Ten F-14A GWH to nie jest, wbrew pozorom, taki dziwny pomysł.
Tamka wypuściła piękny, ale jednak dość ubogi jeśli chodzi o opcje konfiguracyjne model. AMK robi maksymalnie odbajerowany model, ale F-14D, do tego nie wiadomo czy w ogóle się w tym roku pojawi w sklepach.
No to GWH wskakuje w wolne miejsce i wypuszcza zdaje się (bo rendery to sugerują), bardzo mocno konfigurowalny F-14A.
Tamka już swoje zarobiła, bo ich model jest na rynku od 2016 roku, więc Japończycy co mieli zarobić to zarobili, a teraz model GWH będzie swojego rodzaju świeżynką na rynku, więc pewnie się dobrze sprzeda, kwestią jest tylko cena, ale na Zachodzie GWH nie jest zbyt drogie.
To ma całkiem spory sens.
Jeśli potem wypuszczą F-14D, co jest więcej niż prawdopodobne, to biorąc pod uwagę jakość modeli GWH (szczególnie ostatnio przepiękny Su-35) to AMK może mieć poważne problemy, biorąc pod uwagę że ich poziom detalu i linii podziału nie dorównuje GWH. No ale trzeba było dłużej się grzebać...