, że teraz muszę kilka rzeczy przemalować (m.in. zbiorniczek po prawej: zdjęcie z internetu oszukało mnie, że jest szary. Twój wygląda pięknie z zawartością). Brudzenie silnika bardzo pomogło moim zdaniem. Jest żywszy. Podobnie z tą plamą pod siedzeniem, która chcąc nie chcąc dodaje realizmu niemal fabrycznie sterylnemu wnętrzu. Aż mi się oczy zaświeciły. Czekam na galerię końcową
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.