reggy
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 017 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez reggy
-
Mam nadzieję, że wiesz że samo przerobienie wtyczki nie wystarczy i potrzebujesz zasilacza który da 12 V i 10 A. Kompresory te są głośne, grzeją się i szybko psują. Ale da się. http://www.modelarstwo.org.pl/forum/viewtopic.php?t=15662&highlight=kompresor
-
Hej! Jak tam z postępami? Może jakieś fotki? Sam zachęcony relacją zamówiłem Hooda Trumpetera, ale z zestawem Voyager Model (dedykowany co prawda dla Tamiyi), bo mieli akurat taniej w Luckymodel ;)
-
T-34/76 mod.1941 #6205 Dragon + blachy VoyagerModel
reggy odpowiedział reggy → na temat → [M]Warsztat
Jak kto woli. Ja czerń używam tylko na szare kolory. Na brązy i zielenie i piaskowe wole brąz van dycke. Niektórzy używają tej metody, ja jej po prostu nie lubię Nie spróbujesz, to się nie dowiesz! Na niektórych fotkach archiwalnych na pierwszej stronie tego wątku są i proste linie. -
T-34/76 mod.1941 #6205 Dragon + blachy VoyagerModel
reggy odpowiedział reggy → na temat → [M]Warsztat
Hej! Dzięki za komentarze ! Na modelu nie ma jeszcze ani ziarenka pigmentów ;) Pierwsze kurzenie to zwykłe Flat Earth z Vallejo Model Color, ciut mocniej rozcieńczone żeby było transparentne, psiuknięte z aerografu. Czy wash jaśnieje... Hym, w sumie wszystko co mokre i błyszczące jak wyschnie to optycznie jaśnienie - nigdy nie zwracałem na to uwagi specjalnie. Używam Talensów Van Gogh i White Spirita Fundacji Egit i nie narzekam ;) Pigmentów do aerografu nie lubię wrzucać... Parę razy próbowałem i raczej gra nie warta świeczki biorąc pod uwagę ile potem trzeba czyścić sprzęt - podobne efekty można uzyskać rzadkimi akrylami. -
T-34/76 mod.1941 #6205 Dragon + blachy VoyagerModel
reggy odpowiedział reggy → na temat → [M]Warsztat
Eh, trochę Teciaczek poczekał na kolejną odsłonę warsztatu... Przynajmniej farba dobrze wyschła Zapuściłem delikatnego, miejscowego washa z brązu Van dycke na White Spiricie. Zapuszczałem go punktowo najmniejszym pędzelkiem, tak aby nie musieć wcale ścierać (ew. małe poprawczeki - ale tylko takie muśnięcia wacikiem), aby nie zetrzeć poprzednich efektów jakie zrobiłem farbami olejnymi. Gąski założone na sucho, jak widać ciągle w kawałkach ;) -
Widzę, że jeszcze nie skleiłeś połówek kadłuba - a trochę szpachlowania tam jest - uważaj na te delikatne śruby!
-
Napisał napisał Spróbuj rozcieńczać czystą wódką (najtańszą) i dodawać trochę retardera - opóźniacza do farb akrylowych, np. Talensa.
-
Hej! Trochę pomalowałem dalej! Popoprawiałem malowanie na szaro tam gdzie wszedłem z drewnianym kolorem, pomalowałem spód na czerwono (mix Red i Black Red od Vallejo MC), wały i śruby, samoloty i łodzie. Teraz lekka wykończeniówka podstawowego malowania, potem lekko prysnę sidoluxem i deliktanie wejdę z pigmentami i olejami!
-
alpintech mieszam roznefarby vallejomodelcolor glownie darksand zgreenochre dodaje czasem buff zebyzgasic kolory . pactryani modelmaster nieużywam, staraj sie mieszac farbyibrac poprawke na ciemnienie.
-
W sumie, to tu jest galeria: viewtopic.php?t=13515&highlight=
-
W sumie po fotkach Jagdtigerów specjalnie za tym nie patrzyłem, ale dużo widać współczesnych kolosów (Abrams, Leopardy) z mocno upapraną świeżym błotem lufą, górą kadłuba, samą wieżą. Może JT z takim rozpędem nie wskakiwał w kałuże żeby nie przeciążać biednej skrzyni biegów, no ale zawsze można pofantazjować ;) Dzięki za miłe komentarze!
-
Teleportnięty ;) Powodzenia w budowie!
-
Parę butelek matu Pactry zajeździłem, nim przerzuciłem się całkowicie na vallejo i technicznie nie miałem z nim problemów. Rozcieńczałem kranówką (dużo wcale nie trzeba). Kładłem go na sidoluks i na farby olejne artystyczne (które są bardzo kiepskim podłożem) i było okej. Jest bardzo mocnym lakierem, ale dla mnie zbyt matowym - lubię delikatny, satynowy poblask
-
Czysto i pięknie! Wygląda lepiej niż oryginał z 1. fotki
-
Cyjanoakryle robią się matowe po wyschnięciu. Z chałupniczych środków nadaje się wikol - ładny, przejrzysty po wyschnięciu (wstępnie biały).
-
Hej! W tygodniu nie miałem czasu przysiąść na dłużej, teraz wróciłem w rodzinne strony - może w tym tygodniu dokończę malowanie bazowych kolorów. A jeśli chodzi o to, co zmieniło się od czasu ostatnich zdjęć, to parę razy przysiadłem z szerokim, czystym, miękkim pędzlem i ścierałem dalej nadmiar farby olejnej z pokładu. Tak po 1, 2 dniach warto to zrobić. W ten sposób uzyskuje się gładziutką powierzchnię, bo cała farba olejna zostaje "wtarta" w matową bazową akrylową. Nie wzoruj się tylko merytorycznie na mnie Naprawdę prawie nic nie poprawiam z zestawu! Oczywiście dodam takie detale jak olinowanie. P.S. Mam już przy sobie Livermore'a Dragona w 1/350 i blachy Gold Medal Models ;)
-
Trzymam kciuki za projekt! Leosie piękne są i każdy to wie
-
Poprawiłem ustawienie fotek. Swoją drogą, przyznać muszę, że podobają mi się odcienie tych polskich kolorów. Z ciekawości zobaczę z jakich Vallejo udałoby się to umieszać (ale to na dniach). P.S. Jarekk - poprawiliśmy jednocześnie tego samego posta
-
Świetnie rozumiem o co Ci chodzi i się z tym zgadzam w teorii, ale po prostu wiem z praktyki, że jak pomaluję tak dużą powierzchnię na jeden kolor, to będzie wyglądało jak zabawka. Nie uwzględnię wtedy efektów światłocienia i wszystkich innych procesów związanych z naszym postrzeganiem barw i geometrii jakie zaszłyby patrząc na prawdziwy okręt - przecież patrzymy tutaj na coś 700 razy mniejszego i musimy jakoś oszukać nasz zmysł wzroku, żeby chociaż przez chwilę pomyśleć "wygląda prawie jak prawdziwy" ;) A przynajmniej do tego dążę. W każdym razie to co tu wyczyniam jest zamierzone i przemyślane i mam nadzieję, że Was na koniec nie zawiodę A w międzyczasie farba trochę podeschła i zmatowiała, starłem jeszcze jej trochę i wygląda obiecująco.
-
Hej! Dzięki za komentarze! Oczywiście - nie zamierzałem odtwarzać usłojenia! W 1:35 nie zawsze się dobrze udaje! Planowałem to bardziej wycieniować w skali "makro", broń Boże w "mikro". Ścierając farbę pędzlem wybierałem jej więcej w "wyeksponowanych" powierzchni zostawiając więcej w zakamarkach - daje wrażenie cienia i plastyczności. Póki co może faktycznie przebarwione, ale wyobrażam sobie mniej więcej wpływ pigmentów na to co wyczyniłem z tym pokładem - mam bardzo fajne jasne brunatno-brązowo-szare pigmenty które powinny się nadać.
-
W modelu jest jaka jest - uproszczona myślę. Na pewno była to kratownica. Póki co, przez weekend i dzisiaj trochę pomalowałem. Najpierw na wszystko poszedł surfacer 1200, potem specjalnie się nie cackając popsikałem wszystko czarnym Vallejo żeby nie było niedomalowań w rogach, potem zacząłem nakładać szary (mieszanka Medium Sea Grey i German Gray z Vallejo MC. Pokład najpierw pomalowałem pędzlem na kolor Dark Sand, a potem wtarłem w niego siennę paloną z Talensa Van Gogh'a i nadmiar ścierałem. Cóż, kolor jest intensywny, ale planuję go zgasić na koniec odpowiednim kolorem pigmentów. Teraz niech farba olejna wyschnie - wtedy zabiorę się za poprawki tego co ma być na szaro, a gdzie wyszła mi sienna palona. Następnie pomaluje na czerwono poniżej linii wodnej, pomaluję detale, lekko zalakieruje sidoluxem, a potem już dalsza zabawa z farbami olejnymi, pigmentami no i dorobienie olinowania. Oby się udało ;) Przy okazji, fotki wyższej jakości w albumie Picasa: http://picasaweb.google.pl/piotrreddig2/USSArizonaBB391700Dragon#
-
Właśnie siedzę i maluję deski pokładu na Arizonie, też w 1/700, i przyznam że zazdroszczę Ci tego pokładu No i zabawy będziesz miał na miliard lat! Pomalutku do przodu
-
Temat oczyszczony z ostatnich postów niezwiązanych z dyskusją.
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
reggy odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Dysza. Skoro nawet nie wiesz co to jest, więc zapewne nie wiedziałeś jak dbać o czystość sprzętu, i nic dziwnego że się koniec końców zapchała. Jakby powiedział Czesiek Hydraulik, wszystko się da odetkać. Pomocz ją w nitro, poskrob od szerszej strony igłami lekarskimi, potem watą zwiniętą w szpic w nitrze moczoną, drucikami o średnicy <0,2mm możesz próbować przepchać od przodu lekko. Widzę że i tak już nie masz uszczelki, w tematach o aerografach w tajnikach modelarstwa na forum opisałem jak można dorobić uszczelkę - inni też rzucali dobre pomysły. Przejrzyj. Kupić można, ale tanio nie jest. -
Tylko Friule metalowe. Farbę ze źle pomalowanych Friuli łatwo zmyć nawet Nitrem, benzyną ekstrakcyjną, roztworek kreta.
