Skocz do zawartości

Slash

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    311
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Slash

  1. Jeśli będziesz szukać jakiś detali do tych śmigłowców to daj znać
  2. Dzięki. W warsztacie pokazywałem go z ludziami, ale tutaj postanowiłem się skupić na samym modelu.
  3. Dziękuję panowie. entetn - z ciekawości odkopałem instrukcję, faktycznie jest tam pewna klapka o której zapomniałem, a z racji nie znajomości konstrukcji tego auta jej brak nie wydawał mi się podejrzany. Powiedzmy, że odpadła przy cofaniu
  4. Dziękuję za dobre słowa parafianie
  5. Zieleń czołgu i czerwony cegieł strasznie krzyczące. Ja bym proponował przygaszenie.
  6. Dunkelgelb to Tamiya Buff, przy czym kupiłem ostatnio nową i była dość ciemniejsza aniżeli dotychczas. Nie wiem czy to teraz już standard. Brąz to Tamiya Hull Red i zielony RLM82 z palety Gunze C, niestety nie pomnę numerka bo się etykieta zmyła od polewania wrzątkiem
  7. Prezentowany wcześniej w warsztacie, teraz już po malowaniu Link do warsztatu: viewtopic.php?f=87&t=42567
  8. Slash

    E-100 /1:35/

  9. Slash

    E-100 /1:35/

    Dzięki, miło, że się podoba. Jeśli chodzi o rdzę. Najpierw poszedł podkład z jakiejś ciemniejszej szarości. Potem na lakier do włosów czekoladowy brąz. Ścierałem go delikatnie miękkim pędzlem. Chciałem uzyskać delikatne przebicia koloru i różnicę w grubości warstwy brązowej farby, a nie odpadnięte połacia. Potem na takim podkładzie poszły w ruch farby z zestawu do rdzy Lifecolor. Zaczynając od washa jednym z ciemniejszych kolorów skończywszy na rozcieraniu tych jaśniejszych odcieni i malowaniu delikatnych smug mocno rozcieńczoną farbą. Ogólnie trochę improwizacja.
  10. Slash

    E-100 /1:35/

    No to się coś pomalowało w temacie
  11. Dzięki za komentarze. Myślę, że z silnikiem dam radę - za dużo kolorów tam nie ma. Z drugiej strony łączyć blaszki po malowaniu na pewno byłoby ciężej.
  12. Zbyt regularnie to nie jest, ale wrzucam
  13. Zostaw sobie te blachy i żywice na kiedy indziej. Najlepiej nie wyciągaj z pudełka. Zajmij się w miarę czystym sklejeniem i pomalowaniem samego zestawu. Do dobry model właśnie a początek. Zdziwisz się, że możesz mieć z tym problemy. Podobnie proponuję na ten moment zrezygnować z figurek, dioram itd.
  14. Slash

    E-100 /1:35/

    Sprawdziłem i jest to dokładnie taka lufa: http://archiwum.allegro.pl/oferta/lufa-12-8-cm-pak-44-2-l-55-jagdtiger-rb-35b16-i4021493113.html Przy czym weszła ona jedynie w pierścień ze śrubami na końcu jarzma.
  15. Slash

    E-100 /1:35/

    Dzięki. Lufa jest od Jagdtigera bo działo niby to samo. Pasowała w pierścień ze śrubami idealnie. Choć jest trochę dłuższa niż plastikowa, bo przewidziane jest pewnie, że podczas montowania w Jagdtigerze lekko wsuwa się w jarzmo. Ja nawierciłem lufę oraz jarzmo i zamontowałem na kawałku metalowego pręcika.
  16. Slash

    E-100 /1:35/

    Dzięki za komentarze. Szybki wizjerów są zabezpieczone maskolem, stąd wrażenie, że są matowe. Faktura stali wykonana została szpachlówką Tamiya i starym pędzlem poprzez "ciapanie". Warto robić to w miarę nową i rzadką szpachlówką. Na koniec po przeschnięciu lekko przeszlifowałem drobnym papierem ściernym. Na jarzmie fakture odlewu zrobiłem rozcieńczalnikiem Nitro i starym bardzo twardym pędzlem.
  17. Slash

    E-100 /1:35/

    Model Trumpetera wzbogacony o dość irytujące gąsienice Friulmodel, metalową lufę itd. Od siebie przerobiłem spawy na wiele wyraźniejsze, tak by nie zatraciły się podczas brudzingu oraz fakturę pancerza. I w porównaniu z Abramsem.
  18. Widocznie pozostałe 10-20% umiejętności które zostało na zrobienie zdjęć to jednak za mało
  19. A może spróbowałbyś na lakier do włosów zaczynając od niebieskiego? Proponuję na lakier kłaść farby olejne i ścierać od razu po położeniu, ładne płynne przejścia wychodzą. Oczywiście wcześniej trzeba byłoby popróbować na boku.
  20. Slash

    [G] ISU-152 (Tamiya, 1/35)

    Szkoda, że tak lewituje na tych cegiełkach. Raczej by się pod nim skruszyły.
  21. Jest grubo. Dorobiłbyś mu taką zieloną górę z tym ciapanym przejściem kolorów? Zdaje się, że chodzi o miarę kąta zawartego pomiędzy cięciwą, a kierunkiem opływającego powietrza. Chyba, że się coś zmieniło to Grzegorz pewnie nam powie.
  22. A gdyby tak srebrny i od góry zielony naniesiony jak na 2, 3, 4 sylwetce ?
  23. Grzegorzu. Widziałem kilka dyskusji z Twoim udziałem, więc zdziwiony nie jestem. Ale nie musisz być nie miły. Twierdzisz, że zaciągając nos do góry samolot nie zmienia wartości kąta natarcia. Dziwne, myślałem zawsze, że po to między innymi te nosy zarywają. Ale ok. Samolot się wznosi... bo tak w danym momencie wygląda wypadkowa sił na niego działających. strzałeczka oznaczająca siłę nośną jest dłuższa od tej oznaczającej siłę ciążenia. To, że samolot w danym momencie ma znaczny kąt natarcia nie znaczy, że musi się wznosić. Popatrz na lądujące pasażery, często ma się wrażenie, że będą ogonem szorować po pasie. Strzałeczka do góry jest generowana nie tylko przez kąt natarcia. Takowy do wznoszenia faktycznie musi mieć np. Extra 300 bo ma symetryczny profil skrzydła i zerowy kąt zaklinowania. Czyli nawet jak szybko leci to skrzydło nie ciągnie ani do góry, ani do dołu. Nigdzie nie stwierdziłem, że samolot najlepiej się wznosi przy kącie natarcia 0. Stwierdziłem, że możliwe jest teoretycznie ( zależnie od sytuacji) przy takowym wznoszenie i, że nie wymaga ono jakiś dużych wartości kąta natarcia w ogóle. Oczywiście można bawić się w rozważanie pierdyliarda sytuacji dla każdej konstrukcji. Seba, mam nadzieję, że malowaniem wyeksponujesz sylwetkę. Czyli nie przesadzisz. Zastanawiałeś się nad całym metalowym..? Prawie jak P-38. Albo jednolicie szary?
  24. Zaczynam wierzyć, że przetestowałeś go spitonowi w tunelu. Yhym... dla wszystkich konstrukcji wszystkie parametry stałe Tak to może być w przypadku konstrukcji z profilem symetrycznym o strzałce ugięcia = 0. kąt zaklinowania nie musi być inny niż 0. A jeśli wynosi przykładowo 3 stopnie to tym bardziej w locie z opływem powietrza równoległym do osi podłużnej samolotu masz swój dodatni kąt natarcia. Jakiś losowy wykres z internetów, współczynnik Cz dla kąta 0 wynosi coś tam ponad 0,5. Przy odpowiedniej prędkości i powierzchni skrzydeł lecimy. Współczynnik wynosi 0 dla kąta natarcia -5. Weźmy wykres dla grubszego profilu to rezultat może być jeszcze pozytywniejszy Albo się nie rozumiemy, albo nie wygadałeś się w robocie. Niestety zaczynam wierzyć, że to drugie
  25. Ciekawe... Wznoszenie a, mówiąc obrazowo, wiszenie na śmigle to nie to samo jednak. W tym drugim przypadku żadna chłodnica nie pomoże. To jaki jest przepływ zalezy od czego innego niż to kim jesteś... To nie znaczy, że się muszą już strugi urwać. Lecąc na wznoszeniu też samolot nie będzie raczej mieć tych 5 stopni kąta natarcia. Po prostu będzie lecieć po linii odchylonej od poziomu ziemi. Dla uściśnienia, powietrze przesuwa się wokół samolotu równolegle do linii po której leci. Nawet jak leci pionowo. Ew, odchylone jest o wartość kąta natarcia. Ale ta wartość zmienia się w chwili kiedy samolot zadziera nosa, potem wraca. Samolot nie leci cały czas z 'duża' wartością kąta natarcia. Nawet kiedy się wznosi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.