Skocz do zawartości

Majek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 288
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Majek

  1. Majek

    F-16

    LOL Nie pomyslalem, zeby na Allegro zerknac. Dzieki
  2. Eee... A ja bym zostal przy oryginalnym...
  3. Dawaj Fuchsa...
  4. No i co tam z tym Humvee sie dzieje? Weno koncz go Panie Tomek i do galerii z nim... Tu ludzie czekaja...
  5. Majek

    F-16

    Ej, a myslicie, ze TEN by sie nadal do zrobienia polskiej wersji? Jakos tak nic lepszego mi w oko nie wpadlo. Hasegawa wypuscila jeszcze F-16C w 48, ale jakos nigdzie nie moge znalesc... Ktos z Was przymierzal sie moze juz do modelu tego samolotu?
  6. Majek

    MiG-23MF

    Chodzi mi od jakiegos czasu po glowie zrobienie jakiego "srebrnego" samolotu. Wiecie, takiego pieknego, blyszczacego... Myslalem o Mustangu, potem o Sabre albo Migu-9, a teraz ten Il mi w oko wpadl... Hmm... Ciezko podjac decyzje...
  7. Majek

    F-16

    A czy wersje "C" tez go beda mialy?
  8. Moze niektorzy z Was pamietaja, kiedys, kiedys, dawno temu na KW wypytywalem o drukowanie kalkomani... Przelalo sie troche wody we Wisle od tamtego czasu, a ja wlasnie skonczylem nakladac wydrukowane przez siebie kalki na model. Przy okazji troche zdokumentowalem proces i postanowilem podzielic sie doswiadczeniami, a nuz sie komus kiedys przyda... No to tak. Papier kupilem z Techmodu. Dwa arkusze, w formacie troche mniejszym niz A4. Nie pamietam ile toto kosztowalo, bo kupowane bylo z pol roku temu, ale byla to kwota rzedu 20-tu kilku zlotych. Jak teraz przyszlo do drukowania, mialem problemy ze znalezieniem tego papieru w moim bajzlu... Ale co to ja chcialem... Aaa... Jak pytalem pana w sklepie, w ktorym dokonalem zakupu, jak sie powinno drukowac na takim papierze (chodzilo mi o to, czy mozna laserowo, czy trzeba atramentowka, bo widzialem tez papiery firmy Bare-Metal przeznaczone stricte do wydruku laserowego, ale akurat nie bylo ich nigdzie pod reka dostepnych, wiec zdecydowalem sie na Techmod). Na to pan udzielil mi profesjonalnej odpowiedzial: "Eee... No ja tam nie wiem, ale chyba bym na tym raczej laserowka nie drukowal". Wiec pelen pokory dla przestrog pana, zabralem sie za drukowanie. Na atramentowce. Oczywiscie wczesniej przygotowalem sobie pliki, ktore chcialem wydrukowac. Zeskanowalem oryginalne kalki, troche przy nich pomienszalem w Photoshopie, no i dostalem to co chcialem (chodzilo przede wszystkim o pozmniejszanie oznaczen eksploatacyjnych z oryginalnej kalokomanii). Dokonalem kilku prob na zwykym papierze, poprzymierzalem mniej wiecej, czy bedzie pasowac, troche popoprawialem, wlozylem papier Techmodu do drukarki, pocisnalem "Print", zachrzescilo, zachrobotalo, drukarka wziela sie do roboty, wyplula arkusz... Jak na niego spojrzalem, rece mi opadly... Kiedys, kiedys, na KW, w tym moim watku o kalkach, Marcintosh powiedzial, ze jak juz sobie wydrukuje te kalki, to poznam pewne ciekawe zjawisko poligraficzne... Juz chyba teraz wiem, co mial na mysli... Otoz tusz nie pokryl rownomiernie drukowanej powierzchni, tylko zebral sie w takie drobniutkie kropelki oddalone od siebie o pewien dystans. Calos sprawiala wrazenie jakby to bylo lekko przezroczyste... Widac to na zdjeciu: Ponadto nawet po kilku godzinach tusz zchodzil nawet przy delikatnym dotknieciu paluchem. Nawet nie probowalem tego lakierowac. Dobra, pomyslalem, pewnie nie odtluscilem powierzchni... Wyczyscilem caly obszar wydruku wacikiem nasaczoeym benzyna ekstrakcyjna, ale niestety to nie bylo to... Juz kombinowalem zeby udac sie gdzies do agencji reklamowej czy cos, zeby mi to fachowo zrobili. Stwierdzilem jednak, ze siegne po ostatnia deske ratunku i wydrukuje toto na laserowce. Ryzyk fizyk... No i sie udalo. Coprawda troche nadtopilo folie, ale nie na tyle, zeby nie uznac efektu za satysfakcjonujacu. No, nie tyle moze nadtopilo, co poprostu zmatowilo - powierzchnia stala sie chropowata. Ale za to rezultal wydruku o niebo lepszy: Nastepnie wydrukowana powierzchnie pokrylem dosyc gruba warstwa blyszczacego lakieru, mocno rozcienczonego. Jak lakier podsechl na tyle, ze dalo sie go dotknac, rozsmarowalem po nim ofita warstwe Sidoluxu. Efekt chropowatosci zanikl praktycznie calkowicie. Patrzac pod swiatlo mialem wrazenie, ze ogladam normalna, kupiona lub dostarczona z zestawem kalke: Jedna wazna rzecz. Przed malowaniem odcietego z arkusza paska, nalezy zabezpieczyc brzegi. Ja przykleilem tasma do kartki papieru. Po pierwsze, plyn nie moze nawilzyc krawedzi ciecia, bo kalka zaczenie odlazic Zauwazylem to juz jak odtluszczalem arkusz, ze po przetarciu wacikiem nasaczonym benzyna, papier momentalnie nasiaka. Tak sie dzialo przy niewielkiej ilosci plynu. Co by wiec sie dzialo przy polewniu tego taka iloscia lakieru, Sidoluxu i czego tam jeszcze... Wolalem nie ryzykowac. Po drugie mialem od razu przygotowana podkladke do malowania, a po trzecie od razu mialem na czym wycinac. Po wyschnieciu Sidoluxu, mozna od razu przystepowac do nakladania kalkomanii na model. Tradycyjna metoda. Woda, czekamy, sciagamy kalke z papierka, myk na model, dociskamy. Tego chyba nie musze tlumaczyc. Przynajmniej nie tutaj. Dodam jeszcze, ze wspomoglem sie plynem do nakladania kalkomanii Humbrol "DecalFix". Co on daje? Zwieksza przyczepnosc kalki do powierzchni modelu (nalozony w niewielkiej ilosci pod kalke) i rozmiekcza folie, pomagajac lepiej sie dopasowac do nierownosci (kladziony na kalke). Aha, jeszcze jedna istotna sprawa. Wiadomo, ze papier do zadruku, w odroznieniu od kalkomani dostarczanych z modelami, jest jednolicie pokryty filmem na calej powierzchni, wiec kalke nalezy wycinac jak najblizej wydrukowanego obszaru, zeby zostalo jak najmniej pustej obwodki dookola. Powiem szczerze, ze bylem bardzo mile zaskoczony tym, jak sie te kalki nakladalo. Bez zadnych problemow, elegancko, czysciutko. Wiecej sie poprzedniego dnia namordowalem z oryginalnymi kalkami Italeri (czesc polozylem oryginalnych i teraz zaluje, ale juz mi sie nie chce ich zrywac). Generalnie efekt koncowy jest taki: Prosze bardzo, voila. Jest to stan swiezutko po nalozeniu kalek. Dopiero jutro, jak wszystko dobrze wyschnie pojdzie pierwsza warstwa lakieru. Nawet na zdjeciu (ktore zazwyczaj wyciaga szczegoly na wierzch) ciezko jest sie dopatrzec krawedzi kalkomanii. Naprawde polecam ten sposob i ten papier. I nie nalezy sie bac drukowac na nim na laserowej drukarce. Mam nadzieje, ze ten artykulik komus kiedys pomoze. Jakies pytania? Pozdrawiam. EDIT: Jeszcze jedna sprawa odnosnie wydruku laserowego. Film, ktorym pokryty jest papier zmatowil sie, gdzy jak wiadomo, utrwalanie tonera zachodzi w dosyc wysokiej temperaturze. Jednak sterowniki wiekszosci drukarek laserowych maja mozliwosc przelaczenia w tryb wydruku na folii (materialach transparetnych). Nalezy z tej opcji skozystac, gdyz powoduje to obnizenie temperatury utrwalania kosztem czasu wydruku. Innymi slowy, toner utrwalany jest dluzej ale przy nizszej temperaturze. Ja przy pierwszym wydruku zapomnialem o tym, wiec caly akrkusz mi sie zchropowacil, ale jak go przepuscilem drugi raz juz na tych wlasciwych ustawieniach, stan folii nie pogorszyl sie.
  9. Ooo... No to czemu jej nie zeszlifowales? Tak, to nie byloby sie czego przyczepic
  10. Fajny model, fajny samolot. Troche chyba tylko przelales farby na laczeniu skrzydel z kadlubem i na poszyciu nad centroplatem. Albo moze to tak na zdjeciu tylko wyszlo... Gratuluje ukonczenia modelu
  11. Skoro karabin masz z drugiej strony wiezy, to jeszcze sprawdz, czy miejsce kierowcy jest po tej samej stronie. Bo moze masz wersje kontynentalna, a nie brytyjska. Bo na wyspie, to w samochodach pasazer kieruje, wiec w czolgu moglo byc podobnie...
  12. Majek

    Traktor???

    Oooo... A jest taki zestaw w 48? Szczegolnie mnie zalezy na takim podnosniku do bombek, co sie tu "lift truck" zwie. Chce przy swojej 117 postawic jakies takie cos, co by mialo udawac, ze zaraz "Pavewaya" bedzie podwieszac...
  13. Tia... Ukryta kamera... A ze swojej strony, mam do Ciebie Killerman prosbe. Nie potraktuj tego osobiscie, ale jak zwracasz sie do kogos i chcesz byc zrozumianym, powinienes, czy wrecz musisz wyartykulowac swoje mysli w sposob zrozumialy. Pomijam tu taka drobna sprawe jak szacunek do rozmowcy. Takze jak mozesz, to wkladaj wiecej wysilku w to, zeby twoje posty byly bardziej czytelne zarowno pod wzgledem skladni jak i ortografii, czy interpunkcji. Wierz mi, ze duzo przyjemniej sie takie cos czyta.
  14. A bedzie z nim jakas dioramka?
  15. No to jeszcze o jedna rzecz spytam. Sie czegos dowiem moze przy okazji. Czemu tak mialo byc?
  16. Ty na serio? A ja bylem przekonany, ze tak mialo byc... Nie odzywalem sie nic, bo sie na tym nie znam... Khiehie... A model wykonany super. Nad tymi otwartymi lukami kaemow to chyba troche posiedziales, co? Jedna tylko rzecz mnie daje do myslenia. Moze to kwestia oswietlenia, ale wydaje mi sie, ze ciemniejsze pregi kamo zbyt malo sa widoczne na jasniejszym tle. No chyba, ze tak tez mialo byc... Bo jak napisalem wyzej, nie znam sie na tym
  17. Majek

    Google Earth

    Murmansk?
  18. A na czym konkretnie mial polegac eksperyment?
  19. Oj chyba jednak nie. Zauwaz, ze ta rura lezy na uchwytach/wspornikach/stojakach, a te wyraznie sa czescia wyposazenie.
  20. Zabierzcie go ode mnie! To wariat! LOL Az mi sie slabo zrobilo
  21. Majek

    [G] SOVIET RAIDERS

    A tak jeszcze przy okazji zapytam. Czy fakture odlwanej stali sam nakladales, czy wypraska juz taka byla? Jak sam to zrobiles, to prosilbym Cie, zebys po krotce opial technike wykonania czegos takiego. Rewelacyjnie to wyglada...
  22. Majek

    [G] SOVIET RAIDERS

    Dokladnie. Wieza wyglada super. Niesamowicie realistyczne slady ekspolatacji, struktura materialu, malowanie itd... Az zal, ze nie mozna obejrzec calego czolgu wykonanego na takim poziomie.
  23. Z tego ca pamietam, to saletre potasowa kupowalo sie w spozywczakach a nie w drogeriach. Uzywa sie jej (a moze uzywalo) do peklowania mieska.
  24. Majek

    Mi-14

    A widzieliscie w TV jak podczas jakichs manewrow, rosyjski Mi-14 chcial lopatami wirnika ubijac piane morska? Costam wyciagali z wody, siliniki stracily moc i smiglowiec doslownie "klapnal" na tafle z wysokosci kilku(nastu) metrow. Narobil tym fal, zaczal sie kolysac, a jak pilot probowal go jeszcze poderwac, to go akurat do przodu bujnelo i lopatami uderzyl w wode. Od razu go myk, do gory brzuchem i z Mi-14 zrobil sie U-14... Operator uzbrojenia zginal, reszte zalogi odratowali. Moze gdzies da sie filmik w sieci znalesc...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.