-
Liczba zawartości
1 191 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez HK1885
-
Nowości lotnicze skala 1/35 i większe NIETYPOWE
HK1885 odpowiedział mirage3 → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Ciekawe ile (?) modeli w tej alternatywnej skali pojawi się na rynku, czy rynek otworzy się (co za tym idzie reakcja producentów), czy jednak wszyscy zostaną przy normalnej skali 1:32? Rynek na figurki i sprzęt jest ogromny i dobrze rozpoznany przez biznes modelarski, rozumiem unifikację z figurkami, sprzętem w tej skali (ciekawe dioramy), ale rynek "lotniczych" figurek chyba nie istnieje i potencjalnie jest specyficzny. Chyba lepszą opcją jest poszerzenie rynku figurek w 1:32? Ciekawe co tam im wyszło z analiz biznesowych... -
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
HK1885 odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
To tak a propos zielonego 370-2. Rózgi liktorskie na dolnej powierzchni na pewno czarne, góra - czarny czy biały? -
Nowości lotnicze skala 1/35 i większe NIETYPOWE
HK1885 odpowiedział mirage3 → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Próba znalezienia niszy czy kreowanie nowego rynku ? 1/32 => 1/35 -
Ciekawe... Oczywiście mówimy o tym modelu? On w końcu ma portugalskie kalki w zestawie? W internetach biegają różne grafiki pudełek, raz jest portugalski znak, raz go nie ma (tak jak tutaj).
-
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
HK1885 odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
-
Ja mam ten sam problem z 1:32. A kilka fajnych modeli w mam już upatrzonych. Nie jest to kwestia większego mieszkania, ale musiałbym przearanżować umeblowanie...
- 31 odpowiedzi
-
Fajny. Przyjemnie się ogląda to modelarskie sushi.
-
Ładna Kobra, podoba mi się. Ogólnie bardzo fajny ulepek. Ładnie pomalowany (masz swój własny, niepowtarzalny styl), bardzo podoba mi się zróżnicowanie powierzchni, subtelne, a jednocześnie wyraźnie widoczne na zdjęciach. Zbrzydzony jest bardzo nieprzesadnie, ale a) widać, że używany b) w żaden sposób ten minimalizm nie przeszkadza w przyjemnym odbiorze modelu. Ja cały czas podziwiam ludzi budujących siedemdwójkę za to, że mają wystarczająco dużo cierpliwości, żeby grzebać się w tak małych modelach. Gratuluję!
- 31 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
Supermarine Spitfire Mk. IX c EN315 ZX6 - Tamyia 1/32
HK1885 odpowiedział Boch → na temat → [L]Warsztat
Jak już pisałem - interesuje mnie jak kafelki przełożą się na finalny efekt. Ciekawe, choć samo kafelkowanie już było z dziesięć piętnaście lat temu (i na trochę innej zasadzie), ale intryguje mnie przypadek ten przypadek. Słuszna uwaga. -
Rozstrzygną moje wątpliwości, dadzą odpowiedź na pytania jakie sobie sam zadałem i jakich sobie jeszcze nie zadałem. Dziękuję. Tak właśnie.
-
A co mnie to obchodzi...
-
Jest jeszcze jeden sposób. Bierzesz zwykłego Scotcha 3M, przyklejasz kawałek do oszklenia, dociskasz (z wyczuciem oczywiście) po krawędziach ramy, bierzesz nożyk excela i tniesz. Dwa tipy: 1. nożyk bierzesz w paluchy, bez obsadki 2. robisz to na oszkleniu już przyklejonym do kadłuba (bez skrzydeł) - najwygodniej. Oczywiście możesz nacinać oszklenie nieprzyklejone (czasem musisz - odsuwana limuzyna "luzem") wtedy podwójna ostrożność bo za mocno dociśniesz, przezroczyste elementy są bardziej kruche niż plastik i... No wiesz co. Metoda doskonale sprawdza się na modelach, gdzie ramy oszklenia są bardziej "wyraziste". Dla HASE - na przykład - pozostają gotowe maski albo samodzielne docinanie na oko, gdzieś na boku. Ze dwie próby na jakimś randomowym oszkleniu w niepotrzebnej wersji i taką Kobrę przytniesz w 15 - 20 minut. Czyściłem WD 40 tylko oszklenie, nie miałem potrzeby i nie próbowałem na powierzchniach krytych farbą. Nie wiem co będzie, pewnie nic, ale od razu zastrzegam.
-
Też się trzyma kupy. Jedno i drugie to próba odtworzenia wyglądu na podstawie poszlak i ocena prawdopodobieństwa tychże (subiektywna). Ciekawi mnie. Tylko tyle. Akceptuję to co pisał. Siedzi w temacie i wie dużo więcej. Po to pytam. Czekam na nią, ona powinna rozstrzygnąć. Model raczej nie będzie gotowy do malowania przed ukazaniem się książki w sprzedaży, kalkomanie też będą pomocne. Gdyby jednak był gotowy to poczekam. Mam jeszcze dwa P 47 w 1:48, tam wątpliwości z malowaniem nie ma (chyba?). Kiedy książka o 56 FG ukaże się i będę miał jakieś otwarte punkty będę pytał, żeby dowiedzieć się co i dlaczego tak. Po to jest forum. Podobnie zresztą w trakcie budowy. "Musisz wiedzieć". Ja dodatkowo lubię.
-
Wygląda coraz fajniej. Na szczęście swoją Kobrę mam w składzie niepodręcznym. Jak Barszczo poradził? Co zaordynował? Zwykłe WD 40 zmyje Ci każdą ilość kleju po maskowaniu. W bonusie dostaniesz jeszcze ekskluzywny połysk oszklenia.
-
Kinetic ich zasypie goldami o ile nie pójdą w temacie w coś niszowego (?) w połączeniu z jakością.
-
Ładny samolot + Regia Aeronautica. I już mi się podoba. Ze Swordem możesz mieć trochę pod górę (pamiętam swojego Spitfajera), ale dasz radę. Jestem pewien.
-
Nie jestem członkiem rodziny panującej, nie byłem członkiem partii. Czy to jest dla was jasne astarott? Ekskluzywności nPWMu w żadnym wypadku nie dostrzegam, co najwyżej konanie. A nawet gdyby była - miałbym ją w głębokim poważaniu. Czy to również jest dla was jasne astarott?
-
Supermarine Spitfire Mk. IX c EN315 ZX6 - Tamyia 1/32
HK1885 odpowiedział Boch → na temat → [L]Warsztat
Ciekaw jestem jak to się przełoży na efekt końcowy. -
Nie traktuję go jako autorytetu. Zauważam fakt, za jego teorią stoi jakaś logika. Pytanie skąd pochodzą te resztki (jakie warunki znosiły, i P47M i Lancaster), w jaki sposób został zniszczony samolot, czy farba w ciągu tego okresu czasu mogła zmienić odcień, czy są znane jakieś resztki P 47M z 63 dywizjonu? Bardziej ciekawi mnie Twoja opinia na temat poprawności (lub jej braku) oznaczeń w kalkomaniach Techmodu. Sam proponowany kamuflaż (jego podział) w jakiś sposób podąża za zdjęciem.
-
Można użyć każdego sformułowania, tylko nic za tą ekskluzywnością nie idzie. Co najwyżej brak użytkowników bo zostały ich resztki. Plus administracja. nPWM źle zniósł rewolucję, jaką było pojawienie się i popularyzacja mediów społecznościowych. Ekskluzywna to mogła być SFora, KIEDYŚ. Ale nie nPWM.
-
Wytłumacz pls na czym ta ekskluzywność polega? W żaden sposób jej nie widzę. Może co najwyżej ledwo żywe... Ale na pewno nie ekskluzywne.
-
Zrobiłem mały risercz w temacie Thunderboltów ogólnie i w temacie P 47M w 56 FG. Na początek wygrzebałem dwa stare AJ Pressy z 1996 roku. Jak jest z jakością wiedzy nie będę wyrokował, ale pozycje były przygotowywane pewnie rok, dwa lata wcześniej czyli to jest stan wiedzy sprzed 30 lat (sic!). W każdym razie sporo dobrej jakości fotografii, rysunek kokpitu i przekrój (P 47D-25), plansze barwne. Wartość bardziej kolekcjonerska i sentymentalna, ale zawsze może się przydać. Dużo wiecej jest w internetach. Począwszy od strony, którą podrzucił @caughtinthemiddleMała kopalnia podstawowej wiedzy + trochę fotografii z epoki. Oprócz tego baza danych o innych FG USAAF w WWII. Przydatne. http://www.littlefriends.co.uk/56th-fighter-group/ Znalazłem tam dwa zdjęcia UNoM I jedno UNoN Przy czym rodzi się pytanie czy samoloty miały NMF na spodzie czy jednak były pomalowane (pierwsze zdjęcie)? Zdjęcia są B&W, ale dają ogólne pojęcie jak ten kamuflaż wyglądał, kolory to osobna sprawa. W necie można też znaleźć sporo różnych rysunków samolotów z 63 sqn, poczynając od instrukcji do kalkomanii Techmodu. Wśród oznaczeń są też dwie wersje zestawowej maszyny UNoZ Bostwicka. Poknuję jeszcze nad tymi kalkami i samolotem Bostwicka. Może coś da się wykorzystać? Na pewno poczekam na drugą część tej pozycji, ciekawe jakie kalkomanie będą do M-ek z 63 dywizjonu. Autor poniższego bloga zastrzega na wstępie, że "Blue camouflage on WWII aircraft is a minefield when it comes to references", ale sugeruje, że maszyny 63 sqn były malowane najprawdopodobniej US Insignia Blue "as used for the stars and bars on nation insignia" (FS 35044?) i rozjaśnionym RAF PRU Blue "which would have been readily available in England at that time". Nie wiem, nie znam się, tutaj muszą wypowiedzieć się Ci, którzy głębiej siedzą w temacie. https://thescalemodelhangar.com/2020/05/22/the-original-american-hotrod-republic-p-47m-thunderbolt/ Swoją drogą koresponduje to z informacją z monografii AJ-Press, że "61 FS malował swoje Thunderbolty całkowicie na kolor granatowy - kolor amerykańskich znaków rozpoznawczych" (czyli maszyny Gładycha i Łanowskiego). @greatgonzo w wątku na 1:1 napisał, że samoloty były czarne (RAFowski Night). Ciężko jest mi się odnieść, ale widać, że teoria użycia US Insignia Blue na samolotach 56 FG żyje i jest racjonalna.
-
To wciąż jest doskonały model. Dzbanek to jedna z moich ulubionych maszyn, zaraz po... Spitfajerze, Mustangu i długonosej Foce. F 104 Starfajter.
-
Gloster Gladiator Mk II 1:48 - I love Kit (dawniej Merit)
HK1885 odpowiedział marskan → na temat → [L]Warsztat
Teraz już nie masz wyboru. Rob-Taurus. Zmierzasz powoli, ale konsekwentnie do celu. -
No i Gonzo namówił... A powtarzałem sobie w duchu "Apage, Satanas!" Szczerze mówiąc nie wzdragałem się aż tak bardzo bo Thunderbolt to także jedna z moich ulubionych maszyn. Tym razem żaden historyczny wykopek - nigdy nie ruszony dziewiczy model w pięknym pudełku. Mimo upływu osiemnastu lat od kiedy pojawił się na rynku wciąż robi wrażenie i wręcz zachwyca (a pierwszy P 47 to 2002 rok - 21 lat temu...). Ładne kartonowe pudełko z boxartem. W środku - jak na tamijowski jednosilnikowy myśliwiec z WWII - dużo plastiku, ale sam P 47 był wyjątkowo dużym samolotem. I to bardzo wysokiej jakości plastiku, nawet jak na 2023 rok. Kokpit właściwie nie wymaga wzbogacania, a fototrawione elementy mogłyby go co najwyżej popsuć. Trzeba dobrze wymalować przestronną szoferkę, dodać jakieś przewody i w zupełności wystarczy imho. Nalepki jak nie tamijowskie, na cienkim filmie. Wyglądają dobrze, a nawet lepiej, jeszcze nie wiem jak się kładą.. Na początku myślałem o którymś z "polskich" samolotów - Łanowskiego albo Gładycha - ale okazało się, że już nie są ciemnoniebieskie / granatowe, a czarne. Ten kolor zostawię sobie na inną maszynę, a urzekły mnie samoloty z 63 sqn 56 FG w uroczym niebieskim malowaniu. Które w wydaniu Techmodu jest z czapki... Jedno malowanie jest w zestawie. Właściwie jedyna rzecz do kupienia to LööK Edwarda + ewentualnie 500-funtowe bomby. I to wszystko (Yahu nie robi tablicy do M-ki). A wracając do malowania - Dottie Dee II jest po prostu epicki. Czego - jak stwierdził @caughtinthemiddle - nie da się powiedzieć o Techmodzie. Ale szykuje się druga część zdjęciowej monografii 56 Grupy, z kalkomaniami. Więc zapewne tam znajdę to, czego potrzebuję do UNoM. Rytualne pierwsze cięcie. Nie spodziewam się szybkiej budowy. Wszystko będzie zależało od mocy przerobowych w warstacie na Okopowej. Przynajmniej na początku. Zapowiada się dobra zabawa.
