Skocz do zawartości

Solo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    12 746
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Solo

  1. Solo

    EA-6B Prowler, Hasegawa 1/72

    Fajna maszyna, podoba mi się. Nigdy jednak nie miałem ochoty robić Prowlera, bo to tyle fotelików do pomalowania.
  2. Jeśli chodzi o odrzutowe jety zachodnie, to uważam że tych perełek aż tak dużo to na rynku nie ma. Dlatego tak bardzo mi się ten Hornet spodobał, bo w moich oczach to zestaw zbliżony jakością do najlepszych na rynku. No to jest ważny argument za Hasegawą, o której zapomniałem. Dodatków do niej jest multum, o ile ktoś lubi dodatki. Ja lubię. Do Kinetica nie ma na razie niczego, poza zestawami kalkomanii i fotelami QB i prawdopodobnie szybko to się nie zmieni, bo Aires ostatnio bardzo poważnie zwolnił, jeśli chodzi o produkcję "dużych" żywic, typu kabinki czy wnęki podwozia. No ale to jest też okazja, żeby cieszyć się samym modelem i zrobić wreszcie coś prosto z pudełka.
  3. Nie wiem czy i co pomierzyli, ani na czym się opierali porównując. Jak na razie każdy kto ma ten model w ręku i porównuje go z Hasegawą, to porównanie to wypada raczej korzystnie dla modelu Kinetica. Nie wiem co chcesz udowodnić spierając się ze mną: ja nie twierdzę że ten model merytorycznie przebija Hasę, bo ani modelu Hasy nie mam, ani nie badałem zgodności wymiarów obu modeli z oryginałem. Nie mogę naturalnie wykluczyć że merytorycznie Hasegawa jest lepsza, ale jak na razie wszystkie opinie z jakimi się zetknąłem nie wykazują żadnych poważniejszych błędów merytorycznych Kinetica. W pozostałych obszarach model Hasy raczej przegrywa porównania. Merytoryka? Nie wiem, mogę tylko powiedzieć co o tym czytałem i to napisałem wcześniej. Całą resztę, bazując na porównaniu ze znacznie lepszym ponoć modelem Super Horneta (lepszym niż zwykły Hornet) porównałem we wcześniejszych postach.
  4. Ja chyba za słabo podgrzewałem, to pewnie dlatego. Gdy tylko plastik robił się miękki, to przestawałem podgrzewać i rozciągałem.
  5. A ja chyba robię coś źle, bo owszem - pręcik mi się rozciąga, ale nie ma równej grubości na dłuższym odcinku, tylko jest coraz cieńszy, co praktycznie uniemożliwia użycie go jako np. przewodu.
  6. Solo

    F-15E Hasegawa 1:48

    Każdy F-15 jest mniej lub bardziej troszkę pobrudzony, choć faktycznie te maszyny brudasami jakoś za bardzo nie były. Warto troszkę posmużyć tu i tam, na przykład na skrzydłach: Możesz pokusić się trochę obszarowo go usyfić, tam gdzie łazi obsługa. Pamiętaj tylko, że wszelkie zabrudzenia najlepiej kłaść na półmatowej powierzchni, bo wtedy ona troszkę lepiej "trzyma" zabrudzenia. Można i na połysku, ale ja zawsze miałem wtedy kłopoty, bo z reguły wystarczyło jedno muśnięcie i wszystko mi się ścierało. A jak już coś położysz i będziesz z tego zadowolony, to koniecznie to zabezpieczaj warstwą lakieru, przed kolejnymi zabrudzeniami.
  7. Pytanie co łatwiej zamaskować, ja chyba bym najpierw malował kadłub, potem maskował wszystko wokół gondol silników i dopiero malował je same. No ale jak Ci wygodniej, różnica w sumie jest niewielka.
  8. Fajna maszyna, robi mocne wrażenie. Nie oglądałem nigdy serialu i nie znam tego uniwersum, ale projekt statku przemawia do mnie.
  9. Solo

    Farby AKAN

    Aha - ja zrozumiałem że jakość ich farb jest taka jak Akana.
  10. Pisząc o tej szpachli miałem na myśli niewielkie ubytki. Dużych nigdy nie likwiduję żadną szpachlówką, tylko kawałkami plastiku, albo CA.
  11. A jak to w łatwy sposób aplikować na przewody?
  12. Przecież pisałem:
  13. Solo

    Farby AKAN

    Mr. Paint też? Przecież je chwaliłeś.
  14. W ogóle coś co się kurczy pod wpływem temperatury (ognia, jak rozumiem), to nie jest dobry pomysł. Po pierwsze: przewody najpierw się kładzie, potem dopiero montuje obejmy. Po drugie: obecność plastiku i drutu ołowianego/cynowego. Po trzecie: kable w ciasnych zakamarkach, na przykład wnękach podwozia. I do tego mam przykładać ogień? Nie podoba mi się to.
  15. Solo

    Farby AKAN

    Czyli mamy ustalone, że farby Akan nadają się jedynie do wylania do sedesu?
  16. Porównali, na ARC. Nikt się nie przyczepił, do tego np. w przypadku rozmiarów stateczników wyszło czarno na białym, że model Kinetica wierniej trzyma wymiary niż Hasegawa. Here are the measurements of the Kinetic vertical tail (same areas shown in red on the drawing): The forward leading edge is 126" The top, from front to rear is 48" The bottom, from front to the leading edge of the rudder is 88" The leading edge of the rudder attachment is 67" From the upper trailing edge tip to the corner where the top of the rudder would be is 30.5" Ja sam też z książką Jaka Melampy w ręku obmacałem ten model centymetr po centymetrze i nie mogłem się nadziwić, jak wiernie odtworzono wszelkie detale i szczegóły. Skoro więc negujesz moje słowa to w czym model Hasegawy jest lepszy od Kinetica? Wiesz lepiej, skoro modelu nie masz ani nie znasz?
  17. No ma, pisałem o tym: brak jednej anteny, stery odlane razem ze statecznikami, marna instrukcja. Do tego dochodzi brak charakterystycznych pylonów jeśli ktoś chce zrobić Szwajcara.
  18. Hasegawa mówi że to ma być H052. Academy proponuje mieszankę H012 (czarny) i H052 (olive drab) w proporcjach 40%:60%. Cybermodeler mówi że to ma być H032 albo ewentualnie H301.
  19. Fajny bydlaczek, Amerykańce to potrafią robić samoloty, jeśli chodzi o wygląd przynajmniej. Spasowanie wygląda na nienajgorsze.
  20. Ale tu mówimy o drucikach o średnicy 0,2-0,3 mm. Są rurki termokurczliwe o zbliżonej średnicy?
  21. Ale ona ma latynoskie korzenie, mój przykład to raczej bardziej bezpośrednia mieszanka.
  22. Mieszanie czarnego z białym może dać nieoczekiwanie interesujące efekty.
  23. No ale weź pod uwagę że ludzie z reguły nie są tacy ambitni i jak chcą pomalować model jakimś kolorem, to go raczej kupują, a nie mieszają. Kombinuj, jak Ci wyjdzie to podziel się wiedzą, może ktoś skorzysta.
  24. Jak w temacie - jak takie coś robić najskuteczniej i efektownie? Chodzi mi naturalnie o coś takiego (tutaj przykład z wnęki podwozia głównego F-14): Jak widać przewody są mocowane do powierzchni specjalnymi obejmami, podobne można spotkać także na goleniach współczesnych samolotów. Można naturalnie ograniczyć się po położeniu drutów imitujących przewody, jedynie do pomalowania farbą takich obejm, jednak efekt nie jest wtedy zbyt dobry. Próbowałem już różnych metod: kawałeczków taśmy maskującej (są zbyt sztywne i trudno je owinąć wokół przewodu), kawałków aluminiowych profili Albion Alloys (są za grube), a ostatnio kawałków izolacji z kabli z przewodu telefonicznego (są też za grube - zdjęcie poniżej). Żadna z tych metod nie daje dobrego efektu. Ma ktoś z Was jakiś fajny patent, metodę jak robić fajnie wyglądające takie obejmy na przewodach?
  25. Na stronie producenta jest już cena: $99,50. Sądziłem że będzie znacznie drożej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.