kornik_69
Użytkownicy-
Liczba zawartości
4 119 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kornik_69
-
Ja jestem za Cytryną 2CV Koniecznie załóż wątek warsztatowy! Pozdrawiam Kornik
-
Bardzo Ci dziękuję kolego Tombie01. Ja naprawdę komentuję modele w dobrej wierze, a nie po to by się na kimś lub na czymś wyżyć... Skoro kolega tak uważa to ok. Jeśli w zaznaczonych poniżej miejscach łączenia są idealnie gładkie to cofam swoją uwagę... Czyli zeszlifowanie nadmiernej ilości plastiku z z osłon podwozia celem poprawienia ich ostatecznego wyglądu jest już ingerencją w standard ? Jeśli tak nadlewki plastiku też wypadałoby pozostawić Tu nie o to chodzi, że model mi się nie podoba, bo jest dokładnie odwrotnie, ale jak już nie raz pisałem, wiem, że stać Cię na więcej i to nawet jeśli budujesz modele Vintage/Standard czy jak by tego nie nazwać. Jeśli widzę prostą do usunięcia niedoskonałość, to wspominam o niej byś uniknął jej w kolejnym projekcie. To tyle. Pozdrawiam Kornik
-
Witam Zaprezentowałeś nam kolejny ciekawy model, aczkolwiek trudno się nie zgodzić, że na początek modelarskiej kariery mógł być on nieco zbyt trudny. Samo sklejenie podobnie jak w przypadku poprzednich prac jest dość czyste i nie ma tu raczej niczego, do czego można by się przeczepić. Na waloryzacje i uatrakcyjnianie silnika oraz wnętrza przyjdzie jeszcze czas. To co najbardziej daje po oczach to malowanie, które wygląda niezbyt zachęcająco. Czerwień karoserii, szczególnie z przodu auta, sprawia wrażenie jakby była nierówno nałożona i miała prześwity.Chyba, że to tylko efekt na zdjęciu. Jaką farbą malowałeś ? Widoczne są również delikatne nierówności przy przejściach bieli i czerwieni. Poza tym reszta wydaje się być ok Co teraz wrzucasz na warsztat ? Pozdrawiam Kornik
-
Całkiem schludnie i miło dla oka wykonany Sabre kolego Karambolis Rozjaśnienia baaaardzo delikatne, ale jak na początek jest nieźle. Jedyny z nimi problem jest taki, jest przebarwiona powierzchnia gryzie się trochę z brakiem jakichkolwiek śladów eksploatacji na modelu. Z mankamentów wymienić mogę jedynie drobne nierówności malowania przy przejściach kolorów na kołach i ramie owiewki oraz paprochy na ogonie. Oprócz tego reszta naprawdę dobrze się prezentuje. Pozdrawiam Kornik
-
Piękna robota! Aż się prosi o jakąś fajną podstawkę Gratuluję i pozdrawiam Kornik
-
Fajnie co nie ? Kilka (albo nawet kilkanaście) godzin maskowania, a potem pół godziny malowania. Pół biedy jak jeszcze masz dokładny schemat malowania, ale jeśli budujesz konkretną maszynę na podstawie jednego lub kilku nie dokładnych zdjęć, to wtedy nie jest już tak różowo. Ja po Shermanie płaczę do dziś...
-
Powiedzmy, że to nieco mocniej rozbudowana podstawka No chyba, że będzie więcej elementów "dioramowych" to wtedy zrobimy przeprowadzkę Bardzo fajnie to wszystko wygląda. Powodzenia przy wykończeniówce! Pozdrawiam Kornik
-
Masz drobną nierówność przejścia kolorów na krawędzi natarcia prawego skrzydła, a tak poza tym, to wszystko wygląda bardzo zachęcająco Działaj dalej !
-
Progres jest i to spory. Możesz być z siebie zadowolony
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
kornik_69 odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Dziękuję za podesłanie wątku. Zatem Thiner i do czyszczenia nitro? Uch, wyobrażam sobie zapaszek przy nakładaniu i czyszczeniu aerografu. M4 w wielkiej płycie i zapach rozpylonego nitro o poranku. Strach się bać co będzie podczas upałów:/ Możesz zaopatrzyć się w stację do czyszczenia aerografów. W 100% zapachów nie wyeliminuje, ale zamiast rozpylać nitro w powietrze czy w szmatkę będziesz to robił do specjalnego pojemnika. -
Ten tekst mnie zniszczył
-
Witam Kolego Banny Teraz pewnie pomyślałeś sobie: "No i znowu się zjawił ten wichrzyciel" No, a tak poważnie to jak na standarda nie wygląda to wszystko źle. Znanym już swoim zwyczajem, z prehistoryka zbudowałeś czystego i schludnego "półkownika". Ładnie prezentuje się malowanie i delikatne okopcenia (chyba jak do tej pory najlepsze wykonane przez Ciebie), które mają ładną fakturę. Do wymienionych przez kolegę Mikołaja niedoskonałości (które swoją drogą nie były jakieś bardzo trudne do poprawki i szkoda, że jednak się za to nie zabrałeś), dodam jeszcze nie do końca dobrze wyrównaną powierzchnię krawędzi natarcia skrzydeł, na których widać łączenia połówek, zbyt jasny metalizer użyty do pomalowania silnika oraz lekko "plamowate" obicia lakieru, które wyglądają trochę jakby były robione na siłę. O srebrzeniu kalkomanii powiedziałeś już sam. Ogólnie Twój Vultee nie jest zły, ale na pewno nie jest też tak dobry jak chociażby Twoje ostanie modele maszyn japońskich. Na widok tamtych gęba sama się cieszy Pozdrawiam Kornik
-
Powoli zaczyna się u mnie ślinotok Nieważne, że trochę to trwało. Było warto poczekać. Teraz pora na malowanie! Działaj! Pozdrawiam Kornik
-
Witam Pomimo, że Twój Spitfire powstał z podobnego zestawu co ten kolegi Szarymouse to dość znacząco się od niego różni. Nie jestem fanem modeli w pełni sterylnych ale w wypadku Twojej pracy, która jest swego rodzaju modelarskim powrotem, nie specjalnie mi to przeszkadza. Dlatego też pominę kwestię śladów eksploatacji. Model jest wykonany czysto i schludnie, a jeśli to rzeczywiście jest Twoja pierwsza przygoda z aerografem, to należy Ci się duża pochwała, bo powierzchnia malarska wygląda bardzo dobrze. Jest potencjał na przyszłość. Kalkomanie również siadły bardzo ładnie choć są pewne merytoryczne błędy w ich umiejscowieniu. Pochwalny poklep pleców należy Ci się również za całkiem niezłe zdjęcia Na minus poza merytoryką kalek trzeba zaliczyć wspomniane przez Ciebie braki w wyposażeniu (maszt i drut antenowy, rurka pitota), podobnie jak w przypadku kolegi Szarymouse niedostateczna obróbka wnętrza osłon podwozia, oraz drobne nierówności w przejściach kolorów przy wylotach wydechów. Tak jak już wspomniałem potencjał jest i teraz pozostaje nam tylko czekać na kolejne Twoje prace. Mam nadzieję, że już niedługo nas czymś uraczysz Powodzenia i pozdrawiam! Kornik
-
No no no ładny wysyp Spitfire'ów. Podoba mi się to Twój model ma wady, widoczne już na pierwszy rzut oka, ale nie są to wady totalnie Twój model dyskredytujące. Chodzi głównie o część obić (nie o wszystkie oczywiście) w miejscach takich jak śmigło i okolice masztu, a także niektóre okopcenia, które mają równie "oleistą" fakturę jak wycieki. Niezbyt dobrze obrobiłeś również wnętrze osłon podwozia. O jednolicie rdzawych i nieco zabawkowych wydechach, nieprawidłowej kalce i lufach wspomnieli już przedmówcy. Na plus można zaliczyć malowanie i większość kalkomanii. Jedynie Fin Flash z prawej strony ogona nie siadł jak należy i widać na pod nim bąble powietrza. Uważam również, że słusznie się stało, że pokusiłeś się o wykonanie śladów eksploatacji. Nie jest jeszcze idealnie, ale próbować trzeba. Jeszcze kilka modeli i będzie git Pozdrawiam Kornik
-
Wspaniale wykonana i wymalowana "Porszówka" Moje gratulacje! Pozdrawiam Kornik
-
Wspaniale wygląda to wnętrze kolego Martini
-
Jak znajdę trochę czasu aby go dokończyć.
-
Jak zwykle w wypadku Twoich prac wspaniały temat i jeszcze lepsze wykonanie. Napatrzeć się nie można Moje najszczersze gratulacje! Pozdrawiam Kornik
-
Witam Kolego Karolu Jak już pewnie wszyscy wiedzą, nie lubię niemieckich maszyn, a moja wiedza na ich temat jest znikoma. Nie będę się więc wypowiadał na temat kwestii merytorycznych. Jest wielu kolegów mocno obeznanych w temacie i pewnie się wypowiedzą Postanowiłem napisać posta, bo bardzo przypadło mi do gustu malowanie, które wybrałeś. Nie jest to żadne sztampowe malowanie w 69 odcieniach szarości z "wysypką" na kadłubie, tylko coś oryginalniejszego i żywszego, a tym samym ciekawszego dla odbiorcy. To według mnie największa zaleta Twojego modelu. Z kwestii technicznych jedynie kalkomanie trochę mi nie pasują, bo oprócz wymienionych przez kolegę Banny'ego pasów serwisowych świecą się także inne, a szczególnie oznaczenia misji (chyba misji ?) na stateczniku pionowym. Na przyszłość staraj się również dokładniej docinać przezroczystą błonkę kalkomanii (szczególnie tych grubszych) gdyż w świetle na załączonych fotkach jest ona widoczna wokół cyfer "3" na kadłubie i swastyk. Reszta wykonania bardzo mi pasuje. Jest poprawnie, schludnie, a jednocześnie nie zabawkowo. Podobają mi się ślady eksploatacji na spodzie. Zarówno P-51 jak i P-47 chętnie bym w Twoim wykonaniu zobaczył Twojego "Dzbanka" kolego Banny również Pozdrawiam Kornik
-
Na to bym raczej nie liczył. Tamiya ogólnie nie ma zbyt wielu premier w ciągu roku. Do tego wiele z nich, to modele R/C i inne produkty. W porównaniu z premierami Trumpetera, Hobby Bossa czy nawet Dragona ich pancerne nowości nie stanowią zbyt wielkiego wkładu w rynek. Chodzi mi oczywiście o ilość i różnorodność, a nie o jakość). Podobnie jest z samochodami cywilnymi, a trochę lepiej jest z lotnictwem. Co nie zmienia faktu, że bardzo lubię modele tej firmy i stanowią sporą część mojej kolekcji
-
Jeśli te plamy nie znikną, to wypadałoby to wyrównać jeszcze raz malując model lakierem bezbarwnym.
-
Mało co widać
-
Ja nie rozcieńczam. Sidolux jest raczej rzadkim płynem i jeszcze mi się nie zdarzyło zatkać nim dyszy. Ważne jest aby nie był przeterminowany i aby przed malowaniem solidnie wstrząsnąć butelką. Pozdrawiam Kornik
-
modele Zoukeimura. Tylko popatrzcie
kornik_69 odpowiedział Darthradi → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Cenę 100-130$ jeszcze bym jakoś przeżył, sprężył się i w parę miesięcy odłożył, bo Skyraider wygląda naprawdę zachęcająco, ale 200 Funtów to już mocno poza moim zasięgiem
