Skocz do zawartości

Moses

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    7 046
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    50

Zawartość dodana przez Moses

  1. Lato nadeszło, a jak wiadomo w jakieś tam remonty urlopy, wycieczki, człowiek nie ma nawet kiedy przysiąść do modeli. Coś tam jednak udało się wydłubać w takzwanym między czasie. A tym czymś jest dyspozycyjna maszyna, do szybkiego przewozu wysokiej rangi personelu USMC, North American T-39D Saberliner. Ten spuchnięty Sabre, to nowy wypust firmy Sword. Model sklejało sie jak Cię mogę. Problemy rozpoczęły się na łączeniu centropłata z kadłubem, tam wystarczyło wstawić rozpórkę która rozszerzała kadłub przez co wystarczyła niewielka dawka szpachli akrylowej na łączeniu górna połówka skrzydła- kadłub. Prawdziwa jazda rozpoczęła się, gdy przyszła kolej montażu odpowiedniej dla wersji D wersji nosa. Nic tam nie pasowało. skończyło się na 2 mm szparze miedzy wiatrochronem a kadłubem, i dłuuuuga sesją szpachlowania i polerowania. Drugim felerem jest instrukcja kalkomanii, a dokładnie stencili. Ciężko dojść co do czego, która gdzie powinna być, wiele napisów które powinny być wg instrukcji w ilosci 2sz okazywało sie ze były w ilosci jednej. Także model średni, da się skleić, ale jak nie musisz, to nie klej. Wykonanie też średnie nie lubię białych, czystych maszyn ciężko temat ugryźć, w szczególności gdy jest mało materiałów źródłowych Model przedstawia Maszynę Bu.No Bu.No.150551; Staff Transport Command, 1971
  2. nie chce aby było na mnie, ale widziałem filmik na którym koles testował trudne kolory od MRP, i dawały sobie swietnie rade, także na czarnym podkładzie. wiec..... ryzyk-fizyk
  3. Wiosna idzie bo błyszczy się strasznie tak chyba nie powinno byc?
  4. Bardzo ładnie wykonany, jedynie co mi się nie podoba, to brak torpedy
  5. Tym którym się nie chce dużo czytać mogą pomóc schematy i opisy z zestawów Hataki
  6. Weź sobie na tapetę coś prostego łatwego dla początkujących, aby przegonić prokrastynacje.... Jakiegoś mistercrapa naprzyklad
  7. Jakiś chwilowy brak weny miałem. A jak brakuje weny, to lepiej niczego nie tykać. Dziś zebrałem się w sobie ogarnąłem więc lotki i ster kierunku.
  8. Nie sugeruj się rysunkiem, bo to wizja artystyczna. Nr boczny jest nie znany. Autor posta pisze że ma jeszcze jedno zdjęcie maszyny, ale też bez nr. Zresztą w obecnych czasach z powodu OPSEC/PERSEC pewnie i tak by nie podał. W tym wypadku musisz improwizować.
  9. Na profilu Aviation ArtEast Piotr Dubowik pojawiła się fota prawdziwej maszyny Ducha z Kijowa
  10. pewnie chociażby to ze modele projektuje sie teraz w CADzie a nie rzeza w mydle, jak w latach 90tych.
  11. Moses

    Polskie Abramsy

    Mylisz noktowizje - wzmacnianie odbijanego światła szczątkowego, od termowizji, czyli tworzenia obrazu na bazie różnic temperatur
  12. Wszelakie anteny i inne drobne duperszmity powinieneś przyklejać na samym końcu, inaczej, jak sam się już przekonałeś, jest to prosta droga do nerwów i frustracji. Maskol jak się też przekonałeś nie jest dobry do maskowania plan kamuflażu. Co do przygód z farbą, może to wina farby i przygotowania powierzchni, a może nie dałeś jej pozadnie wyschnac. Tragedii szczęśliwie nie widać, pacjent rokuje w miarę dobrze Aha sugeruje najpierw wash, później doklejać pierdoly
  13. Moses

    Polskie Abramsy

    Święta termowizja W termowizje nie jest wyposażony piechur trzymający ppanca w ręku. Termowizja też nie zbyt dobrze będzie działała kiedy będziesz miał mała różnice temperatur między otoczeniem a przedmiotem którego szukamy, a takie rzeczy mogą się zdarzyć. Berberys jest natomiast szmatą, która może zostać zniszczona, zdjęta na czas konserwacji w polu. Kamuflaż nie ma oszukać optoelektroniki, kamuflaż ma oszukać nie przeciwnika nie uzbrojonego w optoelektronike
  14. Moses

    Polskie Abramsy

    Czemu twierdzisz że kamuflowanie i rozbijanie ksztaltow nie występujących w naturze jest bezsensowne?
  15. prawie, bo niektóre żeberka trochę uciekają w bok
  16. Projekt grupowy dla maszyn zdobycznych już jest https://modelwork.pl/forum/61-maszyny-zdobyczne/ Co do pomysłu pojedynczych malowań, może projekt "Egzotycznych malowań". Nie mniej nawet jak nie wezmę udziału, to z zaciekawieniem poogladam
  17. Doszły do kadłuba skrzydła.
  18. Ryjek mi się cieszy gdy wszystko do siebie pasuje. W kilku miejscach muszę jeszcze nadłożyć szpachli, ale to ogarnę już po dołączeniu skrzydeł.
  19. Zamknąłem kadłub, skleilem także skrzydła. Wykonałem także pierwsze szlify, wyglada obiecująco. Łączenie wymagać będzie minimalnej ilości szpachli. Dokleilem w kokpicie jeszcze peryskop (tu uwaga, należy mocno szlifować, inaczej owiewka nie wejdzie, oraz z masy dwuskładnikowej zrobiłem osłonę za tablica przyrządów o której producent zapomniał.
  20. Wyczytałem kiedyś na forum, że potrzeba nowego starfajtera bo staru Ych nie ma bo ktos wykupił i że na nowe będzie popyt. A jakjl coś napisano w internetach to jest to prawda. Prawda?
  21. wydawało mi się ze to taki duzy bryt blachy, tylko nitowany, jak powiekszylem fotkę to przy poziomych nitach rochodzących sie przed kokpitem w Y delikatnie widac łączenie blach
  22. To odrazu zaszpachluj podziały na ogonie i go przenituj jak na zdjeciu widac
  23. Robiąc lata temu Gnata, użyłem Humbrola 209. Siadł całkiem ok.
  24. A nie lepiej by tego pomarańcza namalowac? Kształty są banalne, a kalki mogą posłużyć jako wzornik masek?
  25. Albo Biesa, albo Starfightera. Starfighter schodziłby jak świeże bułeczki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.