Skocz do zawartości

Solo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    12 746
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Solo

  1. Solo

    Walki powietrzne

    Coraz więcej państw spoza programu kupuje te samoloty i coraz więcej chce kupić. To byłby naprawdę jakiś niesamowity fenomen na skalę światową, że największe mocarstwo świata de facto popełnia militarne samobójstwo wymieniając dobre samoloty na takie które są do niczego, a reszta wiodących państw Zachodu podąża za nimi. To naturalnie bzdura, bo niemal każdy kto w praktyce przetestował F-35 chce tylko kupić ich więcej. Swoją drogą jest jedna sprawa o której się nie mówi. Rosja chwali się swoimi Su-35, że "dorównują F-22" - w czasie masakry wagnerowców (rosyjskich najemników wspieranych przez rząd rosyjski) w Syrii w 2018 roku, gdy po niebie hasały amerykańskie maszyny od F-22 począwszy na B-52 skończywszy, te niesamowite Su-35 bały się wystartować i Rosjanie ginęli bez wsparcia lotniczego. To też nieco mówi o jakości postsowieckiego sprzętu. Nie to, żeby mnie to martwiło naturalnie.
  2. Solo

    Walki powietrzne

    O ile dobrze kojarzę to AIM-9X w ogóle nie potrzebuje namierzenia źródła ciepła, można go nawet odpalić mając wrogą maszynę z tyłu. Tak jeszcze co do F-35. Też powoli przestaję być jakimś specjalnym entuzjastą tych maszyn, szczególnie po tej aferze z topiącą się powłoką w wersjach B i C przy prędkości naddźwiękowej (tak na marginesie to jakoś trudno mi uwierzyć że wersje A nie będą posiadały tego problemu, w końcu powłoka jest taka sama). Trudno mi jednak uwierzyć że ta maszyna to taka pomyłka, skoro armia USA planuje wyprodukować tego kilka tysięcy, z czego chyba ponad 2 tysiące tylko swojego wojska (dla USAF, Marines i Navy, czyli wszystkie formacje lotnicze) i wymienić na nie niemal wszystkie swoje F-16 i F-18 - F-35 ma być ich podstawową maszyną bojową, obok nielicznych F-15 i F-22. Do tego Izrael, dla którego lotnictwo to kluczowy element być albo nie być całego państwa i narodu, także stawia na F-35, kupuje je i chce kupić jeszcze więcej w przyszłości. O innych państwach typu UK czy Japonia nie wspominam, bo oni widać to jużw ogóle samobójcy i nie wiedzą na co pieniądze wydawać. Jak na taki badziew to zadzwiający popyt jest na te maszyny.
  3. Ja testowałem, ale z mocniejszymi niż 30W. Światło jest ok, ale problemem jest znalezienie odpowiedniej oprawki, w przypadku dużych żarówek. No i takie lampy na biurku muszą być raczej 2, bo jedna moim zdaniem to za mało. A tu już kłopot robi się z miejscem. Kilka postów wyżej napisałem jak to u mnie wygląda, na razie te lampy wydają mi się ok, szczególnie że ja mam jeszcze oświetlenie sufitowe z takich żarówek Powerluxa 5400K, więc światła mam sporo. Ale gdybym tego nie miał, to chyba jednak zdecydowałbym się na świetlówki.
  4. Solo

    Walki powietrzne

    Jaka gwarancja że silnik nie wypadnie?
  5. Solo

    Walki powietrzne

    Ja to się obawiam że w takiej walce to MiG mógłby się rozpaść w powietrzu przy gwałtowniejszych manewrach.
  6. Solo

    Walki powietrzne

    Porównujesz ilość obliczeń jakie musi wykonać komputer samolotu, z pecetem który musi zasymulować m.in. działanie takiego komputera. Jak i wielu innych komputerów w wielu innych samolotach w danym momencie. Który musi wygenerować środowisko, fizykę, sztuczną inteligencję, działanie wszystkich podzespołów i sensorów w samolotach, trajektorie poruszania się dziesiątek lub setek obiektów w powietrzu i na ziemi, grafikę i dźwięk w symulatorze, oraz całą masę innych rzeczy. Ja bym powiedział, że pecet ma n^x więcej do obliczenia niż komputer w samolocie. Są, ale w dużym uproszczeniu. I to się raczej nigdy nie zmieni, nie tylko z powodu ograniczeń sprzętowych. Warto wiedzieć, że wierne, 100% symulowanie działania obiektu, np. rakiety, to nie tylko wygenerowanie jej obrazu, fizyki jaka na nią oddziałuje (choć już to, jeśli miałoby być super wierne, to jest poza możliwościami najpotężniejszych komputerów, a co dopiero pecetów, jeśli chodzi o obliczenia w czasie rzeczywistym) czy procedur jakim podlega w trakcie namierzania i śledzenia obiektu, ale znacznie więcej. To co rakieta robi od momentu uruchomienia do momentu eksplozji musi być po prostu wykonane przez komputer. To generowania całego świata i szczegółowych praw jakie w nim funkcjonują. Wykonanie najprostszego obliczenia przez komputer samolotu jest dużo prostsze niż zasymulowanie takiego komputera które takie obliczenie musi wykonać, że się powtórzę. DCS jest stosunkowo bardzo realistycznym symulatorem, ale w porównaniu z innymi które były przed nim. To wciąż mimo wszystko gra komputerowa z masą uproszczeń. Latałem swego czasu sporo ich A-10C i szybko się nauczyłem jak w prosty sposób przechytrzyć komputer. Powiem z pełną odpowiedzialnością że to nie jest wierna symulacja, bo gdzie w wiernej symulacji taki A-10 unika x wystrzelonych do niego rakiet plot, potem bombarduje i niszczy naście czołgów czy pojazdów opancerzonych, po drodze zestrzeliwuje jakiś helikopter albo dwa i spokojnie wraca do bazy. A ja to robiłem w zasadzie regularnie. To wszystko świadczy o pewnym schematyzmie w działaniu algorytmów programu i uproszczeniach. Owszem, odtworzyli tam wszystkie guziczki i przełączniki, odtworzyli całe procedury i interfejsy, podejrzewam że nieźle wygenerowali model zachowania maszyn w powietrzu, ale na tym to się raczej kończy, bo im dalej od kokpitu maszyny, tym uproszczenia są coraz większe. Nie jest to w żadnym razie wada programu, bo to w końcu gra komputerowa która ma sprawiać przyjemność, a nie uczyć prawdziwych pilotów prawdziwej walki powietrznej. Od tego są prawdziwe symulatory za miliony dolarów.
  7. Solo

    SBLim-2A 1/48

    Zdaje się że to tutaj można załatwić. Cena jak widać od 15 700 zł. http://jetryders.pl/lot-mysliwcem-mig-15-polska/
  8. Solo

    SBLim-2A 1/48

    Jeśli wiesz ile to po prostu powiedz, to chyba nie jest tajemnica?
  9. Solo

    Płyny do kalkomanii.

    To jest tak zwany "płyn ostatecznego rozwiązania".
  10. Sprzedam jak na obrazku: F-20A 1:48 firmy Freedom Model Kits. Zestaw nowy, nieużywany, wszystkie części w ramkach, torebki otwierane w celach poznawczo-macalnych. Co w pudle: · kompletny zestaw myśliwca F-20A Tigershark (projekt konkurował z przyszłym F-16, powstały bodajże 3 prototypy, konstrukcja oparta na płatowcu F-5 Freedom Fighter) · uzbrojenie i podwieszenia: 4xAIM-120C, 2xAIM-7, 2xAIM-9L, 2xAIM-9M, 2 zbiorniki paliwa 150 galonów i 1 zbiornik 275 galonów, wyrzutnie LAU-115C/A, LAU-115B/A, LAU-127 · 2 arkusze kalkomanii · blaszka fototrawiona · opcje: 2 wersje nosa, pozycjonowane klapy i sloty, pozycjonowane stateczniki poziome, klapy podwozia otwarte lub zamknięte, pozycjonowane hamulce aero, pozycjonowana owiewka kabiny · instrukcja i karta malowania Zestaw oddam za 140 zł plus paczkomat.
  11. Solo

    SBLim-2A 1/48

    Pewnie koszty zbliżone do kosztów przelotu Migiem-29. Zetknąłem się z cenami od ok. 60 do 100 tysięcy złotych, zależnie od opcji. Za stówkę można przelecieć się w stratosferze, lot trwa blisko godzinę. Są firmy w Polsce które to organizują.
  12. Solo

    Płyny do kalkomanii.

    Gdzieś tak 1:3 dla bezpieczeństwa możesz spróbować.
  13. Solo

    Płyny do kalkomanii.

    Faktycznie, te japońskie Softery radzą sobie dobrze. Podobnie na mój gust działa ten płyn Jimeneza, bardzo ładnie rozpuszcza. Ale zawsze można się odwołać do rozcieńczonego wodą zmywacza Wamodu, który jest dla mnie taką opcją atomową w przypadku opornych kalek. Tylko trzeba uważać, żeby nie przedobrzyć.
  14. Solo

    Płyny do kalkomanii.

    Czyli wersja homeopatyczna produktu.
  15. Solo

    Płyny do kalkomanii.

    U mnie tak samo. Podobnie jak nowy Sol, który z reguły nie chce reagować.
  16. Solo

    Płyny do kalkomanii.

    Tamka coś nowego wypuszcza na rynek, wygląda na mocne:
  17. Solo

    Walki powietrzne

    No bez paliwa nie przyspieszają.
  18. Solo

    Walki powietrzne

  19. Block 30, czyli normalny, "srebrny" GE. Do tego są dokupienia kalkomanie od TwoBobs, gdzie masz wszystko rozrysowane. To faktycznie jeden z ciekawszych schematów agresorów wśród F-16:
  20. Solo

    Walki powietrzne

    Serio wierzysz że parametry pocisków i samolotów są wiernie odtworzone w grze, choć są to dane w dużej części wciąż utajnione? Jeden z twórców DCS przyznał że nie mogli zrobić symulatora F-16C Block 50/52 bo mimo że to maszyna sprzed wielu w sumie lat, to wciąż jej bodajże awionika jest utajniona i niedostępna dla takich jak on, podobnie rzecz się ma z radarem. Kilka lat temu była nawet sporaafera gdy Amerykanie przymknęli jednego ze współtwórców platformy, który "usiłował wywieźć z terenu USA instrukcję obsługi F-16". Mogę uwierzyć że profil lotu i parametry takiej maszyny jak F/A-18C odtworzyli dość wiernie, bo Amerykanie powoli rezygnują z tych maszyn więc może dostęp do danych dostali jakiś, ale co do nowszych to mam poważne wątpliwości. Co do pocisków to już w ogóle nie wierzę że odtworzyli je wiernie, bo niby na podstawie czego. Tu nie chodzi tylko o "wytracanie prędkości wraz z dystansem", ale choćby o tryby pracy głowic i współpracę pocisków z radarami i komputerami myśliwców. A poza tym nawet wierne odtworzenie parametrów sprzętu (które, powtórzę: na 100% nie jest zbyt wiernie odtworzone) to jedna sprawa, druga to taktyka pilotów, czynniki psychologiczne w czasie walki. Żywy, dobrze wyszkolony pilot ryzykujący swoje zdrowie i życie w trakcie walki zachowuje się inaczej niż amator przed komputerem który przeczytał te kilkaset stron instrukcji i nawet spędził kilkaset godzin przed komputerem. Do tego dochodzi całe środowisko, gdzie walki nie odbywają się 1vs1 czy nawet 10vs.10, tylko w realu każdy pilot jest częścią wielkiej machiny wojennej, podlega rozkazom, reaguje na sygnały, ma ograniczoną świadomość sytuacyjną, ma wykształcone nawyki, polega na danych wywiadu. W DCS widziałem jak wirtualny pilot Su-33 z praktycznie odstrzelonym podwoziem całkiem skutecznie wylądował na lotniskowcu. Że o szturmach ekip składających się z maszyn z różnych epok i państw nie wspomnę. Moja ulubiona to atak na Koreę Północną przy pomocy m.in. jakiegoś meserszmita i kilka maszyn z lat '60. No ja bym powiedział że DCS nie ma dużo wspólnego z rzeczywistym polem walki. No zdaje się że nie bardzo, dopóki mają paliwo. Potem i owszem.
  21. Solo

    Walki powietrzne

    Znam ten kanał, ale ja się obawiam że w rzeczywistości jest odrobinę inaczej niż w grze komputerowej. Nawet tak realistycznej jak DCS.
  22. Solo

    Walki powietrzne

    Ale to nie jest tak do końca. Po pierwsze, to żadna broń nie daje dziś 100% skuteczności to chyba każdy wie. Dlatego, a przynajmniej Amerykanie tak robią, w taktyce zwalczania zagrożenia ze strony wrogich myśliwców postępuje się, że tak powiem, kompleksowo. Nie bez przyczyny Amerykanie z reguły swojej wojny zaczynają do masowego napierdzielania rakietami balistycznymi, pociskami manewrującymi i wszelkiej maści artylerią, żeby to co lata zlikwidować w miarę możliwości na ziemi. A jeśli nie zlikwidować, to przynajmniej uszkodzić, albo uszkodzić infrastrukturę, tak żeby nie mogło to wystartować. Dopiero potem zaczyna się jatka w powietrzu i tutaj też Amerykanie nie lubią zostawiać niczego przypadkowi, więc starają się mieć nie tylko techniczną ale i liczebną przewagę. Może i faktycznie nie każdy AIM-120 trafia w cel (swoją drogą ciekawe jak się sprawdzają najnowsze AIM-120D), ale jeśli na takiego MiG-29 3 albo 4 F-15 odpalą po rakiecie, to sprawa z reguły jest załatwiona i nikogo nie obchodzi że 3 nie trafiły skoro czwarta posłała wroga do piachu. Zresztą liczy się tutaj także bardzo silny czynnik psychologiczny, bo wrogi pilot widząc lecące do niego w morderczych zamiarach F-15 czy F-22, z dużą dozą prawdopodobieństwa po prostu ucieknie albo będzie starał się nie dać namierzyć. No i koszty. Nowy AIM-120D kosztuje niemal równy milion dolarów za sztukę w hurcie, AIM-9X to prawie pół miliona. Amerykanów po prostu stać na to, takich Serbów już niekoniecznie. A walka manewrowa, działko czy nawet Sidewindery to przecież ostateczność, tylko do samoobrony, jeśli wróg jakimś cudem przedrze się i dojdzie do bliskiego kontaktu z amerykańskimi samolotami. Ja nie wiem ile było takich przypadków w czasie walk nad Irakiem czy Jugosławią. Owszem, zestrzelono parę maszyn to tu, to tam, ale to albo obrona przeciwlotnicza, albo atak z zaskoczenia (jak ten słynny F/A-18 zestrzelony w 2 czy 3 dzień wojny).
  23. Ja to kilka tygodni temu widziałem jednego pacjenta w takiej masce który przyszedł do apteki.
  24. Ja używam zwykłej półmaski lakierniczej, choć po prawdzie to częściej jej nie używam niż używam, bo się w niej niewygodnie maluje. Ale jak się chcesz dobrze zabezpieczyć to taka spokojnie wystarczy. Swoją droga gdy ją kupowałem to kosztowała coś chyba ok. 100 zł kiedyś, no a dziś... cóż.
  25. No ale to jest dokładnie AS-186, tylko pod inną naklejką. Twój kompresor: AS-186 (który można kupić tutaj?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.