Skocz do zawartości

HK1885

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 191
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez HK1885

  1. Nie uwierzę dopóki nie zobaczę.
  2. Elegancki, jak zwykle. Podoba mi się. Już Ci chyba na fejsie pisałem, ale powtórzę się - masz swój rozpoznawalny, indywidualny styl.
  3. Mnie się podoba. Nawet samo w sobie. I jestem bardzo ciekaw co z tego wyniknie. Jakoś nie spodziewam się nudy.
  4. Ano jako fcecie. A fcecie gazdować, gazdujcies. Hej! Ale przynajmniej łosz nie zaszkodziłby mu.
  5. Sytko ta piknie krzesny ino... Jakiś łosz czy tam inne wydziwianie z powierzchnią modelu czy to taka konwencja i już?
  6. Henschel Gaspatcha jest po prostu przewyzaje*isty! Jako model. Inna sprawa, że sam samolot mi się podoba, oczywiście nie po faszystowsku. Więc tym bardziej w 1/32. Macchi 202 też mam w 1/48 w edycji Edwarda (nie przeszkodziło mi to dokupić MC 205 w edycji Italeri z kalkami Cartografa!), ale sam samolot mi podchodzi. Więc też "must have". A potem to już samo poleci, że nie będę nawet wspominał o Dorze od Hase...
  7. Kiedy dodam do Macchi Henschla z ICMu to zmiana skali mi się szykuje.
  8. Preszejding jest pracochłonny w tym wydaniu, ale im bardziej skomplikowana baza tym większa różnorodność na finalnej powierzchni. Kolory kamuflażu na pewno nie będą jednolicie nudne, intryguje mnie jak to zagra w całości, jak to będzie wyglądać na koniec, po weatheringu. No to czekam co dalej. Maluj, pokazuj. Ja pomyślę co z tego mogę zaadaptować do swoich potrzeb
  9. Aleś go Pan utytłał... Fajnie wygląda. Ciągnij go do przodu. Galeria w przyszłym tygodniu?
  10. Le frąse podoba mi się, elegancki. Czysty, schludny, starannie pomalowany, zdjęć niepotrzebnie się czepiasz bo są znacznie powyżej średniej. Sam samolot średni mi się podoba i trawię go jedynie we francuskim malowaniu. Jestem na tak.
  11. Krótko mówiąc świetny model. Podoba mi się. Przygaszenie kalkomanii wyszło mu na zdrowie imho, bardzo staranny, symbolicznie pobrudzony. Schludny Phantom to dobre określenie. Widać po nim Twoje umiejętności i porządny warsztat. HASE to wciąż, mimo swojego wieku bardzo dobry model. Sam mam 2 sztuki (i jeden z Academy) i wcale nie zamierzam się ich pozbywać.
  12. Są tylko do P 47D Ale zakładam, że jakoś mocno nie różniły się w eMce https://www.eduard.com/out/media/fe197.pdf
  13. I kolejny klon Bronco od ICMu, tym razem US Marines. Wkrótce (cokolwiek to znaczy) w sprzedaży jak chwali się IBG. Boję się otworzyć lodówkę... Swoją drogą wersja US Navy ma w pudełku całkiem ciekawe malowania. A może by tak...?
  14. Bardzo fajnie to wygląda. W sumie niewielka rzecz, a zwraca uwagę.
  15. A tymczasem... Spitfajer wygłaskany. Trochę takiego dłubania bo za mocno pojechałem ze szlifowaniem i między wiatrochronem i kadłubem powstała szpara, przejście kadłub skrzydło, krawędź natarcia przy kadłubie. Surfacer, następnego dnia wymywanie szpachlówki LT, surfacer, kolejnego dnia wymywanie, potem znowu surfacer, później delikatnie papierem ściernym, CA na wyszlifowanego surfacera, wygładzanie na mokro po 30 sekundach, zanim CA stwardnieje na dobre. I tak przez parę dnia. W sumie pierdoły, ale opóźniają malowanie. Teraz tu i ówdzie do odtworzenia linie, parę do dodania i w weekend widzimy się z gotową bazą. Z kunsztem przesadziłeś. Początkujący rzemieślnik.
  16. To dobra wiadomość. Czekam z niecierpliwością.
  17. Dobrze rozumiesz. I dopiero wtedy baw się w jakieś brudzenie. Może być mat złamany kilkoma kroplami C189. Wtedy nie będzie to trupi mat.
  18. Nie tasujcie się już tak nad tą Kobrą. Panie Aptekarzu, Pan robi następny model.
  19. Pomaluj bezbarwnym H020. Rozjaśni się sam. A tak w ogóle to wyrzuć H030 i kup C181 / C182 / C189. Albo X-22 (na to samo wychodzi, co C181, ale imho lepsze).
  20. Podobnie jak długonosa Foka podoba mi się. I podobnie jak w przypadku Dory jest bardzo staranny i wypieszczony. I znowu masz łatwiej bo lubię samoloty Ilmavoimat. I na tamtą chwilę umiałeś bardzo dużo, więcej niż niektórzy nauczyli się przez kilka lat i dwadzieścia modeli. Masz talent i potencjał. Ajabym popracował jeszcze nad zdjęciami. Arkusz białego brystolu, więcej światła i obróbka po. I model jest naprawdę top class.
  21. Ładniejszy i bardziej zadbany niż oryginał z końca wojny. To co rzuciło mi się w oczy to staranność, model jest po prostu dobrze (porządnie) zrobiony, dopieszczony i wygłaskany Podoba mi się. Ale ja ogólnie lubię długonose Foki więc z mojego punktu widzenia zadanie miałeś ułatwione. Gratuluję. Masz w sobie bardzo duży potencjał. Gratuluje po raz drugi. Masz dobrze ułożoną żonę.
  22. Thunderbolta ogląda się przyjemnie, ostatnie zdjęcie fajne bo pokazuje jaki to maluch (mimo, że P 47 był samolotem raczej hmm... dużym), ale taki urok skali. Staranny, czysty, schludny, pobrudzony symbolicznie (jak na mój gust), ale taka Twoja konwencja. Podoba m się, jestem na tak. Nic co opisałeś nie rzuca się jakoś specjalnie w oczy i trzeba się uważnie poprzyglądać. Krygujesz się jak stara panna w ciąży.
  23. Wracając jeszcze do tej maszyny. Zajrzałem do instrukcji Edwardowej edycji MC 202 (traktuję to jako analogię jeśli chodzi o malowanie): VERDE OLIVA SCURO 2 H65 /GRIGIO AZZURRO H65 CHIARO 1 H324 Wychodzi mi, że rózgi liktorskie spód / góra czarne Ma to ręce i nogi?
  24. Kalkomanie w 1:45 czy model w 1:45
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.