Witam Kolego Adamie
Po pierwsze chciałbym pogratulować Ci nie tylko samego ukończenia tego modelu, ale w ogóle samego podjęcia się jego budowy. Jak miałeś się okazję przekonać, nie jest to taki sielankowy temat...
Po drugie należy Ci się według mnie pochwała ponieważ poprzez takie właśnie jego "lotne" ukazanie udało Ci się uchwycić cały jego "majestat" i potęgę. To robi wrażenie i wzbudza szacunek.
Niestety jednak nie byłbym zupełnie szczery pisząc, że Twój ACU wykonany jest na podobnie wysokim poziomie jak Twoje poprzednie prace np. Osprey, Sea Dragon czy przede wszystkim Rescue Hawk. Szczególnie przy tym ostatnim udało Ci się uzyskać świetny kompromis pomiędzy sporą dozą realizmu i efektownego wykończenia.
Tutaj niestety tego nie widać. Odwaliłeś kawał dobrej, żmudnej roboty z przeróbkami, której mało kto by się podjął, potem jednak albo zabrakło weny, albo czasu, albo ostatecznej koncepcji.
Efekt końcowy wygląda trochę zabawkowo. Daje się odczuć płaskość powierzchni, brak wash'a, brak śladów eksploatacji no i pilotów, którzy w przypadku prezentacji maszyny w locie, są raczej niezbędni. Trochę do życzenia pozostawia również nie do końca schludnie wykonane oszklenie.
Koniec końców, Twój model wzbudza we mnie trochę mieszane uczucia. Po pierwszych postach warsztatowych pozostał pewien niedosyt, jednakże jak już wcześniej napisałem samo podjęcie się takiego tematu było z Twojej strony wyrazem sporej odwagi i ambicji.
Pozdrawiam
Kornik