Klasa 5 - Dioramy
Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego
Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych
Specjalna 5 - najlepsza praca w klasach 1,2,3,4,5 zbudowana w oparciu o model Tamiya
Tym razem zabieram się za coś poważniejszego. Ideą jest oddanie faktów historycznych drugiej bitwy w Fallujah w postaci szczególnych wydarzeń. Jednym z nich jest historia sierżanta Bradleya Kasala. Tytułem wstępu kilka słów, które stały się inspiracją do pomysłu na dioramę
Patrolując ulice miasta Fallujah, 1st Stg. Kasal i jego pluton napotkali silny ostrzał przeciwnika z jednego z irackich domów z naprzeciwka. Chwilę później z budynku wybiegli inni Marines. 1st Sgt. Kasal dowiedział się, iż w budynku nadal uwięzionych jest trzech Marines. Nie było wtedy rzeczy, która mogłaby powstrzymać go przed udzieleniem im pomocy.
-'Going in for them was the right thing to do' ( wejście tam po nich jest właśnie tym co należy zrobić )- powiedział Kasal.- 'They're Marines, and I'm a Marine, we look out for each other' ( To Marines i ja jestem Marine, my uważamy na siebie wzajemnie ).
Po wejściu do budynku, wydał rozkaz młodszemu Marine PFC. Alexandrowi Nicoll aby osłaniał pozycje prawdopodobnie zajęte przez rebeliantów. Sam wbiegł do jednego z pokoi, wprost na jednego z rebeliantów, krzyczącego po Arabsku. Oboje otworzyli ogień na ekstremalnie bliskim dystansie lecz to Kasal trafił, zabijając przeciwnika. Chwilę później ze schodów z tyłu oraz z okna w dachu, pozostali rebelianci otworzyli ogień z ak-47 przygważdżając Kasal'a i Nicoll'a do podłogi. 1st Sgt został trafiony sześcioma pociskami w nogę lecz nie zważając na ten fakt, skupił się na odciągnięciu PFC. Nicoll'a w bezpieczne miejsce, gdyż on również został trafiony przez okno w dachu. W tym samym czasie kolejny pocisk z ak-47 trafił Bradley'a w pośladek. Oboje krwawili, lecz Kasal użył swoich dwóch jedynych bandaży do pomocy rannemu koledze kontrolując jego krwawienie.
-'It made more sense to use all of the bandages on one of us then to split the supplies and have us both bleed to death' ( Więcej sensu jest w użyciu wszystkich bandaży dla jednego z nas. Dzieląc je, oboje wykrwawili byśmy się na śmierć )- powiedział.
Rebelianci wrzucili do pomieszczenia granat, aby wypłoszyć Marines z ukrycia. Upadł on zaledwie kilka stóp od krwawiących marines. Widząc to Kasal zdecydował się użyć własnego ciała do osłony kolegi przed odłamkami. Po wybuchu, poraniony odłamkami Kasal używając swojego służbowego pistoletu nadal prowadził ogień, aż do przybycia pomocy. Broniąc swoich Marines, otrzymał ponad 40 ran z odłamków granatu oraz 7 strzałów z ak-47 cudem unikając wykrwawienia się. Odmówił także pomocy medycznej wewnątrz budynku, który stał się znany pod nazwą 'house of hell' ( piekielny dom ). Kasal zgodził się przyjąć pomoc medyczną dopiero po upewnieniu się, że każdy z marine już ją uzyskał a Marines na zewnątrz budynku nie postrzelą własnych kolegów wychodzących z niego. Walka trwała ponad godzinę.
Podczas gdy był wynoszony z domu przez LCpl. Chrisa Marquez i Dana Shaffer, Bradley Kasal stracił około 60% krwi. Towarzyszący im fotograf Lucian M. Reed zrobił wtedy zdjęcie, które stanowi ikonę dla Korpusu Piechoty Morskiej US.
W konsekwencji walk zginął Sgt. Byron Norwood, 25 letni Marine z Teksasu a dziesięciu innych Marines zostało ciężko rannych. PFC. Alexander Nicoll przeżył walkę lecz w wyniku odniesionych obrażeń jego prawa noga została amputowana.
Po wszystkim Stg Maj Kasal Powiedział, że podczas akcji w budynku, podjął trzy decyzje, które miały zaważyć o życiu lub śmierci, nie oczekując wyjścia z tego cało. Pierwszą decyzją było wystawienie się na ogień nieprzyjaciela, w celu odciągnięcia innego Marine z tzw. 'strefy śmierci'. Drugą było udzielenie pomocy medycznej innym Marines, podczas trwającej walki. Trzecią zasłonięcie kolegi własnym ciałem, chroniąc go przed wybuchem granatu. Zaraz po tym dodał, iż zrobił zaledwie to, co zrobiłby każdy, dobry Marine.
Bohater przeszedł około 22 operacji, które miały uratować jego prawą nogę. Kiedy tylko mógł wsiąść na wózek inwalidzki, często odwiedzał rannych marines rozmawiając z nimi i motywując ich. Wciąż powtarzał jak bardzo chce powrócić do Iraku, do swoich ludzi. Na chwilę obecną pełni swoje obowiązki w stopniu Sergeant Major w obozie rekrutów w Des Moines, w stanie Iowa. Niestety, prawdopodobnie nigdy nie odzyska pełnej sprawności. Cierpi na artretyzm (zwyrodnienia stawów), silne bóle pleców, częściowe upośledzenie ruchowe i złe krążenie krwi oraz wiele innych problemów zdrowotnych. Nie traci jednak nadziei i nie zamierza się poddać. Wciąż znajduje mnóstwo rzeczy do zrobienia, jak sam mówi:
'I have a lot of issues I'll have to deal with for the rest of my life' ( mam jeszcze wiele obowiązków i będę je wypełniał do końca życia )
Oto słynne zdjęcie z tej akcji
Bohater doczekał się nawet swojego pomnika
Kolejna ciekawa historia jest związana z żołnierzem Marines noszącym w plecaku maskotkę
Obie te historie stały się podstawą powstania figurek, które wykorzystam
Airborne Miniatures
oraz Mantis
Zgromadziłem i przeglądnąłem masę zdjęć z Fallujah, więc będę starał się oddać klimat tamtych wydarzeń. Kolejna inspiracja
z wykorzystaniem tego zestawu wzbogaconego o żywiczne główki i hełmy z Airborne Miniatures, oraz szpeje Marines.
Głownym bohaterem będzie oczywiście humvee wykorzystywany przez Marines w Fallujah. Dwa zdjęcia referencyjne
Kolejne figurki również mają swoje pierwowzory
i produkty firmy Mantis
Dziś tyle, a jutro spis produktów, zdjęcia i inboxy.