Majek
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 288 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Majek
-
Porady dla początkującego...
Majek odpowiedział radziorek15 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Jestem tego samego zdania, co Dziagwa. Wg mnie nalezy uczyc sie podstawowych technik modelarskich juz od samego poczatku. Robiac to w sensowny sposob, mozna uniknac nabierania zlych nawykow. Radzio, zacznij od jakichs prostszych i tanszych modeli, pocwicz na nich sklejanie, szpachlowanie i malowanie. Napisalem Ci na samym poczatku. Prawdopodobnie pierwsze 3 swoje modele bedziesz chcial do kosza wywalic. Wiec kup sobie najtanszy zestaw czegokolwiek (czolg, samolot, samochod) jaki jest na rynku. Najlepiej w jakims nieskomplikowanym malowaniu. Sklej go, wyszpachluj, pomaluj. Zobaczysz jak Ci pojdzie. Wtedy bedziesz wiedzial, czy czujesz sie na silach wziac sie za cos bardziej skomplikowanego, drozszego i zrobic to tak, zeby za bardzo nie sknocic... Wiele pytan dotyczacych samej techniki czy to malowania, czy szpachlowania, bylo juz tu zadanych i wiele odpowiedzi padlo. Poszperaj. -
Porady dla początkującego...
Majek odpowiedział radziorek15 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Ja Ci proponuje odpalic google i wpisac w wyszukiwarce "sklep modelarski". Dostaniesz jakies 20, moze 30 ciekawych wynikow. Jeszcze raz Ci powiem, nie pros tu, zeby ktos Ci podawal cokolwiek "kawa na lawe", bo bedziesz sie spotykal z takimi reakcjami jak ta Marcintosha, albo bedziesz poporstu ignorowany. Wez no choc troche wysil te swoje szare komory i zrob cos sam. A co do zestawow, to obawiam sie, ze wybrales sobie nienajtansza tematyke. Ciezko Ci bedzie znalesc jakis tani, cwiczebny zestaw. Nie jestem specem w tej dziedzinie, pewnie Tornado mialby wiecej do powiedzenia w tej kwestii. Mozesz poszukac tez na Allegro. -
Jak w temacie. Nie rzucil sie Wam gdzies jakis taki zestaw? Kurcze, z tego co szukam i zerkam do sklepow czasem (jak mi sie przypomnie), ciagle kwestia zestawow wpolczesnej obslugi naziemnej jest pomijana... Jest w zasadzie wszystko z wyjatkiem tego.
-
Porady dla początkującego...
Majek odpowiedział radziorek15 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
No chyba sobie jaja robisz... viewtopic.php?t=308 viewtopic.php?t=106 viewtopic.php?t=674 viewtopic.php?t=290 viewtopic.php?t=35 viewtopic.php?t=33 viewtopic.php?t=52 Mysle, ze wiele mozesz sie z tego co Ci podalem nauczyc... Napisalem Ci juz, ze jak bedziesz mial jakis konkretny problem, natkniesz sie na mur, wtedy kazdy tutaj chetnie Ci pomoze. Ale jak bedziesz zadawal pytania typu "jak skleic dobry model", w pewnym momencie ludzie zaczna Cie ignorowac. Bo nie da sie na takie pytanie odpowiedziec. Poprostu sie nie da... Wiedz o tym, ze czasem szybciej sam sobie odpowiesz na pytanie robiac cos samemu, probujac, testujac, eksperymentujac, niz jak bys czekal, az ktos poda Ci gotowca... A z cala pewnoscia wiecej z tego zapamietasz. Posluchaj dobrej rady. Nie pisze tego, zeby Cie w jakis sposob zniechceac, czy deprymowac. Poprostu ja juz to przerabialem. Generalnie w modelarstwie podstawowym narzedziem jest Twoj mozg i zaprzegnieta do roboty wyobraznia. -
Lepiej nie improwizuj, tylko kup sobie takie cos.
-
Porady dla początkującego...
Majek odpowiedział radziorek15 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Grrr.. Gulus, co mi przeszkadzasz w edukacji adepta. Niech sie uczy kozystac z wiedzy zawartej na forum. Niech sie uczy kozystac z materialow zrodlowych EDIT: A tak w ogole to nalezaloby przeniesc temat do innego dzialu... -
Porady dla początkującego...
Majek odpowiedział radziorek15 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
No to pytanie juz Ci nie odpowiem. Napisalem Ci w pierwszym zdaniu. Popatrz jak to robia inni. A jest tu kilka ciekawych relacji. Wiecej sie nauczysz podpatrujac innych, niz jak bym Ci dal gotowa odpowiedz. Jak bedziesz mial problem z czyms konkretnym, gdzies utkniesz, wtedy pytaj. -
Porady dla początkującego...
Majek odpowiedział radziorek15 → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Proponuje Ci, zebys na samiutkim poczatku, zanim cokolwiek zaczniesz robic, poczytal i popatrzyl sobie, co pisza i pokazuja ludzie na tym forum. Nie zrozum mnie zle, nie chce Cie zniechecac, ani nic takiego, ale do jakotakiej wprawy w wykonywaniu modeli dochodzi sie latami. Nie miej zludzen. Conajmniej pierwsze 3 Twoje modele (chociaz obym sie mylil, bo zdarzaja sie wyjatki) beda wygladaly jak kawalek plastiku na smietnik. Ale to jest nieuniknione. Jak to ktos madry powiedzial, "jak sie nie przewrocisz, to sie nie nauczysz..." Sam zaobserwujesz, ze z kazdym kolejnym modelem bedzie Ci wychodzilo coraz lepiej. I pierwsza, podstawowa zasada. CIERPLIWOSCI Modelarsto to nie jest zajecie dla raptusow. Jezeli podchodzisz do tego tak, jak podchodzisz, czyli "chce zostac mistrzem jak najszybciej sie da", to nie wroze Ci nic dobrego. Kolejna bardzo istotna rzecz (tak patrzac na to od drugiej strony), wg mnie przynajmniej, to to, ze robienie modeli ma sprawiac Ci przyjemnosc. Nie chesz malowac? Nie maluj. Nie chcesz szpachlowac? nie szpachluj... Twoja sprawa. Przeciez to Ty bedziesz patrzyl na swoj model codziennie... Wazne, zeby Tobie sie on podobal (o ile bedzie sie podobal). Sa pewne standardy postepowania. Jak sie do nich nie zastosujesz, model nie bedzie wygladal choc w ulamku tak dobrze, jak by mogl... Z reszta, co Ci bede gadal. Wez kup sobie najtanszy model w kiosku za kilka zlotych i zrob go po swojemu, tak jak czujesz. Nie maluj, posklejaj czesci, naklej kalkomanie. Postaw go na polce i codziennie sobie na niego zerkaj. Zobaczysz, ze po tygodniu bedziesz nim zygal. Bedziesz zalowal, ze nie przylozyles sie ciut wiecej. Ze nie zrobiles tego, czy tamtego... Pytasz o malowanie. Czy widziales na tym forum, czy na jakimkolwiek innym NIEPOMALOWANY model? Sam sobie odpowiedz na postawione przez siebie pytanie. Pozdrawiam, zyczac duzo cieprliwosci i wytrwalosci. -
Duuuuzo swiatla. Im wiecej dasz swiatla, tym krotszy czas espozycji ustawi sobie Twoj aparat. Im krotszy czas, tym mniej rozmazane zdjecie. Ma to jedna wade. Im krotszy czas, tym wieksza przeslona, a co za tym idzie mniejsza glebia ostrosci. I moze sie przytrafic, ze bedziesz fotografowal model, zlapiesz ostrosc na srodku kadluba (czegokolwiek, co by to nie bylo),a przod i tyl beda nieostre. Zakladajac, ze bedziesz robil powiedzmy, z polprofilu... No i jeszcze jedna rzecz wchodzi w gre. Wyczysc porzadnie obiektyw
-
Marek, tak calkiem przy okazji... Moglbys nieco przyblizyc Twoja technike wykonywania dzysz wylotowych? O ile to nie jest jakas "tajemnica sluzbowa" . Wygladaja one (te dysze) naprawde swietnie i wszelkie gotowe zestawy sie chowaja...
-
O, jeszcze nie widzialem modelu naczepy do szkla... Chociaz pewnie malo jeszcze widzialem...
-
Jeszcze slowo komentarza z mojej strony. Otoz pierwotnie chcialem kupic ten model w jednyym ze sklepow internetowych. Mimo, iz widnial on w ofercie sklepu, po zlozeniu zamowienia otrzymalem maila z informacja, ze w tym momencie TEGO konkretnego modelu nie ma na polce, ale jako "substytut" moge nabyc sporo taniej model tego samolotu firmy Panda Models. Prawde mowiac, nigdy wczesniej o firmie Panda nie slyszalem, wiec podziekowalem Panu w sklepie twierdzac, ze wolalbym Revella, bo mniej wiecej wiem, czego sie po nim mozna spodziewac... Na to otrzymalem odpowiedz, ze Revell i Panda to to samo. Jednak w miedzyczasie kupilem pokazany model na Allegro, wiec jeszcze raz grzecznie podziekowalem. Jak juz pisalem wyzej, Revell wypuscil tylko wersje A samolotu F-35, natomiast ja jestem zainteresowany wykonaniem wersji B w "gotowosci do lotu pionowego" (czego zestaw Revella w pelni nie umozliwia). Jakiez bylo moje zdziwienie, gdy pozniej, calkiem przez przypadek natknalem sie na strone internetowa firmy Panda Models, gdzie zobaczylem w ich ofercie modele samolotow F-35A oraz F-35B (jako oddzielne zestawy, rzecz jasna). Zaczalem dalej drazyc temat i natknalem sie na RECENZJEobu zestawow. Po wnikiliwej analizie zdjec doznalem szoku. Pan w sklepie internetowym mial racje... Revell i Panda to to samo. Malo tego, Revell poporstu przepakowuje produkt firmy Panda Models i sprzedaje pod swoim logo. Samo przepakowywanie nie jest dziwne. Zszokowalo mnie tylko to, ze renomowana firma zarabia w ten sposob - kupuje tanie ztestawy nikomu nieznanej firmy i sprzedaje je z wlasnym logo po duzo wyzszej cenie. Gdybym o tym wiedzial, nie szulkalbym na sile revellowskiego zestawu, tylko bral zaproponowany w sklepie zestaw Pandy. I jeszcze mialbym do wyboru miedzy wersja A i B. A tak, wpakowalem sie w cos, nad czym bede musial duzo popracowac, zeby zrobic z tego cos, co bedzie zgodne z moim zamyslem. Konkluzja? Nie wszystko zloto, co sie swieci. Nie zawsze produkty markowe i znanych firm sa lepsze od produktow malo znanych... Przy okazji wyszla tez wada kupowania przez internet, poniekad w ciemno. Gdybym zobaczyl oba zestawy na zywo, pewnie dlugo bym sie nie zastanawial... Pozdrawiam.
-
Nie. To jest prawdziwy "Kalinin" postawiony na tle figurki Okonka w skali 700:1
-
A ja tak z ciekawosci kupie to.
-
W "Minireplice" sa tylko dwie strony o naszym F-16, przy czym jedna to plany. Jedyna dobra rzecz, to wyszczegolnione i pokazane na planach roznice w wersjach typowego Block 52 i naszego Block 52M+. Natomiast szerszy artykul o F-16 Block 52+ jest w "Lotnictwie" 06/2006.
-
Jakos tak cala tylna os jest do przodu przesunieta. I z jednej i z drugiej strony. Cosik sie nie spasowalo?
-
Oj kurde, chcialem sie czegos czepic, zeby nie bylo, ze Ty to taki super jestes i w ogole... A Ty mnie tu tak od razu na ziemie, bach... A tak na serio, to teraz dopiero sie dopatrzylem, ze na jednej fotce jest zdjecie oryginalu. I faktycznie, praktycznie nic nie pcha przed dziobem. A zdanie moje zarowno o modelu, jak i podstawce to juz znasz od dawna
-
Czym fotografujemy nasze modele ?
Majek odpowiedział OldMan → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Kawal sprzeciocha. Mozesz cos o nim wiecej powiedziec? Bo chce kupic jakiegos ultrakompakta, ale nie bardzo wiem, na co sie zdecydowac. A dosyc mam tej mojej nieporecznej cegly... Jak sie ten Twoj Pentax sprawdza w takim codziennym uzytkowaniu? Nie mysle tu koniecznie o pstrykaniu modeli (chociaz to tez jest istotne), ale tak generalnie. Wiesz, klimaty typu np. "u cioci na imieninach", czy wypad na rowerek, na narty itd... -
A tak abstra:bip:ac od samej techniki wykonania podstawki, na ostatniej fotce mi sie rzucila jedna rzecz w oczy. Napisales, ze okret ma plynac "cala na przod". Czy nie powinien wtedy pchac troche wiekszej fali przed dziobem?
-
Ok, juz znalazlem... Jednak dobrze kombinowalem. Symbol V-1650 znaczy tyle, co silnik w ukladzie V (akurat tego nietrudno sie bylo domyslec ) o pojemnosci skokowej 1649 cali szesciennych. W przeliczeniu na nasze otrzymujemy 27649,13 cm szesciennych, czyli ponad 27,5 literka... Niezle... Ladny silniczek.
-
Mam takie pytanie... Jaka byla pojemnosc skokowa silnikow stosowanych m.in. w P-51? Na ten przyklad takiego Merlina 69? Czy oznaczenie V-1650-X ma cos wspolnego z pojemnoscia? Jakos nigdzie sie nie moge dogrzebac...
-
Super to wyglada. Podloze torche daje sztucznosciu ujeciom, ale jak zrobisz go na podstawce, czy nawet pstrykniesz fotki na jakims piachu, bedzie bajer Ps. Poprzestawialem troche miniaturki. Jak mozesz, to doloz jeszcze jedna fotke, zeby ladnie wygladalo
-
Pilka z zyletki. Bierzesz zyletke, bierzesz jakis ostry nozyk, np. taki skalpel do tapet, dziubiesz ostrzem w ostrze tak, zeby powyszczerbiac ostrze zyletki, tworzac pilke. Im gesciej Ci sie uda podziubac zyletke, tym lepiej. Na koniec delikatnie polnikiem i/lub papierem sciernym wyrownujesz ostrze po dwoch bokach (zeby zadnych zadziorow nie bylo i zeby byla jak nwezsza szczelina po cieciu). Do takiego narzedzia potrzebujesz jeszcze torche (calkiem sporo) cierpliwosci i jestes w domu. EDIT: Zapomnialem napisac, ze zyletke przelamujesz na pol wzdloz... Wygodniej sie taka manipuluje i nie pociachas sobie paluchow ostrzem z drugiej strony...
-
Nic nie poprzestawiales, tylko tak ma byc. Jak wyslesz komus PW, to lezy ona w skrzynce nadawczej do momentu, kiedy adresat nie zaloguje sie na forum. Jak juz sie zaloguje, wtedy wiadomosc jest dostarczana i z Twojej skrzynki nadawczej wedruje do "wiadomosci wyslanych". Tym samym masz potwierdzenie, ze ze ten ktos byl na forum i odebral wiadomosc. A jezeli piszesz o tej wiadomosci do mnie, to nie bylo mnie wczoraj caly wieczor przy kompie, dlatego wiadomosc lezala od 20:00 niewyslana.
