Slash
Użytkownicy-
Liczba zawartości
311 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Slash
-
Chyba nie
-
Mały modelik z okazji rocznicy BoBa. Lekko archeologiczny bo zaczęty z okazji 70 rocznicy, a wyciągnięty z szafy trupów przy okazji rocznicy bieżącej. Producent nie poskąpił wad w postaci sporego przesunięcia kolorów na kalce w wyniku czego caughtinthemiddle przesłał mi nie przesunięte kalkomanie, za co mu dziękuję. Kolejne wady to już moje dzieło, np. gubienie części, które uzupełniał użytkownik javox za co jemu również dziękuję. Niedostatki merytoryczne chyba wszystkie znam także pozwalam komentować model pod tym względem. Zdjęcia lekko przeciętne podobnie jak prestiżowa strona modelu więc można komentować i pod względem estetycznym.
-
Trochę wygląda jak siedemdwójka
-
Jak nie jest za grubo to pomaluj raz jeszcze. Nie wyszły zasadniczo plamy. Są mocno rozmyte i nie pokrywają zagłębień. Wygląda jakbyś malował z daleka dużym strumieniem.
-
Najlepiej to chyba pomaluj jeszcze raz ten czołg, bo plamy to dobrze na pewno nie wyszły.
-
Mnie też się w sumie podoba. Mam do dawna zaczętego 747-400, ale tam akurat podstawki niestety nie ma, a jakiejś potrzebuję.
-
Czy podstawka to samoróbka ?
-
Wątpię żeby doszło do kupowania lub grubej modernizacji jakiś samolotów stricte uderzeniowych. Szczególnie w dość małym kraju jakim jest Polska, jeśli obecnie nawet USA zaczyna z tego rezygnować. A nasze suki po skreśleniu ze stanu pewnie zasilą nie jedną kolekcję na zachodzie. To za dobry biznes żeby sie marnowały po muzeach i poligonach
-
Bardzo ładny. Dorób mu teraz do komplety Grafa Spee
-
Zupełnie nie o wygląd maszyn mi chodziło
-
Ten wątek przypomniał mi taki film: http://animowany.pl/skuteczne-wykanczanie-swiata/
-
Niesamowite i inspirujące
-
Jeśli tak słabo Ci malowało to czemu pomalowałeś całą wieżę w te paski? Przed tym jak zacząłeś malować na modelu nie sprawdziłeś na papierze czy gdziekolwiek indzie jak maluje aerograf? Przy takim odkurzu malowanie kolormodulacji również nie ma sensu.
-
Ja mam jakieś szachownice low-viz ze szkolnego MiGa-21. Jak chcesz to sprawdzę jak wyglądają i jakie mają wymiary.
-
Gratulacje należą się wyłącznie Tobie. Moje modele to były jedynie słabe ulepki do wargemaingu, z racji braku alternatywy konieczne był takie zestawy Działko jak działko, ale ten samochodzik to jakaś masakra...
-
ACE się postarało, ale zrobić najbardziewniejszy model na rynku. To jak wygląda ta armatka i ciągnik to wyłącznie zasługa Temira. Mam oba modele za sobą. Podejrzewam, że nie wielu modelarzy je robiło i stąd nie są w stanie docenić wkładu pracy. Temir, powinieneś zaczynać taki wątek od fotek wyprasek. Fantastyczna robota.
-
Sam pomysł z takim usytuowaniem jest w deche. wiem, że strugając model nie jest łatwo sprawić, że od razu wyjdzie najlepiej jak się da. Nie mówię, że jest tragedia - jest spoko. Tylko z technicznego punktu widzenia lepiej byłoby jakby był podciągnięty bardziej. Ale to nie problem
-
Jak dla mnie to ten odkurzacz za bardzo odstaje od reszty bryły i wygląda też jakby celował trochę w duł, a nie wzdłuż osi samolotu. Ogólnie wygląda jakby miał zostawiać spory ślad aerodynamiczny. W Mustangu ten wlot jest w sumie dość dyskretny. Srebrna farba chyba wyraźnie pokazuje, że do gładkości jeszcze brakuje.
-
A moim zdaniem to takie sobie te modele. Tak się robiło może 10 lat temu a może i nawet więcej. Podobnie malowanie figurek, choć gość od jeepe wygląda sporo lepiej niż załoga czołgu. Najgorsze są trawka na podstawkach i te kamyczki jak z sadzawki na karpie ozdobne.
-
Jaki kolor ma T-34 z obrazka? Oczywiście jest jednolity, ale w naturze tak nie występuje ze względu na światło. Na wielokrotnie pomniejszonym obiekcie światło nie zagra tak samo, bo fizyka jest ta sama, a obiekt inny. Modulację oczywiście można zrobić dobrze - tak żeby model wyglądał naturalnie, albo można zrobić tak żeby żeby każdy widział, że modulacja została zrobiona.
-
Mam nadzieję, że to nie koniec podstawki. nie tylko ze względu na "motyw ludzki" ale też wygada płyt i trawki. Płyty jednak dobrze byłoby poszarzyć czymś i może nadać im trochę faktury grubym papierem ściernym, a na tę pleśń nakleić faktycznie trawę
-
P-11 D jedenastka dolnopłat z chowanym podwoziem WHAT IF
Slash odpowiedział spiton → na temat → [L]Warsztat
Model Iskry jest, czyli materiał wyjściowy jest. Co ulepiłby z tego Spiton to już inna sprawa. Ale my tacy nie jesteśmy. Widocznie coś u nas jest inaczej. Tym mniej realne jest dla mnie pojawienie się ich w naszych zasobach No i ciekawa sprawa bo wydaje mi się, że współczesne samoloty takie jak F-16 ciężko byłoby tak "modernizować" jak robi to spiton. Są bardzo optymalne i uniwersalne pod wieloma względami. To nie kwestia zmiany silnika bo F-16 szybszy już być nie musi, lepszego uzbrojenia mu się nie zamontuje. Chyba, że kwestia zmniejszenia odbicia radarowego zsotanie potraktowana jako kwestia farby bo ciężko zaingerować tu jakoś w bryłę. btw. czekam na Łosia rozpoznawczo obserwacyjnego -
P-11 D jedenastka dolnopłat z chowanym podwoziem WHAT IF
Slash odpowiedział spiton → na temat → [L]Warsztat
Ciekawe jak długo jeszcze będą u nas pokutować mity o Mieszku, Czechach i Niemcach? Mieszko przeciwko niczemu się nie buntował, przyjmując chrzest w obrządku katolickim wszedł właśnie do zachodniego kręgu kulturowego. Być może jeszcze przed chrztem został lennikiem Ottona I (podobnie jak książę czeski). Chrzcili nas i tak prawdopodobnie niemieccy duchowni (Kościół czeski nie cierpiał pewnie na nadwyżki kadr, żeby je wysyłać do Polski, a i sam był wtedy podporządkowany biskupstwu w Ratyzbonie). A Ruś Kijowska przyjęła chrzest 22 lata po nas. No nie ukrywam pierwsza część mojej wypowiedzi to tak nie do końca serio, ale z tego co kojarzę to chrzest Kijowa to taka umowna data ostateczna, chrystianizacja zaczęła się deczko wcześniej w tamtym rejonie. Co do drugiej części, zgadzasz się? Niech jej wsadzi silnik z normalnym ciągiem i nowe godziny do wylatania i już będzie fajnie Rade można dawać mniej lub bardziej. Mówiąc równie ogólnie. Fajter z niego dość rasowy, ale słabo się czuje w betonowym schronohangarze o nieregulaminowym poziomie wilgoci podczas napraw młotkiem i dłutem. Fakt, szkoda mi na polecane gazetki, więc muszę korzystać z internetu. Pewnie coś źle zrozumiałem bo było nie po polsku. Czekam na wersję AWACS i latającej cysterny. Samolot do wszystkiego zamknięty w takim płatowcu. Ja jednak sceptycznie tego nie kupuję. Doceniam, wierz mi. Jeśli nie doceniam to naszych możliwości finansowych i przerobowych. Mam też wątpliwość czy tak zaraz amerykanie bedą chcieli nam opchnąć swojego najnowszego drona. Nie rób ze mnie troglodyty na siłę, napisałem, że się teoretycznie da, ale u nas tego nie robią. Jak się nie boisz Iskandera to zamów, niech Ci podeślą drogą powietrzną jedną sztukę Seba, ale to nie te czasy, że inne państwa się rozwala prewencyjnie i po sprawie. Może gdybyśmy nie byli w NATO byłoby łatwiej, no ale jesteśmy Bo trochę mnie nimi zawiodłeś. Myślałem, że zrobisz takie wyprofilowane na półokrągło od góry, ciągnące się od wiatrochronu do zagłówka -
P-11 D jedenastka dolnopłat z chowanym podwoziem WHAT IF
Slash odpowiedział spiton → na temat → [L]Warsztat
Moglibyśmy tez kupić rakietę kosmiczną i atomowy okręt podwodny. Tylko nie jesteśmy Ameryką. -
P-11 D jedenastka dolnopłat z chowanym podwoziem WHAT IF
Slash odpowiedział spiton → na temat → [L]Warsztat
Panie, Rosja to ma takie środki, że może Polskę od Wejherowa po Berlin i pół Czechosłowacji włącznie zaorać samymi rakietami co stoją w Kaliningradzie. Nie wiem ile tych F-16 jeszcze byśmy musieli mieć żeby ich przykryć. Na szczęście nasze F-16 mogą się w akcji skutecznie dogadać z F-16 Norweskimi, Fińskimi F-18 i paroma innymi. W przypadku Gripenów mogłoby to nie być takie oczywiste. Tylko jaka jest realna groźba odpalenia tych ruskich rakiet. Kto będzie po odpaleniu kupował od nich gaz? Założenie jest takie, że nim ktoś rozsypie żwirek z kociej kuwety nad bazami F-16, F-16 zabiorą mu żwirek. Jest to bardziej prawdopodobne niż w przypadku gdyby baz pilnowały MiGi-29 czy nawet Gripeny. Z Gripenami łatwiej byłoby się pewnie bawić w DOL tak jak za starych czasów, ale teoretycznie z F-16 też jest to możliwe, tylko innymi nakładami. Niestety coś za coś. Na ilość nie mamy szans, na jakość jako tako tak. Pojedynczy F-16 będzie większym zagrożeniem w akcji niż inny samolot. Do tego są możliwości zakupu różnorodnych pakietów rozszerzeń do podwieszenia pod ten samolot co czyni go naprawdę uniwersalnym. A pierwszego punktu nie rozumiem.
