Od dłuższego czasu miałem wrażenie, że celulozowe farby Gunze C zawierają coś w rodzaju mikrowłókienek, które osadzają się wewnątrz dyszy i zapychają ją po pewnym czasie (wtedy trzeba ją mocno skrobaczkiem potraktować). Wydawało mi się że akrylowe Gunze H i Tamiya tak nie oddziałują na aerograf, ale teraz, szczerze mówiąc, nie jestem tego pewien.
No i nie ukrywam, że zapach Gunze H jest paskudny, C pachną jak dla mnie znacznie przyjemniej.
Póki co przechodzę powoli na farby Mr. Paint, bo te wydają się być na razie idealne, a do tego słyszałem plotki że możliwe iż będziemy mieli ich polskiego dystrybutora.
Poza tym są po prostu niesamowicie wygodne w użyciu.