Jest to moim zdaniem bardzo błędne podejście.
Kupno sprzętu malującego (aerografu i kompresora) do modelarstwa to w sumie poważna sprawa i nie warto traktować tego na zasadzie "spróbuję, a jak się nie uda to trudno".
No niestety to tak nie działa.
Tani sprzęt z reguły nie jest dobrym sprzętem, i pracując na czymś takim niczego dobrego się nie spodziewaj.
Prawda jest niestety taka, że na początek warto kupić nieco droższy, ale dobry sprzęt, który nie zniechęci do nauki, który pozwoli w łatwy sposób uzyskać dobre efekty malarskie i który nie rozpadnie się zbyt szybko.
To po prostu inwestycja w sprzęt, która na 100% zwróci się, o ile chcesz modelarstwem zająć się na dłużej, a nie tylko na zasadzie "zobaczę czy mi się podoba".
Tak więc jeśli chcesz mieć przyzwoity sprzęt (tu zwracam się do autora wątku), za stosunkowo niewielkie pieniądze, to polecam kompresor AS-186 o którym pisał Milczący (choć trudno go teraz dostać), lub jego następcę AS-189.
To takie chińskie no-nejmy, ale naprawdę udane i wytrzymałe.
Aerograf - od dawna polecam H&S Ultra, sprzęt z niższej półki, ale dla wielu modelarzy okazuje się narzędziem na bardzo długie lata i potrafią nim malować prawdziwe cuda.
Całość to jakieś 600 zł, czasami może być taniej jeśli np. trafi się gdzieś używany aerograf. Gorąco polecam.