Witam
Szanowny kolega Slee wysmarował całkiem niezłego P-51D
Pomimo, że to model prawie prosto z pudła, to robi całkiem miłe wrażenie.Nie jest idealny, ale ma sporo plusów:
1. Całkiem schludne wykonanie
2. Pięknie nałożony metalizer
3. Nienachalnie zróznicowana kolorystyka paneli osłon uzbrojenia na skrzydłach
4. Dobrze wyglądający "Mustangowy spód"
Minusów również się kilka znalazło:
1. Wymienione wyżej krzywo wklejone podwozie
2. Okopcenia - nie chodzi o kwestię czy mają być czy nie, ale o to, że wyglądają trochę zbyt oleiście.
3. Wnęki podwozia - Wiem, że model miał być pudełkowcem dlatego nie przyczepię się braku zwaloryzowania, a jedynie ich plastikowego/zabawkowego wyglądu. Przydałby się przynajmniej delikatny wash.
4. Fajnie oddałeś zróżnicowanie odcieni metalizera na skrzydle, a nie zająłeś się zróżnicowaniem odcieni w okolicach wydechów. Mogłoby to wyglądać znacznie lepiej.
5. Kalkomania z symbolami zestrzeleń - Wiem, że to nie Twoja wina, a samego zestawu, ale kalka z pustymi białymi kółkami trochę szpeci
6. Wydechy: Jednolicie rdzawa barwa (nawet na podstawie) trochę mi nie pasuje. O wiele lepiej wyglądałyby pomalowane ciemnym metalizerem i potraktowane rdzawym nalotem z suchego pigmentu lub farby nałożonej techniką suchego pędzla. Pomyśl o tym następnym razem.
Tyle ode mnie. Ogólnie pomimo wymienionych niedoskonałości to i tak jeden z lepszych "pudełkowych" Mustangów wykonanych w tym roku.
Mam nadzieję, że to nie ostatni P-51 w Twojej modelarskiej karierze
Pozdrawiam
Kornik